fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sukces listopadowego rogala

Rogale świętomarcińskie trafiają nawet do Japonii.
Rzeczpospolita/Bartosz Jankowski
W drodze do sklepów jest już 600 ton rogali świętomarcińskich. Samo wpisanie na listę produktów regionalnych nie gwarantuje jednak sukcesu.

Polska jest ósma w Unii Europejskiej pod względem liczby produktów regionalnych, czyli jabłek, serów czy kiełbas, które są w rejestrze chronionych nazw pochodzenia i chronionych oznaczeń geograficznych. Jeśli ktoś jednak myśli, że samo wpisanie na listę gwarantuje wielką sprzedaż – niestety się myli.

Rogale z Poznania

Dziś na 39 produktów regionalnych powszechnie znanych jest kilka, m.in. oscypek czy rogal świętomarciński. Ten ostatni pisze swoją historię sukcesu, jak wykorzystać unijne oznaczenia do dobrze zorganizowanej promocji. Historia, jak to zrobiono, może być tematem na osobny artykuł, ale wystarczy sięgnąć po liczby. We wniosku o wpisanie na listę produktów chronionych geograficznie w 2009 r. podano, że na 11 listopada sprzedawanych jest 250 ton rogali (w roku 1969 sprzedaż była szacowana na 42 tony). Dziś tę liczbę Stanisław Butka, prezes Stowarzyszenia Rzemieślników Piekarstwa Rzeczypospolitej, szacuje na 600 ton i kolejne 200 ton w ciągu roku. To oznac...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA