fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

CYFROWA Gry i e-sport

Wcielisz się w papieża i pracownika prosektorium. Tak się zarabia

Tamara Merino/Bloomberg
Chcesz zrobić autopsję lub zostać papieżem? Nie ma problemu. Twórcy gier przekraczają kolejne granice, by znaleźć drogę do portfeli graczy.

Po serii produkcji, w których wcielamy się w księdza, handlarza narkotyków, a nawet gwałciciela, przyszedł czas na kolejne kontrowersyjne tytuły. Chodzi o „The Pope: Power & Sin”, „Pope Simulator” oraz „Autopsy Simulator” – gry, nad którymi praca już wre, z pewnością mogą zadziwić a nawet szokować. Dwie pierwsze to symulator papieża, w ostatniej wcielimy się zaś w pracownika prosektorium.

„Autopsy Simulator” to dość specyficzny pomysł na cyfrową zabawę. Produkcja od Woodland Games to nic innego jak symulator autopsji, a właściwie horror z elementami sterowania patomorfologiem. Studio z Włocławka, które w 2021 r. chce wypuścić również symulator taksówkarza („Taxi Simulator”), pozwala graczom w trakcie rozgrywki dokonywać sekcji zwłok. To właśnie autopsja pozwoli rozwiązać zagadkę, która jest tematem przewodnim gry, która ma zadebiutować na pecetach. Jej wydawcą będzie PlayWay, czyli polski „król” symulatorów.

To również ta spółka stoi za „The Pope: Power & Sin”. Ale w tym wypadku papież bardziej niż z Bogiem, kojarzyć będzie się z grzechem. Tytuł ten pozwoli wcielić się bowiem w Aleksandra VI. Przez twórców gracz zostanie uraczony wieloma intrygami, a także zabójstwami i grzesznicami.

Nieco bardziej w bogobojny sposób do tematu symulatora papieża podchodzi Majda Games, mało znany zespół rodzimych deweloperów, którzy chcą zaoferować graczom możliwość sterowania głową kościoła w nieco mniej kontrowersyjnych okolicznościach. Będziemy zatem mogli symulować modlitwę, nawracać niewiernych, wysyłać misjonarzy i przemawiać do wiernych. Daty premiery „Pope Simulator” na razie nie ujawniono.

Źródło: cyfrowa.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA