fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

CYFROWA Technologie

Powstanie kosmiczna nawigacja. Na orbicie robi się tłok

Bloomberg
Należąca do Elona Muska konstelacja satelitów Starlink może liczyć nawet 42 tys. satelitów. Gigantyczny tłok na orbicie to zagrożenie kolizją dla lecących z Ziemi rakiet.

Dlatego NASA oraz SpaceX chcą się porozumieć i wymieniać danymi o obiektach na orbicie, by stworzyć coś na kształt mapy. NASA zgodziła się z wyprzedzeniem dostarczyć SpaceX informacje o swoich misjach. Dane będą zaprogramowane, ale systemy nawigacyjne będzie można też korygować na bieżąco.

Ustalono także strefę buforową wokół Międzynarodowej Stacji Kosmicznej – satelity SpaceX mają być tak programowane, aby omijały ją w odległości co najmniej 5 km. – Na znaczeniu zyskują kosmiczne zdolności w zakresie globalnej komunikacji, nawigacji, prognozowania pogody. W efekcie coraz więcej firm komercyjnych wypuszcza satelity. Kluczem jest zapewnienie wszystkim bezpieczeństwa – skomentował Steve Jurczyk, administrator NASA, cytowany przez serwis Techcrunch.

Na razie SpaceX ma ponad 1 tys. satelitów Starlink na orbicie Ziemi, ale firma w najbliższym czasie planuje mieć ich około 12 tys. Eksperci szacują, że finalnie, w perspektywie dekad, tylko firma Muska będzie posiadać 42 tys. takich obiektów.

Źródło: cyfrowa.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA