Biznes

Po zmianach w ustawie antytytoniowej, TIRy będą wozić w połowie puste paczki

Fotorzepa/Michał Walczak
Konieczność sprzedawania papierosów typu slim w standardowych paczkach wprowadzi w błąd konsumentów i zaszkodzi środowisku - uważa Polska Izba Handlu.

Od 2020 r. każda paczka papierosów będzie musiała mieć 68 mm wysokości, 20 mm głębokości i 52 mm średniej płaszczyzny – przewiduje projekt nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, który znajduje się w konsultacjach publicznych. To sprawi, że papierosy typu slim, które dziś sprzedaje się w paczkach cieńszych niż standardowe, będą sprzedawane w standardowych, grubszych paczkach.

Zapis w projekcie nowelizacji dostosowuje polskie prawo do wymagań unijnych. Kłopot jednak w tym, że w zakresie rozmiaru paczki Unia pozostawia krajom członkowskim pewną dowolność.

Zdaniem przedstawicieli producentów i dystrybutorów, wpłynie to negatywnie nie tylko na gospodarkę, ale i środowisko.

 

- Likwidacja cieńszych paczek papierosów typu slim to niepotrzebny przepis, wynikający z nadinterpretacji przepisów unijnych przez polski rząd. Komisarz ds. zdrowia i bezpieczeństwa żywności UE Vytenis Andriukaitis podkreślał, że opinii Unii nie jest w tej kwestii wiążąca. Naszym zdaniem konieczność umieszczania papierosów slim w dużych opakowań będą stanowić utrudnienie nie tylko dla producentów i handlu, ale przede wszystkim dla konsumentów. Konsumenci w dużym stopniu rozróżniają produkt, który jest w paczce, po opakowaniu. Teraz nie będą mogli na nim nawet przeczytać, że to papierosy slim, bo przepisy nakładają też poważne ograniczenia dotyczące informowania, co też jest zadaniem handlu - mówi dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu Maciej Ptaszyński.

Zdaniem przedstawicieli przemysłu, wprowadzenie przepisu będzie miało negatywne konsekwencje nie tylko dla handlu, ale i ekologii. - Konieczność wypełnienia papierosami standardowej paczki papierosami slim spowoduje, że jej polowa będzie pusta. Będziemy wiec marnować tysiące drzew, a tiry będą zużywać tysiące ton paliwa wożąc puste opakowania - mówi dyrektor Ptaszyński.

Jego zdaniem, taki rozwiązanie może się też wiązać ze zwiększeniem przemytu. - Owszem, można bowiem wypełnić standardową paczkę podwójną liczbą papierosów slim, ale zwiększy to jej koszt z 15 do 30 zł. Dziś wielu palaczy wolałoby kupować papierosy w mniejszych ilościach. Postawieni przed wyborem - kupić w sklepie paczkę za 30 zł albo na bazarze taką z przemytu za 8 zł, wybiorą tę drugą ewentualność - tłumaczy dyrektor Ptaszyński.

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL