fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

CYFROWA IT

Amerykański odwet? Atak na rosyjską wyszukiwarkę i energetykę

Bloomberg
Atak hakerski na rosyjską wyszukiwarkę Yandex został prawdopodobnie zlecony przez jednego z członków sojuszu „Five Eyes”, do którego należą m.in. Stany Zjednoczone, Kanada i Wielka Brytania.

W raporcie, do którego dotarła agencja Reuters, czytamy, że atak z listopada ubiegłego roku na „rosyjskiego Googla” miał charakter czysto szpiegowski. Jego celem nie było zakłócenie działania firmy, czy kradzież jej własności intelektualnej. Hakerzy zachodnich wywiadów, mieli dostęp do serwisu przez kilka tygodni, szukali wówczas informacji technicznych – jak uwierzytelniane są konta użytkowników. Te informacje mogą im pomóc podszyć się pod użytkowników serwisu Yandex oraz uzyskać dostęp do ich prywatnych wiadomości.

Hakerzy użyli złośliwego oprogramowania „Regin”, które jak podają twórcy firmy Symantec jest narzędziem szpiegowskim najwyższej jakości. Regin jest używany do szpiegowania rządów, firm oraz osób prywatnych od 2008 roku. Został użyty m.in. w atakach na belgijską firmę telekomunikacyjną Belgacom na początku 2010 roku.

Jednak jest to już kolejny raport o atakach hakerskich powiązany ze Stanami Zjednoczonymi. Na początku czerwca “The New York Times” informował o wzmożonych i bardziej agresywnych działaniach USA, w tym założeniu oprogramowania w rosyjskiej sieci elektroenergetycznej, które mogłoby ją na dany sygnał zneutralizować.

Takie działania mogą być ostrzeżeniem dla rosyjskiego prezydenta Władimira Putina. Pokazują one również, w jaki sposób amerykańskie dowództwo cybernetyczne wykorzystuje nowe uprawnienia przyznane w zeszłym roku przez Biały Dom. To kolejna odsłona cybernetycznego konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Rosją. Jednak dotąd to głównie USA były ofiarą cyberataków i internetowych kampanii dezinformacyjnych, a Waszyngton bezustannie oskarżał o nie Moskwę.

Źródło: cyfrowa.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA