fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biura podróży

Grecka Panorama - promocja bez promocji

Stoisko Itaki ozdabiał volkswagen w barwach tej firmy i z jej najnowszym hasłem reklamowym
archiwum prywatne, Filip Frydrykiewicz F.F. Filip Frydrykiewicz
Pomysł zorganizowania greckich targów turystycznych w Polsce był bardzo dobry, warto powtórzyć imprezę za rok. Ale na pewno trzeba ją lepiej rozreklamować
To dosyć zgodna opinia wystawców pierwszego w Polsce wydarzenia jakim była zakończona w niedzielę Grecka Panorama. Co ciekawe, sukcesem dla polskich touroperatorów była okazja do spotkania się z greckimi kontrahentami i hotelarzami, a nie to, co miało być clou imprezy, czyli sprzedaż ofert na lato 2016 roku.

Będzie więcej pokojów

Najwięcej ciepłych słów pod adresem Greckiej Panoramy mają touroperatorzy, których udział w ruchu Polaków do Grecji jest największy. – Skorzystaliśmy z okazji, że firma North Event zorganizowała Grecką Panoramę i zaprosiliśmy do Warszawy 60 naszych kontrahentów z Grecji – opowiada menedżer odpowiedzialny za kontraktowanie greckich hoteli w Itace Jarosław Grabczak. – Targi stały się więc pretekstem do rozmów biznesowych. Zaowocowały one bardzo konkretnymi ustaleniami, a nawet podpisaniem aneksów do umów, zawartych wcześniej. Ponieważ pierwsze dwa miesiące sprzedaży przyszłorocznych wakacji przerosły nasze oczekiwania, okazało się, że w najbardziej pożądanych hotelach na Krecie, Korfu, Zakintos i Rodos zaczęło nam brakować miejsc w niektórych terminach. Konieczne było zdobycie dodatkowych pokojów i to się udało.
Na spotkanie do Warszawy przyjechał prezes Itaki Mariusz Jańczuk i cały ośmioosobowy zespół menedżerów zajmujących się zdobywaniem kontraktów z hotelarzami w Grecji i na Cyprze. – Z Grecji przyjechali do nas bardzo poważni kontrahenci, więc i my wystawiliśmy reprezentację na najwyższym szczeblu. Kolejny raz zobaczymy się z nimi pewnie dopiero w marcu w Berlinie na tamtejszych targach ITB – wyjaśnia Grabczak.
O ile Grabczak zadowolony jest z rozmów biznesowych, o tyle rozczarowany jest małą frekwencją klientów na Greckiej Panoramie. Jego zabrakło reklamy. – Choć organizator zapowiadał, że targi będą miały głównie charakter sprzedażowy, nie rozreklamował ich należycie. Więcej się mówiło o Greckiej Panoramie w Grecji niż w Polsce. Itaka wysłała e-mailowe zaproszenia do 20 tysięcy swoich klientów w Warszawie, ale to za mało – mówi. – Greccy wystawcy skarżyli nam się, że w recepcjach hoteli, w których mieszkali, nic na temat Greckiej Panoramy nie wiedziano, a taksówkarze dowiadywali się o targach od nich.
Uważa też, że organizator „obiecywał na ulotkach więcej niż dał". – Miały być tańce i muzyka, miał być festyn kultury greckiej, a wyszły zwykłe targi – komentuje. Ale zauważa pewien plus. – Z okazji targów wprowadziliśmy dodatkowe rabaty, do 45 procent na część greckiej oferty. Były one dostępne nie tylko na Torwarze, ale w całej sieci naszej sprzedaży, w tym u agentów. Pod tym względem nasza polityka – trzymania się tych samych cen i zasad promocji, niezależnie od kanału dystrybucji – się nie zmieniła. Zaowocowało to wzrostem sprzedaży w piątek, sobotę i niedzielę w całej Polsce, co cieszy tym bardziej, że ostatnie dwa tygodnie były okresem zastoju na rynku - wyjaśnia.
Niemniej taka akcja na rzecz promowania turystyki greckiej zawsze się przydaje, mamy nadzieję, że za rok poprzedzi ją lepsza promocja – dodaje Grabczak.

Agenci chcą sprzedawać Grecję

Brak solidnej promocji dostrzegł też wiceprezes Grecos Holiday Janusz Śmigielski. - Organizator zrobił dużą reklamę w Grecji, ale zabrakło mu budżetu na reklamę w Polsce. Grecka Panorama ma jednak potencjał i liczymy, że za rok może być z tego naprawdę duża impreza, piknik grecki - mówi.
Jego firma przygotowała się szczególnie starannie do targów – greckie słodycze dla odwiedzających, książki greckich autorów do przejrzenia, leżaki, na których można było odpocząć i przejrzeć katalog biura podróży, dwa delfiny maskotki przechadzające się po hali i wreszcie kącik dla dzieci, w którym zabawy organizowali animatorzy tego biura podróży.
Zwiedzający przychodzący do stoiska Grecosa dostawali bon na rabat, którego wielkość zależała od kosztu wyjazdu. Część rabatu obejmowała też wycieczki fakultatywne w Grecji. Kupony ważne są do 21 grudnia.
Jak podkreśla Śmigielski, równie ważne jak spotkania z potencjalnymi klientami były dla Grecosa spotkania z greckimi kontrahentami. Do Warszawy przyjechało ich około siedemdziesięciu, w tym właściciel największej greckiej sieci hoteli Stavros Mitsis. Touroperatora reprezentował cały trzyosobowy zarząd i menedżerowie zajmujący się produktem i marketingiem w firmie.
Jak mówi prezes Grecosa, Wojciech Skoczyński, rozmowy z hotelarzami były ważne ze względu na sytuację polityczną i społeczną w regionie, w którym leży Grecja. Jaki wpływ będzie miał wprowadzony przez władze Rosji zakaz wyjazdów turystycznych dla Rosjan do Turcji i Egiptu? Czy to się przełoży na większy ruch Rosjan do Grecji? Czy w związku z obawami o bezpieczeństwo w Tunezji, Egipcie i Turcji przyjedzie więcej Brytyjczyków? - To wcale nie jest takie oczywiste, ponieważ po zamachu w Paryżu, zachodnie społeczeństwa w ogóle mniej chętnie mogą podejmować decyzje o podróżowaniu - uważa Skoczyński. - Grecy mają powody do optymizmu, ale i do ostrożności.
W piątek Grecos zorganizował też w Warszawie ostatnie z serii szkolenie z nowego produktu dla swoich sprzedawców. – Specjalnie je przesunęliśmy na termin łączący się z Panoramą Grecką, by agenci mogli poznać współpracujących z nami hotelarzy. Widzimy ogromne zainteresowanie Grecją, w sumie w sześciu konferencjach szkoleniowych wzięła udział rekordowa liczba prawie tysiąca naszych sprzedawców – wyjaśnia Śmigielski.

Tylko połowa ulotek

10-procentową zniżkę na wszystkie wyjazdy dla odwiedzających Grecką Panoramę przygotował polski oddział greckiego biura podróży Mouzenidis Travel. Firma obniżyła też zaliczki na rezerwacje z 28 procent do 250 złotych. – Nie robiliśmy jednak rezerwacji na miejscu. Rozdawaliśmy kupony, z którymi klienci muszą się wybrać do naszych agentów. W sumie wydaliśmy 700 bonów. Liczyliśmy wprawdzie na więcej, ale jak na pierwszy raz oceniam targi pozytywnie - wyjaśnia Beniamin Vafidis, odpowiedzialny w firmie za marketing.
Grecja jest pierwszym kierunkiem wyjazdów Polaków na zorganizowane wakacje. Aż dziwne, że dopiero teraz ktoś wpadł na pomysł, że warto ją promować w Polsce. Również w Grecji Polska jest na ustach wszystkich ludzi z branży turystycznej, bo staje się dla nich ważnym partnerem. Zresztą to widać po dużym zainteresowaniu greckich przedsiębiorców przyjazdem na Grecką Panoramę do Warszawy. Szkoda, że targi były tak mało rozreklamowane – mówi Vafidis.
Jak dodaje, ludzie, którzy odwiedzali stoisko Mouzenidisa byli zadowoleni, że mogą dowiedzieć się u kompetentnych osób, jak jest w Grecji z uchodźcami, czym charakteryzują się poszczególne regiony i wyspy, ile kosztuje życie w Grecji.
Net Holiday, touroperator, w którego katalogu wyjazdy do Grecji zajmują jedną czwartą objętości, z tysiąca ulotek oferujących 150 złotych zniżki na imprezy wykupione do 12 grudnia, rozdał tylko połowę. – O ile idea zgromadzenia całej greckiej oferty w jednym miejscu wydaje mi się trafiona, o tyle organizacja przedsięwzięcia mniej, bo frekwencja była nieduża – ocenia Artur Godlewski, sprzedawca.
Net Holiday to biuro reklamujące się jako touroperator niewydający pieniędzy na reklamę. Sprzedaje swoje wycieczki przez internet i sieć agentów. – Co ciekawe, właśnie agenci odwiedzali nas licznie – mów Godlewski. – Widocznie przyciągnęła ich informacja, że na Torwarze będą mogli spotkać się w miejscu z największymi touroperatorami.

100 złotych za e-mail

Fly.pl, agent turystyczny handlujący ofertami wielu biur podróży, kusił klientów dodatkowymi profitami w postaci 5 tysięcy punktów w programie Payback dodatkowo, ubezpieczeniem od kosztów rezygnacji gratis lub darmowym miejscem na parkingu przy lotnisku, z którego chcieliby odlecieć na greckie wakacje w przyszłym roku. 100 złotych rabatu mogli też dostać klienci, którzy wypełnili ankietę i zgodzili się na dostawanie drogą elektroniczną informacji od sprzedawcy.
Byłem zaskoczony – mówi dyrektor Fly.pl Maciej Nykiel - że na moją prezentację, o której przygotowanie byłem poproszony przez organizatora Greckiej Panoramy Leonidasa Babanisa, na temat polskiego rynku podróży online, sala konferencyjna w hotelu Sheraton była pełna, przyszło ze 300 Greków. I wszyscy byli bardzo zainteresowani tematem, tak zresztą jak i innymi prezentacjami przygotowanymi dla nich przed targami.
- W ciągu dwóch dni targowych nasze stanowisko odwiedziło kilkaset osób, pytających o oferty wakacji w Grecji i nie tylko, a kilka nawet od razu zarezerwowało wyjazd. Jesteśmy więc bardzo zadowoleni i czekamy na kolejną edycję Greckiej Panoramy – dodaje Nykiel. - Jeśli miałbym coś zasugerować organizatorowi, to zrobienie następnym razem lepszej promocji temu wydarzeniu.
Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA