fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

CYFROWA Technologie

Chiny wprowadzą w pieniądzach datę ważności. Niepokój USA

Paul Yeung/Bloomberg
Cyfrowy juan, czyli państwowa waluta elektroniczna testowana w Chinach, będzie najprawdopodobniej miała funkcję „daty ważności”. Rząd będzie mógł wygaszać cyfrowe juany, po wcześniej ustalonej dacie. W ten sposób w razie potrzeby będzie zmuszał obywateli do wydawania pieniędzy.

Według doniesień „The Wall Street Journal” różne opcje wprowadzania dat ważności do cyfrowych juanów zostały już przetestowane. Wprowadzenie takiej funkcji byłoby koszmarem dla ludzi chcących gromadzić cyfrowe juany, ale mocno zwiększyłoby zdolność banku centralnego do kontrolowania gospodarki. Ludowy Bank Chin mógłby stymulować konsumpcję w okresach dekoniunktury gospodarczej, ogłaszając że określonego dnia straci ważność część cyfrowych juanów. Zmuszałoby to ich posiadaczy, do szybkiego wydawania tej waluty.

Ludowy Bank Chin jest bankiem centralnym, który prowadzi obecnie najbardziej zaawansowane prace dotyczące własnej waluty cyfrowej. Już w zeszłym roku przeprowadził jej testy w kilku wielkich metropoliach. W ramach testów przydzielono wylosowanym obywatelom po puli cyfrowych juanów.

Według doniesień agencji Bloomberga chińskie prace nad własną wirtualną walutą niepokoją Biały Dom. Są postrzegane jako próba rzucenia wyzwania dolarowi poprzez wzmocnienie międzynarodowej pozycji juana. Cyfrowy juan mógłby również umożliwić omijanie amerykańskich sankcji. Stanowiłby bowiem kanał płatności alternatywny wobec międzynarodowego systemu bankowego. Cyfrowa waluta Ludowego Banku Chin dałaby też władzom ChRL totalną kontrolę nad krajowymi transakcjami finansowymi. Mogłyby one dokładnie śledzić wszelkie transakcje przeprowadzane przez mieszkańców Chin a także łatwiej nakładać na nich kary finansowe.

Źródło: cyfrowa.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA