fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Społeczny i ekonomiczny sprawdzian

Gdański mural „Każdy czeka na swoje NAJ” zachęca do udziału w kampanii wspierania badań związanych z leczeniem koronawirusa
Rzeczpospolita
Koronawirus nie tylko zmienił nasze życie, ale też okazał się ważnym sprawdzianem dla polityki odpowiedzialnego biznesu w firmach. Grupa LOTOS od początku włączyła się w pomoc szpitalom i służbom. Zadbała też o bezpieczeństwo pracowników i klientów oraz zachowała ciągłość pracy.

LOTOS na wsparcie służb medycznych i mundurowych walczących z koronawirusem przekazał już ponad 7,5 mln zł. Prowadzi także kampanię „Każdy czeka na swoje NAJ", w której spółka zachęca kierowców tankujących na stacjach LOTOS do przekazywania punktów z programu lojalnościowego Navigator na badania związane z leczeniem koronawirusa. Mimo zamrożenia gospodarki i zawirowań na rynku ropy spółka zachowuje dobrą sytuację finansową i zapowiada dalszy rozwój oraz realizację planowanych inwestycji.

Chociaż niewidzialny dla ludzkiego oka koronawirus sparaliżował świat, to spółki Skarbu Państwa przygotowały gigantyczne i konkretne środki, aby go zwalczyć. Nie inaczej dzieje się w Grupie LOTOS. Koncern przeprowadził szereg akcji, które realnie wsparły służby w walce z pandemią.

Paliwo do działania służby zdrowia

Szczególną troską firma otoczyła placówki medyczne. Kwotą 5 mln zł LOTOS, poprzez swoją fundację, wsparł cztery placówki z województwa pomorskiego i zachodniopomorskiego. Dzięki temu Uniwersyteckie Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni otrzymało łóżka do intensywnej terapii z materacami przeciwodleżynowymi oraz nowoczesny aparat USG. Z kolei Szpital Wojewódzki im. Mikołaja Kopernika w Koszalinie wzbogacił się o komorę BIO-BAG, służącą do transportu chorych. Do Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Szczecinie zostało zakupionych 48 łóżek z materacami przeciwodleżynowymi, a także urządzenie do dezynfekcji powietrza z użyciem plazmy. Czwartą placówką, która mogła liczyć na hojne serce Grupy LOTOS, jest 7. Szpital Marynarki Wojennej z Przychodnią SPZOZ w Gdańsku. Spółka wyposażyła ją w osiem kardiomonitorów, moduł EEG i wózek akumulatorowy do przewozu odpadów skażonych.

Wsparciem objęto także wszystkie szpitale zakaźne na terenie całego kraju. To właśnie do nich trafiają pacjenci zakażeni koronawirusem. Gdański koncern dał im paliwo do działania – 400 specjalnych kart paliwowych na łączną kwotę 2 mln zł, z których mogą skorzystać kierowcy karetek i pojazdów należących do szpitali. Pomorskim placówkom medycznym spółka sprezentowała też siedem samochodów do przewożenia pacjentów, próbek z testami na Covid-19 i innych materiałów medycznych. Wszystkie działania były koordynowane przez Ministerstwo Aktywów Państwowych.

– Przekazane przez nas środki przekładają się na konkretne wsparcie dla placówek medycznych. Mamy nadzieję, że poprawi to standard leczenia chorych oraz ułatwi pracę personelowi medycznemu. Lekarze, ratownicy i pielęgniarki to prawdziwi bohaterowie naszych czasów. Chciałbym im ogromnie podziękować. Nie zapominamy także o innych służbach mundurowych i im również ofiarujemy pomoc – mówi Paweł Jan Majewski, prezes zarządu Grupy LOTOS.

LOTOS odpowiedział też na apele medyków, przesyłając do Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie 1500 litrów płynu dezynfekcyjnego. Ponadto, do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie i przychodni w Gdańsku-Brzeźnie trafił transport środków ochrony indywidualnej.

Skoro o transporcie mowa, warto wspomnieć o unikatowej w skali kraju akcji logistycznej. Na zlecenie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Grupa LOTOS zakupiła środki ochrony indywidualnej. Sprowadzone medyczne kombinezony, przyłbice i ochraniacze na obuwie trafiają do szpitali w całej Polsce zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Zdrowia. Kolejna transza dotarła do kraju 11 maja. Operacja została przeprowadzona w ramach programu SALIS, którego członkami, oprócz Polski, są Belgia, Czechy, Francja, Niemcy, Norwegia, Słowacja, Słowenia i Węgry. Umożliwia on wykorzystanie transportu do realizacji operacji NATO i Unii Europejskiej, a także do zabezpieczenia kluczowych potrzeb poszczególnych państw.

Wsparcie mundurowych

LOTOS przekaże maseczki ochronne i płyn do dezynfekcji dla funkcjonariuszy Komendy Głównej Policji w Warszawie. Łączna kwota tej darowizny to prawie 250 tys. zł. Dzięki tym środkom policjanci będą mogli nadal bezpiecznie pełnienia swoje obowiązki służbowe. Koncern umożliwił też darmowe tankowanie paliwa dla żołnierzy 7. Pomorskiej Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej. Wszystkie służby zaangażowane w działania związane z pandemią ? Straż Graniczna, Wojsko Polskie, Pogotowie Ratunkowe, Straż Pożarna, Policja, Straż Miejska, Służby Celno-Skarbowe oraz Inspekcja Transportu Drogowego ? mogą zatrzymać się na bezpłatną kawę na stacjach LOTOS. Dotychczas wydano już tysiące napojów.

LOTOS nie zapomniał o zapewnieniu bezpieczeństwa na stacjach paliw, chroniąc swoich klientów, ale także pracowników. Co godzinę odkażane są wszystkie powierzchnie, takie jak klamki, czytniki kart kredytowych, lada, dystrybutor napojów, kostkarka, pojemniki na śmieci czy stół roboczy. W nocy odbywa się dezynfekcja całego obiektu. Każdy pracownik jest poddawany obowiązkowemu pomiarowi temperatury ciała. Przy kasach jest płyn dezynfekujący do dyspozycji klientów, w części gastronomicznej zamontowano również dodatkowe przegrody z pleksi. Pracownicy muszą cały czas pracować zasłaniając usta i nos oraz na bieżąco dezynfekować przestrzenie dostępne dla klientów, m.in. ekspresy do kawy. Klient zamawiający gorący napój otrzymuje od sprzedawcy zapakowany zestaw składający się z kubka, wieczka, mieszadełka, saszetki cukru i serwetki. Wszystko z myślą o bezpieczeństwie i wygodzie kierowców.

– Stacje paliw to ważny element funkcjonowania państwa. Dlatego stopniowo zmieniamy system ich pracy, zachowując wszelkie środki ostrożności. Naszymi decyzjami wpisujemy się w kolejne etapy konsekwentnego otwierania gospodarki przez polskie władze. Bezpieczeństwo na stacjach paliw od początku było dla nas jednym z priorytetów – dodaje Paweł Jan Majewski, prezes zarządu Grupy LOTOS.

LOTOS zachęca też do działania wszystkich kierowców. „Każdy czeka na swoje NAJ" to nowa kampania i zarazem kolejna inicjatywa koncernu na rzecz walki z pandemią. Od maja klienci stacji LOTOS mogą przekazać swoje punkty z programu Navigator na badania związane z leczeniem koronawirusa. Oprócz spotu telewizyjnego z udziałem ambasadorów marki LOTOS w pięciu polskich miastach pojawiły się wyjątkowe murale nawiązujące do kampanii. Szczegóły akcji znajdują się na stronie www.lotosnavigator.pl.

Inwestycje nie zwalniają

Grupa LOTOS, mimo zawirowań na światowych rynkach i trudnej sytuacji związanej z pandemią koronawirusa, nie zamierza rezygnować z inwestycji. Spółka z sukcesem zakończyła projekt EFRA. Obecnie pracuje m.in. nad budową kolejnego nalewaka kolejowego, co przyczyni się do maksymalizacji marży na sprzedaży oleju napędowego. Stanie się to poprzez umożliwienie sprzedaży dodatkowego wolumenu, w skali roku, na poziomie do 530 tys. ton oleju napędowego i benzyny motorowej w kraju, gdzie planowana marża będzie wyższa niż marża uzyskiwana w eksporcie morskim. Przedsięwzięcie ma się zakończyć na przełomie 2020/2021 roku. Ten projekt jeszcze mocniej uwidoczni ogrom pracy, jaki został włożony w projekt EFRA. Ponadto pozwoli na zmniejszenie deficytu oleju napędowego na polskim rynku, zastępując paliwo importowane produktem z pomorskiej rafinerii. Na inwestycję przeznaczono około 100 mln zł.

Jeszcze większe nakłady – około 180 mln zł – LOTOS przeznaczył na stworzenie specjalnej instalacji pomagającej troszczyć się o środowisko, o nazwie węzeł odzysku wodoru (WOW). Dopinane są ostatnie szczegóły i już wkrótce na terenie infrastruktury produkcyjnej spalany będzie czystszy gaz ziemny zamiast gazów rafineryjnych. Konsekwencją będzie również możliwość uzyskiwania dodatkowej marży ze sprzedaży LPG oraz benzyny pirolitycznej, a odzyskany wodór będzie mógł zostać skierowany do procesów rafineryjnych i umożliwi pogłębienie konwersji procesu przeróbki ropy naftowej. A zatem będzie bardziej ekologicznie i wydajniej, a spółka może liczyć na dodatkowy zysk.

Przed gdańskim koncernem kolejne inwestycje. W ostatniej fazie analiz jest m.in. budowa hydrokrakingowego bloku olejowego. Celem projektu jest dalsza poprawa ekonomiki przerobu ropy naftowej poprzez wygenerowanie wyższych marż w wyniku produkcji i sprzedaży nowych, wysokomarżowych produktów (oleje bazowe II i III grupy). Spółka podejmie również wkrótce decyzję dotyczącą budowy morskiego terminala przeładunkowego na Martwej Wiśle. Umożliwi on dywersyfikację kanałów ekspedycji produktów oraz importu, jak również doprowadzi do uniezależnienia się od innych portów przeładunkowych.

Jak zapewniają przedstawiciele Grupy LOTOS, spółka jest w stabilnej kondycji finansowej, na którą składa się zarówno niskie zadłużenie koncernu, jak i płynność pozwalająca na efektywne realizowanie bieżących procesów oraz dalszych inwestycji. Sporo pozytywnych zmian zaszło, jeżeli chodzi o zobowiązania koncernu w bankach. W ubiegłym roku refinansowano kredyty zaciągnięte na finansowanie Programu 10+. To pozwoliło zoptymalizować strukturę i okres spłaty zobowiązań finansowych, przez co zwolnione zostały zabezpieczenia na majątku spółki.

LOTOS racjonalnie planuje wydatki i weryfikuje swoje plany, które jeszcze przed wybuchem pandemii koronawirusa zakładały, że portfel inwestycji będzie wynosił 1,4 mld zł. Teraz eksperci spółki badają, jak będzie się rozwijała sytuacja na światowym rynku ropy i gazu oraz w jaki sposób współpracować z rządem przy odmrażaniu polskiej gospodarki. A to z pewnością będzie napędzało biznes w całym kraju.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA