fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

#RZECZoBIZNESIE: Można realnie zabezpieczyć pracowników przed wirusami

tv.rp.pl
Sama maseczka, butelka z płynem do dezynfekcji i rękawiczki są niewystarczające, żebyśmy czuli się bezpiecznie w biurze - mówią Małgorzata Fibakiewicz i Mikołaj Laskowski, przedstawiciele BNP Paribas Real Estate Poland, goście Marcina Piaseckiego.

Fibakiewicz podkreśliła, że do biur wrócimy. - Dzięki pracy zdalnej i całej sytuacji z koronawirusem odkryliśmy to, co było ważne, a czego nie docenialiśmy. Biuro pełniło funkcję społeczną jako miejsce spotykania się ludzi i wymiany doświadczeń. Biura zawsze będą dla nas ważną częścią życia zawodowego. W długiej perspektywie praca zdalna dla pewnych branż może być nieefektywna. O ile stanowi miłą odmianę, nie zastąpi nam całkowicie interakcji, które wypracowaliśmy w biurze – mówiła.

Laskowski zaznaczył, że czeka nas niesamowity rozwój pracy zdalnej. - Mamy technologie, które pozwalają sprawnie pracować z domu. Jednak praca zdalna w niektórych branżach i na niektórych stanowiska w dłuższym czasie okazuje się nieefektywne. Każdy pracodawca poszukuje dziś złotego środka – stwierdził.

Fibakiewicz zauważyła, że przez pandemię uległa zmianie nasza psychika. - Zmienią się przestrzenie biurowe do których wrócimy. Dystans, do którego utrzymywania zostaliśmy zmuszeni, znajdzie swoje odzwierciedlenie w przestrzeniach biurowych. Może to oznaczać konieczność wyjęcia z operacyjnego użycia co drugiego biurka – tłumaczyła.

- Praca zdalna w większym stopniu będzie wykorzystywana jako narzędzie zwiększania tego dystansu. Musimy nauczyć się w inny sposób korzystać z przestrzeni wspólnych. W kuchni, która co rano była miejscem spotkań wszystkich pracowników, będziemy musieli zmienić nawyki. Musimy nauczyć się odpowiedzialności społecznej. Nasza kultura osobista zostanie wystawiona na próbę – dodała.

Laskowski stwierdził, że dzisiaj boimy się powietrza. - Sama maseczka, butelka z płynem do dezynfekcji i rękawiczki są niewystarczające, żebyśmy czuli się bezpiecznie. Bezpiecznie czujemy się w domu. Szukaliśmy produktu, który odpowie na to zapotrzebowanie. Weszliśmy w kooperację z firmą, która zajmuje się oczyszczaniem powietrza i zabezpieczaniem różnych przestrzeni przed wirusami, bakteriami i grzybami. Znaleźliśmy unikalny w skali europejskiej sposób. To powłoka składająca się z dwutlenku tytanu oraz wody, która jest nanoszona na meble, klamki, ściany, szkło i sufity. Podobnie jak srebro podczas zetknięcia ze światłem dziennym utlenia wirusy, bakterie i grzyby – mówił gość.

- Przetestowaliśmy to rozwiązanie. Okazało się, że działa i redukuje w ponad 80 proc. wirusy, bakterie i grzyby z powietrza. Dzisiaj proponujemy to dla wszystkich pracodawców i naszych partnerów biznesowych – dodał.

Fibakiewicz zaznaczyła, że to zabezpieczenie długoterminowe. - Nie działa jak zdezynfekowana klamka do pierwszego dotknięcia, tylko przez kolejnych 12 miesięcy. Dzięki temu pracownicy chętniej wrócą do pracy. Nie będą bali się zarazić dotykając klamki czy robiąc kawę. Będą przekonani, że ich pracodawca zrobił absolutnie wszystko, żeby zabezpieczyć ich zdrowie – oceniła.

Laskowski przyznał, że zainteresowanie produktem jest dość duże. - Właściwie każdy, kto otrzymał informację o tym produkcie chce dalej rozmawiać o rozwiązaniu i cenach – zdradził.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA