fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

CYFROWA Globalne interesy

Snapchat idzie na wojnę z TikTokiem

Bloomberg
Amerykański serwis postanowił mocno powalczyć z TikTokiem i uruchamia platformę Spotlight. Użytkownicy mają wrzucać krótkie i zabawne klipy wideo, a firma do końca roku będzie wydawać aż milion dolarów dziennie na twórców najpopularniejszych treści.

Spotlight ma być integralną częścią Snapchata i pomóc przyciągnąć do aplikacji więcej użytkowników. Stałby się w ten sposób konkurencją dla TikToka. Spotlight ma być miejscem, gdzie będą wszystkie popularne i viralowe Snapy.

Nowa funkcja będzie wykorzystywać algorytm do polecania „najbardziej angażujących” postów do obejrzenia na podstawie zainteresowań użytkownika. Snapchat twierdzi, że funkcja ta obejmie osoby z „prywatnymi kontami osobistymi”, a także jej największe gwiazdy obecne na platformie. Jeśli akcja okaże się skuteczna, to zostanie przedłużona na 2021 rok.

Żeby zarobić w ramach Spotlight, trzeba będzie przesłać film na platformę, która zakwalifikuje go lub nie. To, ile film da zarobić jego twórcy, będzie zależało od skomplikowanego algorytmu, który będzie m.in. uwzględniać liczbę wyświetleń.

Snapchat nie podał jednak, na ile osób zostanie podzielony ten milion dolarów ani jakie mogą być maksymalne indywidualne zarobki. Żeby wziąć udział w Spotlight, użytkownicy muszą mieć ukończone 16 lat i przestrzegać wielu zasad dotyczących między innymi praw autorskich, sponsoringu oraz narkotyków i alkoholu. Platforma ma też zamiar moderować treści, uniemożliwiając publikowania czegoś, co jest niezgodne z regulaminem. Ma też wprowadzić zabezpieczenia, by zapobiec oszukiwaniu algorytmu.

Aplikacja powstała we wrześniu 2011 r. Pozwala na publikowanie zdjęć lub krótkich wideo, które znikają po pewnym czasie. Stworzyło ją dwóch studentów Uniwersytetu Stanforda – Evan Spiegel i Robert Murphy.

Źródło: cyfrowa.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA