Głosowanie rodzinne w praktyce

123RF
Na co państwo wydaje najwięcej? Na emerytury. A skąd państwo ma najwięcej? Z podatku VAT i z podatku nałożonego na pracę, zwanego „składkami ubezpieczeniowymi".

Mamy Józia, który jest już emerytem. I Kacperka – jest singielkiem i inwestuje w obligacje Skarbu Państwa. I jeszcze mamy Jasia, ojca dwójki dzieci. Józio i Kacperek jedzą na śniadanie dwa jajka z pomidorkiem, kajzerkę i piją herbatę. U Jasia na śniadanie idzie sześć jajek, trzy pomidory, trzy kajzerki i trzy herbaty. Jaś płaci za śniadanie o jedną trzecią więcej podatku VAT niż Józio i Kacperek razem wzięci. Ale oni go przegłosują, bo ich jest dwóch!

A teraz wyobraźmy sobie, że jest już rok 2050. Józio nie żyje. Kacperek, który nie liczył specjalnie na ZUS, liczy na aktywa, które udało mu się zgromadzić. No i wyobraźmy sobie, że nie ma dzieci Jasia. No więc nie ma kto hodować kur na jajeczka, sadzić pomidorków na sałatkę i piec bułeczek na śniadanko. No i jeszcze nie ma kto zapłacić podatków, żeby rząd miał za co wykupić obligacje Kacperka. I nikt nie chce kupić od niego akcji różnych firm internetowych, w które zainwestował. I nikt nie płaci „składek na ...

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL