fbTrack
REKLAMA

Biznes

Pomimo pandemii Polska w centrum zainteresowania funduszy private equity

Pandemia tylko na chwilę zahamowała aktywność funduszy PE, wynika z debaty zorganizowanej przez Bain & Company

Jacek Poświata (Partner Zarządzający, Bain & Com­pany Poland/CEE): Jakie perspektywy dla rynku PE wyłaniają się w 2021 roku? Jak fundusze postrzegają region i jakie spółki cieszyć się będą zainteresowaniem?

Krzysztof Kulig (Senior Part­ner, Innova Capital): Spodzie­wam się, że w najbliższym czasie dominować będą dwa typy transakcji. Z jednej strony będziemy obserwować prze­jęcia spółek, które dzięki pan­demii umocniły swoją pozycję rynkową i potrzebują kapitału na dalszy rozwój i konsoli­dację. Warto tu dodać, że w tej grupie nie ma co liczyć na obniżenie wycen, zwłaszcza wśród liderów rynku. Druga grupa to spółki, które wymaga­ją restrukturyzacji na poziomie operacyjnym lub finansowym. Choć to już transakcje dla wy­specjalizowanych funduszy, które mają doświadczenie w tego typu transformacjach. Bez wątpienia sektor techno­logiczny nadal cieszyć się bę­dzie sporym zainteresowaniem inwestorów, choć trzeba przy­znać, że obecne wyceny stano­wią duże wyzwanie dla wielu funduszy.

Krzysztof Krawczyk (Part­ner i szef warszawskiego biura CVC Capital Partners): Czwar­ty kwartał przyniósł znaczne ożywienie na rynku i praw­dopodobnie ta zwiększona aktywność utrzyma się także w tym roku. Oprócz kontynu­acji dotychczasowych trendów związanych z inwestycjami w „nową ekonomię”, na rynku fuzji i przejęć pojawiać się też będą bardzo tradycyjne biz­nesy, jak chociażby niedawna sprzedaż polskich aktywów przez Grupę Aviva. Należy pamiętać o rosnącej konkuren­cji między funduszami i stra­tegicznymi inwestorami oraz ogromnych środkach na inwe­stycje na rynku publicznym. To wszystko będzie napędzać aktywność inwestorów, ale też podnosić wyceny przejmowa­nych spółek, a co za tym idzie ryzyko takich akwizycji.

Jacek Poświata: Jakie lekcje z pandemii płyną dla fundu­szy i zarządzania spółkami portfelowymi?

Małgorzata Bobrowska-Ja­rząbek (Partner Zarządza­jący, Resource Partners): Po pierwsze, sprawdziła się stara zasada, że „cash is king”, czy­li najważniejsza jest gotówka. Szczególnie było to istotne w pierwszych miesiącach pan­demii, kiedy niepewność była ogromna. Dzięki zasobom go­tówki i ograniczonemu pozio­mowi zadłużenia nasze spółki mogły w miarę stabilnie funk­cjonować. Po drugie, ważne jest podejście agile do zarzą­dzania. Szczególnie sprawdza się w sytuacji, gdy szybko musimy przejść na tryb za­rządzania kryzysowego i być elastyczni w podejmowaniu decyzji, a z taką sytuacją mie­liśmy do czynienia w przypad­ku pandemii. I lekcja trzecia to taka, że nawet jeśli mamy do czynienia z tak nieprawdo­podobnym zdarzeniem, jakim jest pandemia, istotne jest by nasze długoterminowe cele związane z budowaniem war­tości pozostały niezmienne i pomagały nam nawigować w tym trudnym czasie, nawet pomimo chwilowych trudno­ści związanych na przykład ze spadkiem popytu na produkty czy usługi.

Paweł Gieryński (Partner Zarządzający, Abris Capital Partners): Ważne jest, w jaki sektor inwestujemy. Gospo­darki naszego regionu mają inną strukturę niż gospodarki Europy Zachodniej. Recesja wywołana pandemią dotknę­ła przede wszystkim sektor usług, a w mniejszym stopniu przemysł. W tym względzie mieliśmy nieco więcej szczę­ścia, ponieważ w naszej części świata w dużej mierze domi­nuje sektor przemysłowy. To, co pomogło naszym spółkom portfelowym, to zbudowanie pewnej odporności, rozwinię­cie umiejętności absorbowania szoków. Jednak to były in­westycje, które poczyniliśmy dużo wcześniej. Dla nas ważne okazało się wcześniejsze opra­cowanie planów zapewniają­cych kontynuację działalności w sytuacjach kryzysowych. To zdecydowanie pomaga, gdy menedżerowie wcześniej wiedzą, jak mają reagować na trudne i niespotykane sytuacje. Uważam, że zadaniem fundu­szy jest wdrażać taką kulturę i podejście do prowadzenia biznesu. Jednym słowem, trzeba być zawsze przygoto­wanym na kryzys, ponieważ kryzysy to zdarzenia cyklicz­ne, więc obecny kryzys nie jest ostatnim, którego doświadcza­my. Ponadto, pandemia przy­spieszyła digitalizację wielu biznesów i pokazała, jak waż­na jest dojrzałość cyfrowa dla sprawnego funkcjonowania spółek. Sukces w większości odnoszą firmy, które potrafią wdrażać strategię zrównowa­żonego rozwoju w połączeniu ze strategią digitalizacji.

Jacek Poświata: Jaką rolę bę­dzie odgrywać giełda w stra­tegii funduszy? Czy stanowi konkurencję dla możliwości pozyskania ciekawych spółek, czy też jest atrakcyjnym spo­sobem wyjścia z inwestycji?

Milan Kulich (Dyrektor, Ad­vent International): Giełda będzie stanowić atrakcyjną opcję dla wyjścia z inwestycji, co pokazała przeprowadzo­na przez nas oferta publiczna spółki InPost. Natomiast jeśli chodzi o przejmowanie spó-łek notowanych na giełdzie, to obecnie pewną barierą dla funduszy mogą być wysokie wyceny, zwłaszcza w sekto­rze spółek technologicznych. Moim zdaniem w procesie rozwoju spółki kluczową rolę odgrywa założyciel oraz ze­spół zarządzający, dlatego wpieramy zarządy, dla któ­rych partnerstwo z fundusza­mi private equity oferuje lep­sze środowisko do tworzenia wartości niż rynek publiczny. W szczególności widać to na przykładzie większych i bar­dziej złożonych organizacji, firm będących w procesach re­strukturyzacyjnych oraz spół­ek szczególnie dotkniętych przez Covid, czego dowodem jest nasza inwestycja w Dufry, globalnego operatora sklepów wolnocłowych.

Małgorzata Bobrowska-Ja­rząbek: Jeśli chodzi o możli­wości, jakie oferuje funduszom giełda, to warto podkreślić, że dotyczy to głównie najwięk­szych spółek oraz obszaru venture capital. W przypadku SME np. z branży dóbr konsu­menckich, giełda nie stanowi dla nas konkurencji, jeśli cho­dzi o pozyskiwanie potencjal­nych celów do przejęcia. Jeśli chodzi o wyjście z inwestycji poprzez giełdę, to przygląda­my się wycenom możliwym do uzyskania, choć jak pokazuje nasze dotychczasowe doświad­czenie, sprzedaż do inwestora branżowego była do tej pory korzystniejszą opcją.

Jacek Poświata: Jak fun­dusze postrzegają region Europy Środkowej i w ja­kim stopniu pandemia może zmienić ten obraz?

Krzysztof Kulig: Trzeba na to spojrzeć z dwóch stron. Z jed­nej strony nasz region postrze­gany jest wciąż jako bardziej ryzykowny w porównaniu z krajami Europy Zachodniej. W rozmowach z naszymi in­westorami bardzo często po­jawia się temat ryzyka walu­towego, które jest przez nich postrzegane jako znaczne. Po­nadto, pomimo coraz liczniej­szych dużych transakcji, wy­niki osiągane przez fundusze inwestujące w naszym regio­nie nie są znacząco lepsze od funduszy inwestujących w Eu­ropie Zachodniej. To powodu­je, że przy uwzględnieniu stóp dyskontowych dla regionu, czasem nie jest łatwo pozyskać finansowanie na nowe inwe­stycje. Z drugiej strony, atrak­cyjność regionu zdecydowanie rośnie, a szczególnie Polski. W przyszłości będziemy świad­kami coraz ciekawszych trans­akcji, które będą przyciągać kolejnych inwestorów. Istotną sprawą przesądzającą o atrak­cyjności regionu jest jego bli­skość i powiązania z krajami Europy Zachodniej, a zwłasz­cza z rynkiem niemieckim. Region stanowi swoisty punkt wejścia do Europy Zachodniej. Kolejną rzeczą, która działa na plus to szybki wzrost go­spodarczy i dalszy znaczny potencjał rozwoju związany z wyrównywaniem poziomów pomiędzy krajami regionu a Europą Zachodnią.

Jacek Poświata: Inwesto­wanie zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju, zwane w skrócie ESG, staje coraz bardziej popularne. Czy jest to nowa moda czy konieczność? Na ile istot­ny jest to czynnik przy po­dejmowaniu decyzji inwe­stycyjnych, a później przy budowaniu wartości spółek portfelowych?

Krzysztof Krawczyk: Ten trend rozpoczął się już sporo przed wybuchem pandemii, a w jej wyniku zdecydowa­nie przyspieszył. Manifest ogłoszony w 2019 roku przez Amerykańską Radę Biznesu, zrzeszającą prezesów najbar­dziej wpływowych globalnych spółek, apelował o zmianę priorytetów korporacyjnego świata – przedsiębiorstwo ma działać nie tylko w interesie swoich akcjonariuszy, zgodnie z doktryną Miltona Friedma­na, będącym credo biznesu od lat 70-tych. Cel działania spółki powinien wykraczać poza jednowymiarowe mak­symalizowanie zysków i brać pod uwagę jej interesariuszy. Rosną oczekiwania, że sektor prywatny, w świetle słabo­ści administracji publicznej w takich obszarach jak kryzys emerytalny, potrzeba global­nej reformy szkolnictwa czy choćby pandemia, w coraz większym stopniu będzie się angażować w działania prospołeczne. Hasło „ESG” przestało być zatem modnym zwrotem, kolejnym polem do odhaczenia w formularzu lub wypełnienia w raporcie. Sta­ło się centralnym elementem strategii rozwoju firm, które poważnie myślą o długotermi­nowym wzroście. Powodów jest kilka. Klienci firm są co­raz bardziej świadomi, jak ich decyzje konsumenckie wpły­wają na środowisko czy do­brostan pracowników. Biznes musi zabiegać o wykształco­nych i zaangażowanych pra­cowników, którzy wybierają pracodawcę wspierającego ich styl życia. Innymi słowy, aby się rozwijać i odnosić sukce­sy, biznes musi równoważyć interes całego ekosystemu, w którym funkcjonuje. Rośnie też presja inwestorów fundu­szy, którymi często są fundu­sze emerytalne czy fundacje naukowe i uniwersyteckie, w pełni świadome wyzwań cywilizacyjnych, przed jakimi stoi ludzkość. Ci inwestorzy chcą decydować, jaki wpływ na środowisko i społeczeń­stwo mają finansowane przez nich inwestycje i coraz czę­ściej domagają się by firmy, którym powierzyli swój kapi­tał, postępowały zgodnie z za­sadami ESG.

Jacek Po
świata, Partner Zarządzający, Bain & Company Poland/CEE: Europa Środkowa pozostaje atrakcyjnym miejscem do inwestycji ze względu na perspektywy wzrostu gospodarczego, potencjał rynku, możliwości konsolidacji i restrukturyzacji. Fundusze inte­resują się spółkami z sektora technologii, e-commerce, ochrony zdrowia, czy też dóbr konsumenckich. W 2020 roku liczba prze­jęć spółek z udziałem funduszy PE wzrosła w Polsce o około jedną trzecią, z czego ponad połowa transakcji miała miejsce w czwartym kwartale. Fundusze były również często sprzedają­cymi. Na rekordowym poziomie utrzymują się wyceny przejmo­wanych spółek na całym świecie, czego powodem jest rosnąca konkurencja między inwestorami i znaczne środki na inwestycje zgromadzone przez fundusze.


Małgorzata Bobrowska-Jarząbek Partner Zarządzający, Resource Partners


Paweł Gieryński Partner Zarządzający, Abris Capital Partners



Krzysztof Krawczyk Partner i szef warszawskiego biura CVC Capital Partners



Milan Kulich Dyrektor, Advent International



Krzysztof Kulig Senior Partner, Innova Capital



Jacek Poświata Partner Zarządzający, Bain & Company Poland/CEE

Materiał Promocyjny

 

REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA