Biznes

Koniunktura dobra, ale biznes nadal ma trudności

W firmach rosną zatory płatnicze.
AdobeStock
Choć gospodarka rośnie, wskaźniki rentowności ze sprzedaży w firmach są niższe niż rok wcześniej, a ich sytuacja płynnościowa uległa pogorszeniu.

Tekst powstał przy współpracy z Coface

Pomimo oczekiwanego niższego tempa wzrostu gospodarczego w tym roku wskaźniki obrazujące koniunkturę potwierdzają, że przedsiębiorstwa nadal korzystają ze sprzyjającego otoczenia makroekonomicznego. Zgodnie z danymi GUS przychody firm zwiększyły się w zeszłym roku w tempie niemal dwukrotnie szybszym niż wzrost gospodarczy Polski. Niemniej jednak wskaźniki rentowności ze sprzedaży są na poziomie niższym niż rok wcześniej, a sytuacja płynnościowa biznesu w Polsce pogorszyła się.

Niby dobrze...

Tempo wzrostu gospodarczego Polski było w 2017 r. o ponad połowę wyższe niż rok wcześniej. 4,6 proc. to najszybszy wzrost PKB od 2011 roku, a głównym silnikiem napędowym naszej gospodarki pozostawała konsumpcja gospodarstw domowych. Popyt krajowy wspierał także wzrost inwestycji w aktywa trwałe. Popyt na rynku wewnętrznym jest istotnym kryterium kształtującym otoczenie gospodarcze, w którym działają przedsiębiorstwa. Począwszy od stycznia zeszłego roku przez większość miesięcy wzrost sprzedaży detalicznej przekracza dynamikę 6-proc., a zwiększone zakupy poprzedzające Święta Wielkanocne zniwelowały wpływ ograniczenia handlu w wybrane niedziele, który został wprowadzony w marcu 2018 r.

Z kolei eksporterzy korzystają z dobrej koniunktury na rynkach zagranicznych, co potwierdza ponad 10-proc. wzrost polskiego eksportu w roku ubiegłym oraz jego dalsze zwiększenie o 6 proc. w pierwszych miesiącach tego roku.

Jednak w polskiej gospodarce szczyt koniunkturalny jest już za nami. Podobnie gospodarka strefy euro, czyli nasz główny partner handlowy, odnotuje w 2018 roku niższe tempo wzrostu PKB, sięgające 2,2 proc. Ponadto, perspektywa wprowadzenia kolejnych restrykcji handlowych, jakie już miały miejsce w przypadku USA i Chin, ograniczają w pewien sposób optymistyczny scenariusz kontynuacji tak wysokiego tempa globalnego rozwoju.

...ale widać problemy

Otoczenie gospodarcze sprzyja biznesowi w Polsce, jednak nie jest wyłącznym kryterium, które wpływa na sytuację płynnościową przedsiębiorstw w Polsce. Nasze ostatnie badanie płatności potwierdziło, że pomimo wysokiego tempa wzrostu opóźnienia w płatnościach dla kontrahentów uległy wydłużeniu. Aż 9 na 10 firm w Polsce doświadcza opóźnień w spływie należności, a średnie zaległości płatnicze wynoszą ponad 62 dni od wymaganej daty płatności za zakupiony produkt lub zrealizowaną usługę. Pomimo przyspieszenia tempa wzrostu gospodarczego zaległości uległy wydłużeniu średnio o 11 dni na przestrzeni ostatniego roku, a aż 9 na 12 branż doświadczyło dłuższych opóźnień niż rok wcześniej.

Powszechność występowania opóźnień w spłacie zobowiązań stała się standardem w polskim biznesie, a nie chwilowym pogorszeniem. Zarządzanie należnościami jest jednym z elementów całościowego prowadzenia biznesu. Niepewność odnośnie do kształtowania się popytu jest coraz mniej istotną barierą w działalności przedsiębiorstw, a duże znaczenie zyskują trudności w zapełnieniu wakatów i rosnąca presja płacowa.

Pomimo wzrostu zamożności Polaków klienci nadal są wrażliwi na ewentualne podwyższenie cen, co może powodować ich zmianę preferencji na ofertę konkurencji. Oba czynniki przyczyniają się do ograniczonej możliwości wzrostu marż, a w rezultacie do braku poprawy wskaźników rentowności ze sprzedaży pomimo solidnego tempa wzrostu całej gospodarki.

Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface w Europie Środkowo-Wschodniej

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL