fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

CYFROWA Biznes

Rodzime platformy wideo na życzenie w odwrocie

Podium internetowych serwisów z filmami należy do krajowych firm, ale ubywa im użytkowników. W górę pną się giganci.

Internet konkuruje z telewizją i kinem o czas wielbicieli kina i seriali. To jednak nie oznacza, że wszystkie serwisy wideo na żądanie notują wzrost liczby użytkowników. Z zestawienia dziesięciu najpopularniejszych serwisów wideo na żądanie (VOD) przygotowanego przez Gemiusa dla „Rzeczpospolitej” wynika, że najwięcej tzw. realnych użytkowników ma nadal platforma Cda.pl. We wrześniu br. korzystało z niej 5,67 mln osób. Drugie i trzecie miejsce należały zaś do VOD.pl (3,52 mln realnych użytkowników), czyli platformy Grupy Onet, oraz VOD.TVP.pl (3,32 mln), prowadzonej przez Telewizję Polską.

Co ciekawe, w porównaniu z rankingiem z września 2017 roku, wszystkim trzem najpopularniejszym platformom ubyło odwiedzających. Najsilniej spadła odwiedzalność CDA (o ponad 8 proc.). VOD.pl ubyło 4,5 proc. odwiedzających, a platformie Telewizji Polskiej grono to spadło o około 1,8 proc. Częściowo może mieć to związek z ograniczeniem bezpłatnej oferty.

We wrześniu większą popularnością niż przed rokiem cieszył się Player.pl z Grupy TVN i Discovery. Maciej Maciejowski, członek zarządu TVN, uważa, że jest to m.in. pochodna szerszej oferty bezpłatnych treści zewnętrznych partnerów serwisu, takich jak MTV, Comedy Central, nc+.

Słabiej wypadły wyniki Ipla.TV (należy do Cyfrowego Polsatu), która we wrześniu br. odnotowała ponad 14-proc. spadek liczby unikalnych użytkowników względem analogicznego miesiąca przed rokiem.

Dane Gemiusa to tylko część obrazu. Maciej Stec, członek zarządu Cyfrowego Polsatu, zapewnia, że grono regularnie korzystających z Ipli użytkowników stopniowo rośnie. – To nasz strategiczny projekt i będzie rozwijany – dodał. Cyfrowy Polsat nie zdradza dokładnych danych. W sprawozdaniu za miniony kwartał informuje jedynie, że aplikację Ipli (to jeden ze sposób korzystania z serwisu) ściągnięto 10 mln razy.

Powodem ubytku użytkowników krajowych serwisów może być rosnąca konkurencja globalnych graczy. W rankingu mocno rozpycha się amerykański Netflix, którego stronę odwiedziło we wrześniu 2,1 mln unikalnych użytkowników, o ponad 100 proc. więcej niż przed rokiem (awans na 5. miejsce). Mocno – o 75 proc. rok do roku – urosła także popularność serwisu Showmax.com, zbudowana pierwotnie na serialu komediowym „Ucho Prezesa”.

Anna Oziębło, dyrektor ds. Badania Gemius/PBI, wskazuje, że duże zmiany w rankingach są spowodowane wysoką rotacją wśród platform.

Platformy z płatnymi treściami, takie jak Netflix czy HBO GO, oferują coraz bogatszą ofertę seriali, filmów i dokumentów, które, po pierwsze, cieszą się dużym zainteresowaniem i uznaniem widzów, a po drugie, można je obejrzeć za jednym razem (tzw. binge-watching), co dla wielu jest niewątpliwą zaletą – tłumaczy Oziębło. Według niej nie bez znaczenia jest fakt, że oferta płatnych platform jest coraz mocniej promowana.

Według badania SuperData Research 72 proc. polskich widzów ogląda film za pomocą internetu (korzystając ze streamingu lub kupując plik i ściągając go na swoje urządzenie) częściej niż trzy razy w miesiącu, 36 proc. robi to raz–trzy razy tygodniowo, a 18 proc. codziennie.

Źródło: cyfrowa.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA