fbTrack
REKLAMA

Biznes

Postępowanie sanacyjne – szansa na przetrwanie w czasach koronawirusa?

Pandemia koronawirusa na świecie wywołała spore zamieszanie, także na rynkach gospodarczych wielu krajów świata. Spora liczba mniejszych przedsiębiorców musiała zadecydować o zawieszeniu swojej działalności, inni zaś ogłosili całkowite zamknięcie.

Okazuje się, że być może istnieje sposób na uratowanie swojego biznesu – czy postępowanie sanacyjne jest szansą dla polskich przedsiębiorców i uchroni ich przed upadłością?

Czym jest postępowanie sanacyjne?

Kłopoty związane z płynnością finansową firmy nie zawsze muszą oznaczać konieczność ogłoszenia upadłości. Niestety nie wszyscy przedsiębiorcy wiedzą, że w przypadku kryzysu istnieją inne środki, dzięki którym można uniknąć takiego rozwiązania. Jednym z nich jest postępowanie sanacyjne będące szczególną formą restrukturyzacji.

Zasadniczym celem postępowania sanacyjnego jest uniknięcie ogłoszenia upadłości przedsiębiorcy, który popadł w długi. Przyczyna takiego stanu rzeczy może być naprawdę różna – na chwilę obecną będą to oczywiście ograniczenia gospodarcze i finansowe związane z epidemią koronawirusa w Polsce i na świecie. Brak płynności uzasadnia podjęcie postępowania sanacyjnego, które jest dużo ciekawszą alternatywą, niż tradycyjne postępowanie upadłościowe.

Sanacja to nic innego jak działania naprawcze – w przypadku przedsiębiorcy ma ono na celu podźwignięcie go z trudnej sytuacji finansowej oraz umożliwienie spłaty zaległych zobowiązań bez potrzeby zamykania działalności gospodarczej. Tak naprawdę postępowanie sanacyjne jest jedną z form postępowania restrukturyzacyjnego - przyjęło się jednak, że najbardziej rygorystyczną.

Jak zainicjować postępowanie sanacyjne?

Każde postępowanie sanacyjne musi być poprzedzone wnioskiem o wszczęcie postępowania restrukturyzacyjnego. Takie pismo podlega bardzo dokładnym wymogom formalnym – szczegółowy zakres informacji, które muszą zostać w nim podane odnajdziemy w treści art. 284 ustawy z dnia 15 maja 2015 r. – Prawo restrukturyzacyjne.

Warto zapamiętać, że sprawami restrukturyzacyjnymi zajmują się wydziały gospodarcze sądów rejonowych – najczęściej znajdują się one w miastach, w których działają sądu okręgowe. W całym kraju znajdziemy aż 44 sądy zajmujące się tego rodzaju sprawami. Opłata sądowa w przypadku uproszczonego wniosku o otwarcie postępowania sanacyjnego jest stała i wynosi 200 zł. Wniosek składa oczywiście przedsiębiorca, który ma problemy z wykonywaniem zobowiązań finansowych pozostających w związku z prowadzoną przez niego działalnością.

Niezwykle istotną informacją jest to, że nie każdy kryzys finansowy w firmie i brak możliwości spłaty wierzycieli pozwala na wszczęcie postepowania sanacyjnego. Jeśli dłużnik nie uprawdopodobni swojej zdolności do bieżącego zaspokajania kosztów postępowania i zobowiązań powstałych po jego otwarciu (tj. nie wykaże, że jest w stanie opłacić koszty sprawy sądowej), ewentualnie gdy postępowanie będzie skutkowało pokrzywdzeniem wierzycieli, sanacja nie będzie możliwa do przeprowadzenia.

Korzyści postępowania sanacyjnego

Niewątpliwą zaletą postępowania sanacyjnego jest możliwość uniknięcia ogłoszenia upadłości. Nie ma przy tym znaczenia jaka jest dokładna przyczyna złego stanu finansów danego przedsiębiorcy. Kryzys wywołany pandemią koronawirusa lub skutki gospodarcze, które za sobą przyniesie, mogą być zatem dobrym uzasadnieniem przy wnoszeniu wniosku o wszczęcie postępowania restrukturyzacyjnego.  

Kolejnym plusem sanacji jest wdrożenie działań naprawczych, które mają uratować dane przedsiębiorstwo. W praktyce są one zlecane przez sąd prowadzący dane postępowanie. Innymi słowy, to sąd decyduje jakie działania będą właściwe w odniesieniu do danej osoby. Dłużnik (przedsiębiorca) zostaje najczęściej odsunięty od zarządzania swoją działalnością, w jego miejsce wstępuje natomiast zarządca (licencjonowany doradca restrukturyzacyjny), który przejmuje prowadzenie biznesu. Pozwolenie na prowadzenie interesów dotychczasowemu właścicielowi jest niezwykle rzadkie, niemniej jednak jest prawnie dopuszczalne (z reguły przedsiębiorcy przyznaje się wówczas prawo do podejmowania czynności z zakresu tzw. zwykłego zarządu).

Korzyścią postępowania sanacyjnego jest również:

  • możliwość odstąpienia od niekorzystnych umów wzajemnych zawartych pomiędzy dłużnikiem a jego wierzycielami - ustanowiony zarządca samodzielnie rozwiązuje takie zobowiązania w zasadzie bez szkody dla przedsiębiorstwa,
  • prawo do zbycia majątku przedsiębiorstwa na zasadach obowiązujących w prawie upadłościowym – dokonuje się wówczas tzw. wyprzedaży bezobciążeniowej, która jest formą szybkiego poprawienia finansów firmy,
  • dokonanie redukcji zatrudnienia w firmie na zasadach obowiązujących w prawie upadłościowym – np. bez konieczności zachowania wszystkich ochronnych przepisów prawa pracy,
  • możliwość całkowitego przebranżowienia danego przedsiębiorstwa – pozwala to na rozpoczęcie kompletnie nowej działalności bez konieczności przechodzenia nowej procedury rejestracyjnej,
  • prawo do kwestionowania czynności podejmowanych przez dłużnika sprzed otwarcia postępowania sanacyjnego.

Wady postępowania sanacyjnego

Postępowanie sanacyjne wiąże się niestety z pewnymi dolegliwościami i ograniczeniami dla uczestniczącego w nim przedsiębiorcy. Główną wadą jest odsunięcie od możliwości prowadzenia spraw firmy – robi to wyłącznie wyznaczony zarządca. Jeżeli nie wie jak poprawnie prowadzić daną działalność, przedsiębiorca słusznie może obawiać się finału działań podejmowanych przez osobę trzecią. Nie ma on także realnego wpływu na prowadzenie swojego biznesu.

Minusami sanacji są także:

  • restrykcyjny nadzór sprawowany zarówno przez sąd, jak i wierzycieli danego przedsiębiorcy – postępowanie sanacyjne jest określane mianem najtrudniejszego i najbardziej uciążliwego postępowania restrukturyzacyjnego, choć z drugiej strony przejście przez cały proces gwarantuje naprawdę dobre warunki na wznowienie problematycznej działalności i wyjście z długów,
  • wygaśnięcie wszystkich pełnomocnictw udzielonych wcześniej przez dłużnika,
  • utrudnienie w nawiązaniu nowych i utrzymaniu dotychczasowych relacji biznesowych na rynku, w tym problem z podjęciem nowych inwestycji,
  • zmniejszenie liczby pracowników, którzy z obawy przed toczącym się postępowaniem restrukturyzacyjnym sami będą rezygnowali z zatrudnienia.

Kiedy warto skorzystać z postępowania sanacyjnego?

Należy uświadomić sobie, że postępowanie sanacyjne nie jest magicznym rozwiązaniem, które wymaże wszelkie długi przedsiębiorcy. Jest dobrym narzędziem, które owszem może utrzymać daną firmę na rynku, jednak tylko wtedy, gdy zostanie odpowiednio wcześnie wykorzystane.

Jak pokazują dane GUS - postępowanie restrukturyzacyjne, a więc także i sanacyjne, cieszy się w Polsce dosyć dużą popularnością. Od chwili wprowadzenia go do naszego porządku prawnego, tj. od połowy 2015 r. aż do końca 2016 r. skorzystało z niego blisko 212 przedsiębiorców. W 2017 r. ta liczba uległa zwiększeniu i wyniosła 348, po to by w 2018 r. wynieść 465. Szacunkowo w obecnym 2020 r. ilość wniosków o wszczęcie postępowania sanacyjnego może być jeszcze większa.

Postępowanie sanacyjne w niezwykle szerokim zakresie ogranicza swobodę przedsiębiorcy, nie będzie jednak możliwe do przeprowadzenia, jeżeli ilość i wysokość niezrealizowanych zobowiązań jest tak duża, że nawet sąd nie będzie już w stanie nic zdziałać. Innymi słowy, z postępowania sanacyjnego trzeba skorzystać wtedy, gdy pojawiają się początkowe symptomy kryzysu w danej firmie. Nie warto więc czekać z podjęciem odpowiednich działań sądowych do chwili, gdy przedsiębiorcy grozi poważne bankructwo, a skala zadłużenia przekracza najśmielsze oczekiwania. Postępowanie sanacyjne nie zostanie wówczas w ogóle wszczęte, a jedynym dostępnym dla przedsiębiorcy rozwiązaniem będzie ogłoszenie upadłości.

Koronawirus a postępowanie sanacyjne

Epidemia koronawirusa wprowadziła szereg obostrzeń prawnych, które wiązały się z koniecznością czasowego zamknięcia lub poważnego ograniczenia wielu typów działalności (głównie tych o charakterze usługowym). Wiele restauracji, hoteli, obiektów użyteczności publicznej, miejsc rozrywki oraz usług kosmetycznych w zasadzie z dnia na dzień straciło źródło swojego utrzymania. Oferowana przez rząd tarcza antykryzysowa była oczywiście dobrą formą wsparcia, jednak nie ochroniła wszystkich. Wielu przedsiębiorców wciąż obawia się, że kryzys gospodarczy dopiero nadejdzie, a wraz z nim potężna fala upadłości.

Jeżeli przedsiębiorca widzi, że ma szansę utrzymać się na rynku, ale potrzebuje do tego wsparcia kogoś z zewnątrz, postępowanie sanacyjne będzie bardzo dobrym rozwiązaniem – pozwoli przejść przez ewentualny kryzys tzw. suchą stopą. Jest to szczególnie istotne, jeśli już teraz zaczyna wzrastać liczba nieopłacanych zobowiązań.

Pamiętajmy, że możliwość wszczęcia sanacji nie jest tak naprawdę ograniczona czasowo. Postępowanie sądowe może zostać zainicjowane zarówno, gdy trwają ograniczenia związane z pandemią, jak i wtedy, gdy zostaną one całkowicie lub chociażby częściowo zniesione. Jedynym warunkiem jest tutaj tak naprawdę niedopuszczenie do zbyt dużej niewypłacalności przedsiębiorstwa o czym była mowa już wcześniej.

Postępowanie sanacyjne w czasach koronawirusa jest więc naprawdę dobrym rozwiązaniem, pod warunkiem jednak, że dłużnik zareaguje na swoje problemy odpowiednio wcześnie. 

Patron merytoryczny artykułu:

INLEGIS Kancelarie Prawne
ul. Podwale 83/7
50-414 Wrocław
tel. 71 729 21 50

https://www.inlegis.pl/


Autor: Rafał Rodzeń

Materiał Promocyjny 

REKLAMA