fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

CYFROWA Biznes

Bardzo tanie jedzenie z aplikacji. Ale to paczka niespodzianka

mat. pras.
Aplikacja Too Good To Go, umożliwiająca kupno jedzenia, którego restauracje, hotele czy cukiernie nie zdążyły sprzedać w ciągu dnia, podbija polskie miasta.

Kraków to druga po Warszawie metropolia, w której mieszkańcy mogą skorzystać z innowacyjnego rozwiązania do walki z marnowaniem żywności. Duńska apka Too Good To Go wpisuje się w nowe regulacje – w sierpniu prezydent Andrzej Duda podpisał bowiem ustawę o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności, która przewiduje m.in. obowiązek przekazywania przez sklepy nieodpłatnie niesprzedanej żywności na cele charytatywne.

Nowe rozwiązanie działa na zasadach podobnych do wielu popularnych aplikacji do zamawiania posiłków. W tym wypadku klient kupuje jednak – za około jednej trzeciej pierwotnej ceny – „paczkę niespodziankę”, w której znajduje się niesprzedane w ciągu dnia jedzenie. Jak tłumaczy Kuba Walasek z zespołu Too Good To Go, mowa o „niespodziance”, bo nigdy nie wiadomo, jakie jedzenie i jakie produkty będą niesprzedane. – Użytkownicy aplikacji znają opis miejsca, wiedzą, czego mogą się spodziewać, ale nie ma szczegółów, co znajdzie się w środku – zaznacza.

W ofercie są produkty i posiłki z restauracji, barów, kawiarni, cukierni, piekarni czy hoteli. Walasek przekonuje, że apka to największa na świecie platforma sprzedaży nadwyżek żywności. Działa w 11 krajach i współpracuje z 27 tys. partnerów. Z usług korzysta 13 mln użytkowników.

Źródło: cyfrowa.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA