Biznes IT

Informatyzacja firmy nie zawsze jest łatwa

123RF
Właściciel marki Coccodrillo drugi raz wybierze firmę, która wprowadzi nowy system ERP w grupie.

Nie brakuje wyników ankiet pokazujących, że polskie firmy wolno przeistaczają się w organizacje korzystające z cyfrowych rozwiązań.

Widać to dobrze na przykładzie producentów odzieży, dla których zarówno sprzedaż przez internet, jak i sprawne funkcjonowanie systemów informatycznych łączących firmę, zaplecze logistyczne i sklepy staje się podstawą funkcjonowania.

CDRL, właściciel marki odzieży dziecięcej Coccodrillo, który prowadzi w Polsce prawie 250 salonów i rozwija się za granicą, od ponad dwóch lat próbuje zmienić system zaopatrzeniowy (ang. enterprise resource planning, ERP). Firma, która realizowała projekt, wycofała się w trakcie prac, a CDRL – jak wynika z lektury sprawozdania finansowego firmy – skierowała sprawę do sądu. Wartość sporu to 2,4 mln zł. Zarząd spółki nie zdradza nazwy kontrahenta, z którym ma na pieńku. Nie ukrywa natomiast, że przygotowuje się do wyboru nowego wykonawcy. – Jesteśmy na etapie wyboru. W planach mamy rozstrzygnięcie pod koniec roku – mówi nam Tomasz Przybyła, wiceprezes CDRL.

Wdrożenie nowego systemu ERP pozwoli firmie myśleć o kolejnych inwestycjach w systemy informatyczne, pozwalające oferować produkty w kraju i za granicą w spójny sposób różnymi kanałami (tzw. rozwiązanie typu omnichannel). Na przykład łączące nową halę magazynową (ma zostać oddana do użytku na przełomie roku) i sklepy.

E-commerce to – podobnie jak w przypadku wielu innych firm odzieżowych – najdynamiczniej rosnące źródło przychodów marki Coccodrillo. W pierwszym półroczu br. sklepy internetowe grupy ze sprzedaży online uzyskały 10,7 mln zł. Rok temu o tej samej porze – niecałe 7,1 mln zł. To wzrost o ponad połowę rok do roku.

Sprzedaż w polskim internecie dała CDRL w ciągu sześciu miesięcy br. 9,34 mln zł przychodu, o 43 proc. więcej niż rok wcześniej. Zagraniczne e-commerce CDRL jest na początkowym etapie rozwoju (1,3 mln zł w półroczu). Za to notuje skokowe wzrosty (o 154 proc. rok do roku). Dla porównania cała grupa w półroczu zanotowała prawie 112 mln zł przychodu. Według Przybyły w przyszłym roku przychody grupy z e-commerce powinny powiększyć się o 30–40 proc. w przypadku Polski i o ponad 100 proc. za granicą.

Flagowym przykładem firmy, która nie poradziła sobie z inwestycją w system IT, jest od ubiegłego roku Textilmarket. Sieć dyskontów z odzieżą prawie cały rok tłumaczyła słabe wyniki kłopotami z systemem SAP łączącym magazyn i sklepy.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL