fbTrack
REKLAMA

Biznes

Czy pierwsza w Polsce Fundacja Pirotechniczna jest potrzebna?

Skąd pomysł na założenie Fundacji w branży pirotechnicznej? 

Magdalena Rytel-Kuc: Fundacja Rozwoju i Edukacji Pirotechnicznej powstała jako odpowiedź na postulaty zgłaszane przez przedsiębiorców zajmujących się pokazami pirotechnicznymi i dystrybucją fajerwerków, a także środowiska miłośników zwierząt i jednostki administracji państwowej. Naszą misją jest edukowanie, podejmowanie dyskusji, a także wdrażanie nowych idei i innowacyjnych rozwiązań zmierzających do osiągnięcia porozumienia między stronami reprezentującymi różnorodne poglądy i opinie na temat fajerwerków, w celu udoskonalania dobrych praktyk działania branży pirotechnicznej.

Jakie działania Fundacja podjęła do tej pory, a jakie ma w najbliższych planach?

Fundacja niesie pomoc firmom i osobom działającym w branży pirotechnicznej, zarówno w kwestiach prawnych, jak i w formie działań wspierających merytorycznie negocjacje ze zleceniodawcami. Do tej pory udało się nam wspomóc organizatorów imprez z wykorzystaniem pirotechniki - prowadziliśmy m.in. dialog z przeciwnikami materiałów pirotechnicznych, braliśmy udział w debatach radiowych, dzieliliśmy się badaniami, którymi dysponujemy. Dużym wyzwaniem było dla nas przeprowadzenie sondy ulicznej na temat fajerwerków. Pytaliśmy przechodniów co sądzą o rezygnacji z nich podczas tegorocznych warszawskich wianków. Wynik okazał się bardzo zaskakujący - Polacy kochają fajerwerki i nie chcą z nich rezygnować. Z uwagi na brak rzetelnych opracowań naukowych na temat realnego wpływu fajerwerków na środowisko, postanowiliśmy sporządzić także metodologię i przeprowadzić badania we współpracy z Wojskową Akademię Techniczną. W Polsce nigdy wcześniej nikt nie podjął się podobnej inicjatywy. Nasza wspólna praca sfinalizowana zostanie już wkrótce, a jej owocem będzie obszerny raport. Dodatkowo wychodzimy naprzeciw właścicielom zwierząt - przy współpracy z weterynarzami i behawiorystami tworzymy plakat informujący jak dbać o pupile w okresie sylwestrowym. Chcemy, by zawisł on w urzędach, klinikach weterynaryjnych, schroniskach i sklepach. Beneficjentem naszej akcji została Fundacja Karmimy Psiaki.

Jakie przemiany na przestrzeni lat przeszedł rynek pirotechniczny? Czy jest on elastyczny i potrafi się dopasować do potrzeb klientów?

W latach dziewięćdziesiątych w Polsce pojawiły się petardy. Był to pierwszy rodzaj pirotechniki dostępny na naszym rynku. Z badań na konsumentach korzystających z materiałów pirotechnicznych tylko w okresie sezonowym wynika, że największą popularnością cieszą się baterie, które stanowią około 60% sprzedaży w ciągu roku. Prezentują dużo ciekawsze efekty wizualne i dają więcej wystrzałów oraz mini pokaz o dużym stopniu bezpieczeństwa - to jedna z najbardziej przełomowych zmian w pirotechnice. Najistotniejszym wydarzeniem okazało się być jednak wprowadzenie w 2007 roku dyrektywy europejskiej, która określiła nowe wymagania dotyczące bezpieczeństwa w odniesieniu do wyrobów pirotechnicznych i narzuciła obowiązek przeprowadzania ich regularnej, wieloetapowej i restrykcyjnej kontroli, związanej z nadaniem wyrobom oznakowania CE. Od lipca 2017 roku, czyli po minięciu okresu przejściowego, każdy wyrób pirotechniczny dostępny na terenie Unii Europejskiej musi posiadać takowe oznakowanie. Idą za nim różnorodne obostrzenia w stosunku do pirotechniki, m.in. dopuszczalny poziom hałasu, minimalne granice wiekowe użytkowników, czy bezpieczne odległości dla różnych klas wyrobów.

Obecnie możemy obserwować także rozwój nowego trendu – z roku na rok wzrasta zainteresowanie tzw. cichymi fajerwerkami. Wcale nie odbiegają efektownością od tych klasycznych, ale też nie charakteryzują się głośnym wystrzałem. Jednak jest to wciąż produkt, o którym jeszcze nie wszyscy wiedzą, przez co stanowi on poniżej 1% całkowitej sprzedaży, a do tego w większości przypadków jest to zakup nieświadomy. Swoimi działaniami Fundacja Rozwoju i Edukacji Pirotechnicznej pragnie zwiększyć świadomość konsumentów odnośnie tego typu wyrobów. Zależy nam na komforcie nie tylko naszych odbiorców, ale także zwierząt. Chcemy pokazać, że można łączyć przyjemne z pożytecznym, być odpowiedzialnym i przy tym dobrze się bawić. Zakładamy, że do 2024 r. poziom sprzedaży tzw. cichej pirotechniki wzrośnie do 5%.

Czy fajerwerki to biznes sezonowy? 

Nasze badanie potwierdzają, że jest wręcz przeciwnie. W Polsce aż 70% pirotechniki sprzedaje się poza sezonem, chociaż w IV kwartale faktycznie następuje zdecydowany wzrost sprzedaży, ale detalicznej. Pamiętajmy, że Polska również eksportuje materiały pirotechniczne za granicę. To wszystko odbywa się pomiędzy I a III kwartałem roku.

Skąd bierze się krytyka fajerwerków i jak można wyjść jej naprzeciw?

Krytyka najczęściej bierze się z braku wiedzy na temat fajerwerków. Tak jak wspominałam wcześniej, naszym nadrzędnym celem jest pogodzenie społeczeństwa w kwestiach spornych jeśli chodzi o fajerwerki. Dlatego pragniemy poprzez badania i rzetelne informacje edukować społeczeństwo w zakresie odpowiedzialnego wykorzystania pirotechniki.

Odpowiedzi udzieliła Magdalena Rytel-Kuc, Prezes Fundacji Rozwoju i Edukacji Pirotechnicznej

 

 

 

REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA