fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

#RZECZoBIZNESIE: Elżbieta Bodio: Polskie firmy z nadzieją patrzą na Ukrainę

tv.rp.pl
Postawa naszych przedsiębiorców jest obliczona na przeczekanie trudnego czasu, nawet kosztem zysku. Ciągle jest nadzieja, że gospodarka ukraińska się odbije – mówi Elżbieta Bodio, nowa wiceprezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej, gość programu Michała Niewiadomskiego.

Gość przyznała, że Ukraina wyróżnia się na tle innych rynków wschodnich za sprawą reintegracji ekonomicznej krajów WNP. - Ukraina nie znalazła się w jednolitym obszarze ekonomicznym – mówiła Bodio.

- Ukraina ma umowę stowarzyszeniową z UE, której integralną częścią jest umowa o wolnym handlu. To otworzyło unijny rynek dla Ukrainy – dodała.

Tłumaczyła, że umowa DCFTA otworzyła rynek europejski głównie na produkty rolno-spożywcze. - Ukraina uzyskała bezcłowy dostęp do rynku europejskiego dla prawie 80 proc. linii taryfowych w obszarze rolnictwa. W sposób coraz bardziej konsekwentny i umiejętny korzysta z tego - oceniła Bodio.

- Póki co jest to eksport niezbyt przetworzony jak: pszenica, wyroby mączne, pasty pomidorowe, miody, oleje czy tłuszcze. Sporo naszej uwagi skupia eksport wyrobów cukierniczych, bo mógł zagrozić polskim producentom – dodała. Bodio zauważyła, że w obszarze rolno-spożywczym mamy ujemne saldo z Ukrainą. Znacznie więcej kupujemy.

- Ogólnie przyrost polskiego eksportu na Ukrainę w ubiegłym roku był na poziomie 25 proc. Odbudowujemy swoją pozycję i mamy dodatnie saldo w relacjach z Ukrainą – zaznaczyła.

Polskie firmy coraz częściej wchodzą z inwestycjami na rynek ukraiński. - Nasze inwestycje nie przekraczają tam 800 mln dol. - wyliczyła.

Bodio zaznaczyła, że do pracy w Polsce nie przyjeżdżają tylko osoby, które zatrudniane są w przedsiębiorstwach. - Coraz częściej Ukraińcy budują u nas swoje firmy i zakładają działalność gospodarczą. Głównie jest to drobny handel, pośrednictwo w handlu czy usługi (transportowe, gastronomiczne, budownictwo) - mówiła. Jeszcze w 2014-15 r. PKB na Ukrainie spadał dramatycznie. = Polskie firmy zareagowały na to w sposób bardzo umiarkowany. Trochę kapitału odpłynęło, ale pozostała zdecydowana część. Postawa naszych przedsiębiorców jest obliczona na przeczekanie trudnego czasu, nawet kosztem zysku. Ciągle jest nadzieja, że gospodarka ukraińska się odbije. Lata 2016-17 pokazują już pewne przyrosty PKB – tłumaczyła.

Gość zauważyła, że Ukraina stawia na rozwój wielu branż, wśród który jest mieszkalnictwo i gospodarka komunalna, czyli budownictwo. - Na pewno ten sektor zainteresuje się ofertą polskich firm, które mają tam bardzo dobrą markę, cenę i wysoką jakość – oceniła.

Problemów w drodze do stabilizacji Ukrainy ciągle jest wiele. - Dotyczą one korupcji, szarej strefy, zmienności przepisów czy sądownictwa - wyliczyła Bodio.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA