Budownictwo

Skanska zwalnia i rozwija się w Polsce

Budynek Atrium 1 w Warszawie, wybudowany przez firmę Skanska
Materiały Inwestora
Spadająca liczba przetargów i konieczność zwiększenia rentowności to powody, dla których szwedzka Skanska zwolni w Polsce 2,5 tys. pracowników.

Szwedzi zatrudniają obecnie w naszym kraju 5 tys. osób. Polski rynek jest tym, na którym szwedzki gigant budowlany, obecny na kilkunastu krajach europejskich, tnie najbardziej. Ogółem, dla poprawy rentowności w przyszłości zamierza pozbyć się 3 tys. zatrudnionych. Przede wszystkim w naszym kraju i w Wielkiej Brytanii.

— To konieczne, aby działalność budowlana firmy była rentowna - mówił w rozmowie z portalem WNP Magnus Persson, od połowy stycznia 2018 prezes Skanska w Polsce. Zapowiedział również zmanę strategii na naszym rynku. — Jeszcze większą staranność będziemy przykładać do selekcji kontraktów. Wybierzemy takie, do których posiadamy odpowiednie zasoby i kompetencje - mówił Persson i dodał, że jego firma w żadnym wypadku nie rezygnuje z zamówień publicznych. Podkreślił jednocześnie, że w Polsce w zamówieniach publicznych nadal ogromne znaczenie ma najniższa cena usługi. — Oczywiście zgodnie z przepisami unijnymi ograniczono jej znaczenie do 60 proc. Jednak jako pozostałe kryteria stosowane są przede wszystkim termin oraz okres gwarancji, co skupia dodatkowe ryzyko dla wykonawcy. Tymczasem pozacenowe kryteria powinny być bardziej wykorzystywane do wprowadzania nowych technologii, innowacji, czy zrównoważonego budownictwa - tłumaczył.

Ujawnił jednocześnie, że firma nie wycofuje się z polskiego rynku. Co więcej ma za sobą rekordowy rok. Skanska Property Poland oddała w 2017 trzy budynki o łącznej powierzchni 60 tys., metrów kwadratowych i sprzedała funduszom inwestycyjnym 5 obiektów za 1,2 mld złotych oraz wystartowała z 7 inwestycjami w 6 miastach. W tej chwili prowadzi budowę 10 biurowców, gdzie Skanska Polska jest generalnym wykonawcą.

W raporcie finansowym Skanska, który został opublikowany w ostatni czwartek prezes firmy, Anders Danielsson nie ukrywał jednak, że nie satysfakcjonują go wyniki w Wielkiej Brytanii, Czechach i Polsce. Z tego powodu firma dokona odpisów - 500 mln koron w Polsce i 360 mln w Wlk Brytanii. W naszym kraju i na wyspach - zdaniem Danielssona— m.in koszty wzrosły zbyt wysoko. Nie znaczy to w żadnym wypadku ,że firma jest w kryzysie. W 2017 przychody firmy wzrosły o 6 proc. do 160,8 mld koron, zaś zysk operacyjny wyniósł 5,5 mld koron. Ale był on niższy, niż w roku 2016 - wyniósł wtedy 8,2 mld koron przy niższych przychodach - 151 mld.

To kolejne cięcia zatrudnienia w naszym kraju. Skanska zwolniła już w Polsce ponad tysiąc osób w 2016 roku. Wtedy tłumaczono to „potrzebą dopasowania firmy do otoczenia rynkowego. Wskazywano również na spadającą liczbę przetargów i pogarszającą się koniunkturę w budownictwie.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL