fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

CYFROWA Biznes

Polska sztuczna inteligencja pomoże alkoholikom

Pierwsza w Europie aplikacja oceni prawdopodobieństwo złamania abstynencji i samodzielnie zaproponuje optymalną terapię.

Polski startup Addictions.ai, właściciel aplikacji mobilnej AlkyRecovery, która wspiera walkę z nałogiem osób uzależnionych od alkoholu oraz ich bliskich, pozyskał dofinansowanie z Narodowego Centrum Badań Rozwoju. Dzięki ponad 5,8 mln zł zł wsparcia wkrótce ruszą prace badawczo-rozwojowe, efektem których będzie wdrożenie w aplikacji zaawansowanych algorytmów sztucznej inteligencji (AI) oraz uczenia maszynowego. To pionierski projekt.

Pomogą opaski, Twitter oraz analiza emocji

AlkyRecovery to bezpłatna aplikacja mobilna powstała w 2016 r., dzięki której osoby uzależnione od alkoholu każdego dnia otrzymują wsparcie w utrzymaniu abstynencji. System wykorzystuje szereg algorytmów, które automatycznie motywują, doradzają i kontrolują stan samopoczucia użytkowników. Osoby korzystające z aplikacji mają dostęp m.in. do dzienniczków uczuć i głodu określających ich stan, prywatnego i publicznego czatu, bazy wiedzy pełnej zagadnień na temat uzależnień i sposobów radzenia sobie z nimi czy bezpłatnych konsultacji online z terapeutami.

CZYTAJ TAKŻE: Polacy połączą Ubera z hulajnogą

Jak tłumaczy Marcin Brysiak, prezes Addictions.ai, twórca apki, narzędzie to w oparciu o zaawansowane dane analizuje zachowania użytkowników oraz motywuje ich do utrzymania abstynencji. Startup w ciągu najbliższych trzech lat planuje stworzyć – dzięki wykorzystaniu AI oraz technik uczenia maszynowego – pierwszy na naszym kontynencie system, który będzie w stanie dokonywać oceny prawdopodobieństwa złamania abstynencji w leczeniu uzależnienia. Dane za zgodą użytkowników będą przetwarzane m.in. na podstawie ich emocji i zachowań, treści audio, wideo, opasek telemedycznych oraz Facebooka, Twittera czy Spotify.

Dzięki pozyskanym funduszom z NCBR mają teraz ruszyć zaawansowane prace B+R, do których Brysiak zamierza zaangażować ekspertów współpracujących m.in. ze Światową Organizacją Zdrowia (WHO). – Finalnym efektem prac będzie powstanie chatbota, który pomoże użytkownikom w zachowaniu trzeźwości. Skuteczność przewidywania nawrotu choroby alkoholowej wyniesie minimum 80 proc., a to oznacza, że system będzie reagował, angażując terapeutów, zanim jeszcze osoba uzależniona sięgnie po alkohol – tłumaczy Marcin Brysiak. I podkreśla, że to milowy krok w leczeniu uzależnienia.

CZYTAJ TAKŻE: Polska firma zwalcza najgroźniejszy gang świata MS-13

– Gdy tylko prace zostaną zakończone, planujemy wyjście na rynki Europy, by zawalczyć z chorobą na jeszcze większą skalę – dodaje twórca aplikacji AlkyRecovery.
Dla zakupoholików i hazardzistów

Marcin Brysiak na pomysł apki wpadł podczas własnej terapii. – Całość biznesu traktuję bardzo osobiście, gdyż sam jestem osobą uzależnioną. Zaczęło się niewinnie od prostej aplikacji, która miała dwa narzędzia często wykorzystywane przez osoby uzależnione i rekomendowane przez terapeutów. Mowa o dzienniczku głodu i uczuć – wspomina ten Absolwent Wyższej Szkoły Zarządzania w Warszawie, Szkoły Głównej Handlowej, UW i Wyższej Szkoły Techniczno-Ekonomicznej.

Pierwsza wersja aplikacji była klasycznym MVP (pierwsza i z założenia niedoskonała wersja produktu) wzbogaconym o czat dla osób podejrzewających chorobę. Brysiak nie miał problemu ze stworzeniem aplikacji, bo wcześniej odpowiadał za rozwój takich projektów jak Sky Cash, mobiParking, NaviExpert czy Gdzie Jest Dziecko. Karierę zawodową w branży telekomunikacyjnej rozpoczął w 2004 r. Od 2011 r. tworzy startupy technologiczne oraz realizuje projekty z obszaru telekomunikacji i bankowości.

Nałogów nie brakuje

Addictions.ai poszukuje obecnie inwestorów, funduszu VC. Myśli również o wykorzystaniu aplikacji do walki z innymi nałogami. Marcin Brysiak tłumaczy nam, że podstawowy schemat projektu można wykorzystać, po wprowadzeniu niezbędnych zmian, do zaprojektowania programu leczenia uzależnienia od innych substancji psychoaktywnych i uzależnień behawioralnych. – Chatbota wykorzystującego zaawansowane algorytmy sztucznej inteligencji chcemy dostosować do leczenia innych uzależnień. Koncentrujemy się na uzależnieniach chemiczno-behawioralnych – wskazuje.

CZYTAJ TAKŻE: Amerykański startup postawił na Polskę. To był strzał w dziesiątkę

Chodzi m.in. o tytoń, narkotyki, leki, ale również zakupoholizm, hazard czy kompulsywne jedzenie. – Projekt stanowi potencjalną ofertę dla dużych sieci lecznictwa prywatnego usprawniających swoje systemy leczenia jak Medicover czy LuxMed. Niektóre z nich oferują już pomoc wirtualnych asystentów lub konstruują wirtualne przychodnie. Duże zainteresowanie tego rodzaju projektami wykazują główni gracze na rynku ubezpieczeń zdrowotnych, np. BUPA – dodaje Brysiak.

Aplikację AlkyRecovery do tej pory zainstalowano 14 tys. razy. System zarejestrował 166 tys. wysłanych wiadomości, 10 tys. uzupełnionych dzienniczków uczuć, a także 365 tys. objawów wypełnionych w dzienniczku głodu. Zagregował ponadto ponad 3 tys. danych z opasek biometrycznych. W bazie AlkyRecovery zarejestrowanych jest ponad 270 terapeutów.

Źródło: cyfrowa.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA