Biura podróży

Betlej: W dwa lata Turcja najbardziej zdrożała, a Wyspy Kanaryjskie potaniały

archiwum prywatne
Liderami niskich cen były w ostatnim tygodniu biura podróży TUI Poland, Rainbow, Itaka i Exim. W porównaniu z zeszłym rokiem ceny wycieczek nadal są dużo niższe, mimo wzrostu kosztów – opisuje ekspert

39,7 procent to dynamika wzrostu sprzedaży rok do roku wycieczek lotniczych. Tak wysoka, bo odnosi się do stosunkowo niskiej bazy sprzed roku – pisze w poniedziałkowym podsumowaniu zeszłotygodniowych wydarzeń prezes Instytutu Badań Rynku Turystycznego Travel Andrzej Betlej, na podstawie wyników raportu Polskiego Związku Organizatorów Turystyki z 35. tygodnia tego roku (więcej: "W biurach podróży dużo chętnych na tanie wakacje").

Zarazem każe odnosić się do tego wyniku krytycznie i na wszelki wypadek podaje „bardziej zbliżoną do rzeczywistości dynamikę w ujęciu dwuletnim", która wyniosła 31 procent.

„Ostatni rezultat wydaje się jednak mimo wszystko bardzo wysoki. Pomijając pewne nietypowe zachowania się bazy w tygodniach 33-36 i wynikające z niej nietypowe skoki dynamiki rocznej, w pierwszym tygodniu września nastąpiło jednak widoczne przyspieszenie tempa sprzedaży" - pisze Betlej i odsyła czytelnika do dwóch wykresów.

Przyczyn przyspieszenia doszukuje się w zainteresowaniu konsumentów zmianą cen, jaka następuje po zakończeniu miesiąca. „Gdy spodziewają się oni wzrostu cen, wtedy ma miejsce bardzo dobra sprzedaż w ostatnim tygodniu miesiąca. Gdy przeważają oczekiwania redukcji cen, mamy zjawisko odwrotne i sprzedaż w końcówce miesiąca słabnie, by odbić w górę w kolejnym tygodniu" - wyjaśnia.

Kolejną przyczyną mogą być generalnie bardzo małe ceny wyjazdów, szczególnie do Grecji, do czego walnie przyczyniło się biuro podróży Grecos Holiday. Jako jeszcze inną przyczynę podaje ekspert też gorsze prognozy („skromne 19 stopni") pogody w Polsce na jesień.

„Popytowi na wycieczki w ostatnim tygodniu sierpnia mogły też zaszkodzić zwiększone zakupy wyposażenia szkolnego dla uczniów, powiązane z tzw. programem 300+".

Niskie ceny mniej dokuczliwe

Betlej publikuje wykres pokazujący zmiany rok do roku cen wycieczek z biurami podróży. Widać na nim większe przeceny październikowych niż wrześniowych podróży jakie miały miejsce w okresie maj – sierpień. „Jest spora szansa - pisze że najważniejsza część sprzedaży październikowej, czyli ostatnie 6-7 tygodni (...) będzie pod względem przecen korzystniejsza od sprzedaży wrześniowej". Trzeba jednak również pamiętać, że planowane przez touroperatorów marże przed sezonem są często mniejsze niż w szczycie sezonie i dlatego mniejsze przeceny wcale nie muszą oznaczać, że marże pozostaną dodatnie.

Kolejny wykres pokazuje jak rozkładają się przeceny na wiodących kierunkach w pierwszym pełnym tygodniu października, czyli które z nich i w jakim stopniu odpowiadają za przebieg wcześniej pokazanej krzywej dla październikowych wycieczek ogółem.

Betlej zwraca uwagę, że kierunki „budżetowe" pozostają we względnej równowadze pod względem cen. W ostatnim tygodniu spadły natomiast ceny Bułgarii, głównie na skutek opuszczania cen w tym kraju przez biuro TUI Poland. Ale nie można odnieść ich do sytuacji sprzed roku, gdyż w październiku 2017 roku Bułgarii nie było już w sprzedaży.

Wyspy Kanaryjskie i Grecja nadal pozostają istotnie tańsze niż przed rokiem, przy czym w ostatnim tygodniu na pozycję lidera przecen wyszła Grecja, co może być jedną z przyczyn ponownej poprawy sprzedaży tego kierunku – objaśnia autor.

Plusy i minusy dla turystyki

Jak dalej pisze, w opublikowanych w ostatnim tygodniu danych o wzroście płac w kilku krajach Europy Wschodniej Polska wypada słabo, ale już pewną niespodzianką może być, że nawet w pierwszym półroczu tego roku - które wydawało się pod tym względem w Polsce nieomal nadzwyczaj dobre - różnica pomiędzy tempem wzrostu płac, a tempem rozwoju gospodarki jest w Polsce i dla pobierających wynagrodzenia najmniej korzystna w naszym regionie i jednocześnie jedynie obok Słowacji, ujemna.

Marną pociechą jest, że w krajach tzw. starej Europy jest pod tym względem jeszcze bardziej mizernie. W mediach (nawet opozycyjnych) z jakiś względów tematyka ta prawie nie występuje, ale warto spojrzeć na wykres zwłaszcza w kontekście szykujących się jeszcze we wrześniu protestów licznych grup zawodowych ze sfery budżetowej organizowanych w celu uzyskania postępu w ożywieniu niemrawego lub nawet zamrożonego wzrostu wynagrodzeń.

Betlej upatruje w tym „potencjalnego plusa" dla polskiej branży turystyki wyjazdowej. Może dlatego – autor nie wyjaśnia tego wprost - że takie wyniki dadzą argument do podniesienia w Polsce płac, co powinno się przełożyć na lepszą sprzedaż wycieczek. Na razie „premier Morawiecki już od dłuższego czasu jest w ścisłej awangardzie hamulcowych wzrostu wynagrodzeń i uparcie walczy o niemal każdą złotówkę, i to w sytuacji rekordowo korzystnego stanu budżetu i rekordowo szybko rosnącej gospodarki".

„Generalnie rzecz biorąc branża turystyczna powinna trzymać kciuki za rozsądny i obustronnie korzystny kompromis [w negocjacjach z Solidarnością] w kwestii wzrostu płac, gdyż poprawiłby on nieco dziwnie kulejące nastroje konsumenckie i poprzez wzrost dochodów gospodarstw domowych dodał nowego animuszu mniej zamożnym klientom dopiero rozważającym swój pierwszy wyjazd na zagraniczne wakacje".

Ekspert dostrzega też „prawie pewny minus". W ostatnim tygodniu pojawiła się informacja o wzroście PKB w krajach strefy euro w II kwartale tego roku. Polska zajmuje tam drugie lub pierwsze miejsce w UE (w zależności od sposobu podawania danych). Ma też pierwsze miejsce w Unii pod względem dynamiki sprzedaży detalicznej (plus 9,3 procent) w lipcu i dzieli pierwsze z Czechami pod względem dynamiki wzrostu produkcji przemysłowej (plus 10,3 procent). Niestety, ubolewa Betlej, opinia publiczna mało o tym wie, więc spora jej część ocenia stan polskiej gospodarki jako relatywnie słaby, a jej perspektywy jeszcze gorzej. Dlatego „zakładanie w takich warunkach prostego i teoretycznie słusznego związku szybkiego wzrostu gospodarczego i rosnącej zamożności społeczeństwa z potencjalnie szybko rosnącym popytem na zagraniczne wycieczki łatwo może okazać się kosztowną biznesową pomyłką".

3 złote w tydzień, 112 złotych w rok

Opisując wyniki badania przez Traveldatę cen wycieczek w biurach podróży z wylotem samolotem między 1 a 7 października tego roku, Betlej stwierdza, że w porównaniu z cenami sprzed tygodni wzrosły one o 3 złote (wcześniej o 12 i 14 złotych). Najbardziej drożały podróże na Lanzarote – o 310 złotych, do Albanii – o 150 złotych i do Turcji Egejskiej – o 118 złotych. Jednocześnie najbardziej taniały na Fuerteventurę – o 386 złotych, do Szarm el-Szejk – o 152 złote i do Bułgarii – o 139 złotych.

Zmiany średnich cen w ostatnim tygodniu na poszczególnych kierunkach obrazuje mapa.

Miniony tydzień przyniósł dość istotnie wyższy od przeciętnego (czyli od 3 złotych) wzrost średnich cen wycieczek do Turcji i do Grecji – o 76 i 41 złotych. Podobnie jak przed tygodniem - w mniejszym stopniu zwyżkowały ceny na Wyspach Kanaryjskich – średnio o 17 złotych. Obniżki objęły natomiast wyjazdy do Egiptu i oferowanej w tym okresie głównie przez TUI Poland Bułgarii – o 75 i 139 złotych – pisze autor analizy.

To samo badanie w odniesieniu do poprzedniego roku pokazało, że wyjazdy z biurami podróży w pierwszym pełnym tygodniu października były tańsze o 112 złotych (we wcześniejszych tygodniach były tańsze o 124, 52 i 64 złote). Działo się tak mimo, że paliwo lotnicze było droższe niż rok temu (2,86 wobec 2,26 zł/litr, czyli o 26,5 procent) a do podniesienia kosztów przyczyniał się też tańszy złoty, który osłabł w skali 12 miesięcy dla rozliczeń turystycznych o prawie 3 procent, w rezultacie czego koszty organizowania wycieczek były o 135 - 145 złotych większe.

Najbardziej, porównując rok do roku, wzrósł koszt wyjazdu do Turcji, średnio o 69 złotych, a zaraz za nim koszt podróży do Egiptu - o 67 złotych. Tradycyjnie dla tego sezonu taniała też w skali roku Grecja, o 159 złotych – wyjaśnia prezes Traveldaty.

W wypadku innych, mniej masowych, kierunków wzrost średnich cen Traveldata odnotowała jedynie w Maroku - o 126 złotych. Umiarkowane przeceny widać było natomiast jeśli chodzi o wycieczki do Tunezji i Portugalii – o 108 i 176 złotych. Spadki cen, znacznie większe od średniej (średnia to 112 złotych), zanotowano na Cyprze, Malcie i Majorce - o 255, 280 i 453 złote.

Z perspektywy dwóch sezonów – podaje jeszcze Betlej - liczonych łącznie (dla wylotów w pierwszym tygodniu października), podobnie jak wielu wcześniejszych zestawieniach, nadal dość mocno zdrożała Turcja - o 155 złotych, nieznacznie tańsza była Grecja – o 7 złotych, istotnie obniżyły się natomiast ceny wyjazdów egipskich i kanaryjskich – o 169 i 207 złotych.

TUI buszuje w niskich cenach

Największy spadek przeciętnych cen wobec ubiegłego sezonu ponownie wykazało biuro podróży Ecco Holiday, jego oferta była średnio tańsza o 430 złotych. Znacznie korzystniejsze ceny niż przed rokiem – podobnie jak przed tygodniem - proponowały klientom również Grecos Holiday i 7islands, które były mniej kosztowne o około 250 i 190 złotych. Istotnie tańsze były też wyjazdy z Prima Holiday (do Hurghady) i Rainbow - o około 115 i 105 złotych. W mniejszym stopniu staniały natomiast oferty biur Itaka, Exim Tours i Neckermann Polska – odpowiednio o 60, 30 i 15 złotych. Pozostali organizatorzy byli bardziej kosztowni niż przed rokiem w granicach od 50 do 155 złotych.

Pod względem liczby najniższych cen wycieczek, czyli na pierwszym lub drugim miejscu w wypadku 24 kierunków i w trzech kategoriach hoteli, na pierwszym miejscu tym razem wypadło TUI Poland z liczbą 28 takich ofert. Wyprzedziło nieco biuro Rainbow (23 oferty), a w większym stopniu Itakę i Exim Tours (po 16) – opisuje Betlej.

Ekspert podaje też, które biura miały najlepsze dla klientów oferty odnośnie do poszczególnych krajów. W wypadku Egiptu było to Coral Travel (6 ofert), a dalej TUI Poland (po 3 oferty). Jeśli chodzi o Grecję na pierwszym miejscu znalazły się Grecos Holiday, Itaka i TUI Poland (po 6 ofert), a w Wyspach Kanaryjskich przodowały TUI Poland (7 ofert), Itaka i Rainbow (po 6 ofert). Do Turcji najtaniej sprzedawały podróże Rainbow (4 oferty) i Coral Travel (3 oferty), a do Tunezji Sun & Fun i Coral (4 oferty) i Coral Travel (3 oferty).

Kanary zwyżkują na koniec sezonu

Traveldata zbadała też ceny biletów w tanich liniach lotniczych. W ostatnim miesiącu zdecydowanie wzrosły one w odniesieniu do lotów na Wyspy Kanaryjskie, znacznie powyżej cen z poprzedniego sezonu (kolor czerwony). Może to oznaczać, że wzrósł popyt na ten kierunek.

Dla pozostałych kierunków ceny kształtują się jeszcze na dość niskim i niższym niż przed rokiem poziomie (kolor zielony), ale i tu jest dość prawdopodobny wzrost cen w końcowym okresie sprzedaży.

W ostatnim tygodniu w największym stopniu zwyżkowały ceny przelotów rok do roku na kierunkach portugalskich – średnio o 70 złotych, a w niewielkim stopniu spadły ceny biletów do Włoch i Hiszpanii – o 8 i 11 złotych. Z tym, że do Hiszpanii średni spadek znacznie rośnie, do 157 złotych, gdy wyłączyć mocno drożejące Wyspy Kanaryjskie. Na kierunkach greckich średni spadek cen przelotów rok do roku był zdecydowanie największy i wyniósł 243 złote.

Wykres pokazujący ceny biletów na Teneryfę w Wizz Airze również pokazuje spory wzrost, co nie jest zwykle charakterystyczne dla tego przewoźnika pod koniec okresu sprzedaży. Stały się one jednocześnie znacznie większe niż miało to miejsce przed rokiem (kolor czerwony). Dla pozostałych kierunków wykres wskazuje na razie na bardziej typowy dla tych linii trend powolnego opadania średnich cen przelotów, które w ostatnim okresie stały się nawet w niewielkim stopniu mniejsze niż przed rokiem (kolor zielony).

W Wizz Airze istotnie spadły średnie ceny rok do roku rejsów do Portugalii - o 108 złotych. W umiarkowanym stopniu wzrosły do Hiszpanii - o 63 złotych. A wyraźnie zwyżkowały do Włoch - o 180 złotych. Do Grecji (Korfu) rejsów już nie było, gdyż tradycyjnie są one zamykane w połowie września.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL