fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Ocena rządu PiS: Trzy lata niepewności dla biznesu

Bloomberg
Ocena rządu PiS po trzech latach od jego powołania nie napawa – z punktu widzenia przedsiębiorców – dużym optymizmem.

W tym tygodniu poszczególni ministrowie mają przedstawiać, w różnych formach, swoje sukcesy i dokonania. Wszystko z okazji trzeciej rocznicy objęcia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość.

„Rzeczpospolita", wyprzedzając te wydarzenia, przyjrzała się działalności tzw. resortów gospodarczych. Część ministrów szefuje im niecały rok (to m.in. efekt rekonstrukcji rządu w styczniu tego roku, sam premier Mateusz Morawiecki objął stanowisko na początku grudnia 2017 r.). Skupiamy się jednak nie tylko na osobach ministrów, ale i na pracy całych resortów.

Czytaj także: Jak Polacy oceniają rząd po aferze KNF? 

W sumie ocena dla rządu PiS w ostatnich trzech latach jest mało pozytywna. W wielu obszarach brakuje skutecznych działań i reakcji na pojawiające się problemy – takie jak choćby w energetyce, rolnictwie czy budownictwie. Na innych polach widać, że to, co z jednej strony pomaga państwu, z drugiej zaczyna przeszkadzać przedsiębiorcom (np. uszczelnianie systemu podatkowego czy reforma wymiaru sprawiedliwości).

Czytaj także: Afera KNF była „wypadkiem przy pracy”? Emilewicz tłumaczy się ze swoich słów 

Niewątpliwie wielkim sukcesem rządu PiS jest poprawa kondycji finansów publicznych. Trzy lata temu wydawało się to niemożliwe, bo ogromny wzrost wydatków społecznych miał pogrążyć budżet państwa. Okazało się, że można wydać 23 mld zł na dodatki dla dzieci i jednocześnie obniżać zadłużenie państwa.

 

Za to prawdziwą katastrofą może zakończyć się kwestia rosnących cen energii elektrycznej. Rząd przez kilka lat zamiatał ten problem pod dywan, ale będzie musiał się z nim zmierzyć – już w przyszłym, wyborczym, roku.

Czytaj także: Teresa Czerwińska: Sytuacja banków Czarneckiego jest pod kontrolą 

Teresa Czerwińska minister finansów

W ciągu trzech lat udało się odbudować dochody podatkowe (wzrosły one o ponad 50 mld zł, czyli ok. 18 proc.) budżetu państwa, a deficyt na koniec 2018 r. może być rekordowo niski (poniżej 20 mld zł). Mimo ogromnego wzrostu wydatków społecznych (w tym na program 500+), kondycja finansów państwa znacznie się poprawiła. Minusem działań Ministerstwa Finansów jest wzrost fiskalizmu. Uszczelnienie systemu podatkowego to większe obciążenia dla firm, zarówno te administracyjne, jak i finansowe. MF wprowadził kilka nowych danin, w tym solidarnościową czy podatek bankowy.

+Jadwiga Emilewicz minister przedsiębiorczości i technologii

Resor kierowany przez minister Emilewicz podejmuje najwięcej probiznesowych działań. Udało się wdrożyć takie korzystne dla firm ustawy jak m.in. pakiet 100 zmian dla firm (nowelizacja KPA, ułatwienia w dochodzeniu wierzytelności), tzw. konstytucja biznesu (z przywróconą zasadą: co nie jest zabronione, jest dozwolone), ustanowienie wielkiej strefy inwestycyjnej na terenie całej Polski czy tzw. mały ZUS dla małych firm. Małym minusem może być brak sukcesów w zwiększaniu innowacyjności gospodarki, choć nie jest to wina jednego resortu.

+Jerzy Kwieciński minister inwestycji i rozwoju

Sukcesem ministra jest przełamanie impasu w wykorzystaniu funduszy unijnych, choć zajęło to blisko dwa lata. Dziś jesteśmy europejskim liderem pod względem wydatkowania budżetu na lata 2014–2020. Pewną porażką jest za to brak pomysłów, jak rozwiązać problem inwestycji prywatnych, które przez prawie trzy lata były w dołku, choć strategia na rzecz odpowiedzialnego rozwoju zakładała ich dynamiczny wzrost (dopiero w drugiej połowie tego roku inwestycje prywatne wróciły do poziomu z 2015 r.). Dotychczas nie udało się też rozkręcić sztandarowego programu PiS Mieszkanie+.

Mariusz Błaszczakminister obrony narodowej

Do końca 2017 r. swoją obecność na czele MON mocno zaznaczył Antoni Macierewicz: wymienił dowódców, obsadził swoimi ludźmi fotele prezesów spółek zbrojeniowych. Nie poprawiło to wyników firm. Rodzimy przemysł skorzystał jednak na wojskowych zamówieniach. Ekipa Macierewicza nie radziła sobie z kontraktowaniem zagranicznego sprzętu, zakupiła jednak samoloty dla VIP-ów. Kolejny szef resortu nie zlikwidował inwestycyjnych opóźnień, ale podpisał umowę na patrioty i zapowiedział racjonalne wydatki m.in. na obronę terytorialną. Zaangażował się w budowę Fortu Trump i zapowiada powstanie nowej 18. dywizji.

- Krzysztof Tchórzewski minister energii

Ceny energii elektrycznej mają w przyszłym roku wzrosnąć o ok. 30 proc. dla gospodarstw domowych i nawet o 60–70 proc. dla przedsiębiorstw i jednostek publicznych, w tym dla zasilanych prądem sieci tramwajowych czy kolejowych. Resort energii przygotowuje działania osłonowe dla różnych grup odbiorców, lecz zamiast tego – jak wytykają eksperci – trzeba było się skupić na promocji produkcji energii źródeł odnawialnych. Tymczasem największe przedsięwzięcia resortu dotyczyły sektora górnictwa węgla i przejmowania za pieniądze spółek publicznych aktywów zagranicznych firm wychodzących z Polski.

-Andrzej Adamczyk minister infrastruktury

Spiętrzenie zamówień na inwestycje infrastrukturalne doprowadziło do poważnego kryzysu na rynku budowlanym. Wykonawcy chcą znacznie więcej (ze względu na wzrost kosztów usług budowlanych), niż zamawiający mogą dać. W efekcie wiele projektów drogowych czy ważnych linii kolejowych jest opóźnionych; zdarza się, że wykonawcy wręcz schodzą z placu budowy. Resort infrastruktury nie jest tu jedynym winnym, ale nie ma pomysłu, jak rozwiązać problem. Za to wiele energii poświęca największemu, za to dosyć odległemu projektowi budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego.

- Elżbieta Rafalska minister rodziny, pracy i polityki społecznej

Ministerstwo z nazwy ma zajmować się także rynkiem pracy, na tym polu zanotowało niewiele sukcesów. Choć bezrobocie spadło do rekordowo niskich poziomów, to niewielka w tym zasługa resortu. Jego decyzje raczej ograniczają motywację do podejmowania pracy wśród Polaków. Chodzi przede wszystkim o obniżenie wieku emerytalnego (z 67 lat dla wszystkich do 65 dla mężczyzn i 60 dla kobiet) i brak jakichkolwiek prac nad opracowaniem koniecznej dla gospodarki polityki migracyjnej. Dużym minusem jest pomysł resortu zniesienia limitu składek na ZUS, co zwiększy koszty pracy.

-Henryk Kowalczyk minister środowiska

Minister Kowalczyk jest twarzą dobrze ocenianego programu „Czyste powietrze" – 103 mld zł w ciągu 10 lat na dotacje na wymianę instalacji grzewczych w domach jednorodzinnych. Za to resort zbyt późno zajął się problemem odpadów komunalnych (dopiero po serii pożarów składowisk śmieci w tym roku). Dużym bublem prawnym okazało się przygotowane przez resort nowe prawo wodne, choć obecnie nadzór nad jego realizacją przejął minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk. Sam minister nie ma wielu sukcesów na koncie, głównie kojarzy się z pomysłem przekopu Mierzei Wiślanej.

- Jan Ardanowski minister rolnictwa

Podstawowym problemem wśród rolników jest AFS. Polskim rolnikom przepadło właśnie 35 mln zł środków pomocowych z UE na walkę z chorobą. Według resortu – mieli nie być zainteresowani. Kolejny problem to zła sytuacja producentów jabłek. Rolnicy czują się zostawieni bez ochrony, skupy dyktują ceny, które w tym roku były katastrofalnie niskie. Ministerstwo uparcie walczy też z GMO, choć brak jest dowodów na jego szkodliwość. Na plus należy zaliczyć skuteczne negocjacje i szybkie zniesienie blokady eksportu polskiej wieprzowiny do USA i doprowadzenie do powrotu polskiego drobiu do Chin.

-Marek Zagórski minister cyfryzacji

W resorcie w tym roku doszło do zmiany u steru – Annę Streżyńską zastąpił Marek Zagórski. Ta zmiana pokazuje, że pierwsze dwa lata działania resortu, nawet w oczach rządu, nie przysporzyły mu chwały. Zabrakło koncentracji na najbardziej kosztownych i widocznych projektach, takich jak CEPiK czy ePAUP. Każdy z tych systemów działa, ale z problemami. Do projektów, które mogą się powieść, zaliczyć można ogólnopolską sieć edukacyjną, czyli podłączenie do internetu szkół. Sprawnie idzie nadzorowane przez MC wydatkowanie funduszy unijnych na poczet łatania białych internetowych plam.

Opinie

Jeremi Mordasewicz, Konfederacja Lewiatan

Najbardziej syntetycznym wskaźnikiem klimatu dla biznesu jest poziom inwestycji przedsiębiorstw, który jednak przez wiele ostatnich kwartałów był bardzo niski. Dlaczego tak się działo mimo super koniunktury gospodarczej? Dlaczego choć koszty pracy rosły dwa razy szybciej niż produktywność pracy, nie widzieliśmy boomu wydatków na urządzenia i i technologie podnoszące wydajność? Na takie pytanie znajduję tylko jedną odpowiedź: niepewność. Jeśli miałbym w prosty sposób podsumować trzy ostatnie lata, to właśnie określiłbym je jako znaczący wzrost niepewności. Źródeł tych niepewności można wyliczyć bardzo wiele. To chociażby działania na rzecz zmniejszania roli sektora prywatnego na rzecz zwiększenia roli sektora państwowego w służbie zdrowia, energetyce, bankowości itp. To także wiele zmian w systemie podatkowym, które z jednej strony zaowocowały uszczelnieniem systemu, z drugiej wzrostem obciążeń dla firm. Od trzech lat obserwujemy też permanentną rewolucję w wymiarze sprawiedliwości, która w gruncie rzeczy polega na wymianie ludzi na „swoich", a nie na poprawie procedur. Po reformie oczekiwaliśmy i przyjmowaliśmy za dobrą monetę, skrócenie czasu rozstrzygania sporów i egzekucji należności. Ale niestety w tym obszarze zamiast lepiej, jest coraz gorzej.

Arkadiusz Pączka, Pracodawcy RP

Trzy lata rządu PiS niewątpliwie kojarzyć się będą z uszczelnianiem systemu, tj. walką z szarą strefą, karuzelami VAT oraz agresywną optymalizacją podatkową (m.in. pakiet paliwowy, JPK, monitorowanie przewozu towarów wrażliwych, zaostrzenie sankcji za oszustwa podatkowe, split payment, stworzenie Krajowej Administracji Skarbowej itp). Do tego mamy uchwalenie pakietów szeregu drobnych, ale korzystnych dla firm zmian, dwie ustawy proinnowacyjne oraz przyjęcie strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju, w której celnie zdiagnozowano liczne problemy i bolączki oraz wskazano szereg celnych recept oraz propozycji działań.

Więcej jednak można wymienić minusów. O SOR więcej mówiło się, gdy był pisany, niż po jego przyjęciu w lutym 2017 r. Niestety liczne przykłady aktywności poszczególnych ministerstw pokazują, że „Polska resortowa" ma się dobrze, a doraźne cele polityczne zdecydowanie dominują nad strategicznymi zapisami SOR. Lekceważenie dialogu społecznego i osłabianie pozycji Rady Dialogu Społecznego poprzez ignorowanie konsultacji (liczne projekty poselskie – tzw. wrzutki – pomijające normalny proces konsultacji, pomijanie konsultacji również w trybie rządowym) powoduje, że rząd właściwie nie słucha głosu biznesu. A liczne nowe ustawy i nowelizacje istniejących przepisów skutkują niepewnością prawną.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA