fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biura podróży

Betlej: Tydzień złych wiadomości

Filip Frydrykiewicz
Upadło biuro podróży Alfa Star, a spółki internetowe Fly.pl i Travelplanet.pl wykazały w raportach za półrocze duże straty. Te wszystkie informacje przyszły w jednym tygodniu

W komentarzu omawiającym wydarzenia w turystyce wyjazdowej w minionym tygodniu prezes Instytutu Badań Rynku Turystycznego TravelData Andrzej Betlej, wskazuje że ogłoszona w sobotę niewypłacalność biura Alfa Star ("Alfa Star bankrutem, ogłasza niewypłacalność") nastąpiła „dość niespodziewanie". „Dość niespodziewane, ponieważ mimo poważnych trudności biznesowych jakich doznawał ten touroperator w ostatnich kilkunastu miesiącach, pozyskał on branżowego inwestora (największą egipską firmę turystyczną Travco), który dawał nadzieję na kontynuowanie działalności" – dowodzi Betlej. I wskazuje, że jeszcze dwa tygodnie wcześniej nowy właściciel ustanowił w Alfie nową radę nadzorczą, w skład której wszedł między innymi bardzo doświadczony manager Ralf Corsten, najbliższy współpracownik właściciela Travco Hamedy El Chiatyego i były członek zarządu koncernu TUI (czytaj: "Alfa Star – nowa rada, stary zarząd").

To, że Alfa Star nie mogła już egzystować bez wsparcia inwestora było dla ludzi zorientowanych w biznesie touroperatorskim aż nadto oczywiste – pisze Betlej. Touroperator nie miał realnych funduszy własnych (wartość w przybliżeniu zerowa), a imponujące fundusze widoczne w sprawozdaniach finansowych były tylko efektem zapisów księgowych (chodziło o bardzo wysoko wyceniane: wartość znaku towarowego Alfa Star, relacje z agentami i bazę klientów). Dlatego spółce stale brakowało pieniędzy i była zmuszona do posiłkowania się pożyczkami, których wartość na koniec 2014 roku wynosiła 8,99 miliona złotych (prawdopodobnie od Travco). W I półroczu Alfa Star poniosła straty w wysokości prawie 12 milionów złotych, fundusze własne stały się silnie ujemne, a sama spółka została już w zasadzie technicznym bankrutem (patrz też: "Betlej: Straty Alfa Star trudne do odrobienia").

W tym kontekście ekspert przypomina, że oceny kondycji finansowej w postaci ratingów touroperatora przygotowywanych przez TravelDatę dla „Rzeczpospolitej" i Turystyki.rp.pl od dłuższego czasu wskazywały na najniższy poziom. Taki poziom (CCC+) jasno stwierdza „możliwość kontynuacji działalności tylko w sprzyjających warunkach" (zobacz ratingi).

Sprzedawcy pokazują straty

Zdaniem Andrzeja Betleja pomyślnie dla klientów Alfa Star ułożyły się relacje gwarancji ubezpieczeniowej do ruchu turystycznego, jaki firma obsługiwała, ponieważ bazuje ono na jej obrotach z poprzedniego roku. Tymczasem w tym roku spadły one o połowę, „a w sierpniu prawdopodobnie jeszcze bardziej". W związku z tym można szacować, że obecna skala gwarancji biura wynosi de facto nie 12 procent - jak tego wymagają przepisy, i co mogłoby być niewystarczające na spłacenie wszystkich poszkodowanych klientów - ale 20 - 25 procent jej obrotów, a może nawet więcej. Taka wielkość powinna wystarczyć do pokrycia nie tylko kosztów sprowadzenia pechowych turystów Alfy zza granicy, ale i na zwrot przedpłat wniesionych przez jej klientów na turystyczne imprezy.

Równie wysokie, relatywnie, były spadki w spółkach Fly.pl i Travelpanet.pl, które są agentami sprzedającymi imprezy turystyczne. Obie obecne są na giełdzie. Straty Fly.pl w ostatnim półroczu wzrosły z 619 tysięcy złotych w tym samym okresie roku 2014 do 807 tysięcy złotych, a Travelplanet z 838 tysięcy złotych do 2,722 miliona złotych. Bardzo wysoka była również ujemna rentowność tej ostatniej spółki, bo wyniosła minus 21 procent (Alfa Star minus 25 procent).

Taniej niż przed tygodniem

W cotygodniowym porównaniu cen za wyjazdy z biurami podróży TravelData skupiła się tym razem na zestawieniu cen zebranych 28 sierpnia wylotów z okresu 7 - 13 września, czyli w drugim powakacyjnym tygodniu, wobec cen wylotów w tym samym okresie, ale zebranych tydzień wcześniej, czyli 21 sierpnia. Spadek średniej ceny podróży między tymi datami wyniósł 73 złote. Tym razem największe redukcje cen odnotowano jeśli chodzi o wakacje na Teneryfie i Korfu – średnio o 330 i 297 złotych. Duże zmiany objęły też wycieczki do Szarm el-Szejk (o 135 zł) i Marsa Alam (o 127 zł) i do kurortów na Riwierze Tureckiej (o 113 zł) i w Turcji Egejskiej (o 111 złotych). Wspólną cechą pierwszych kierunków jest to, że były one w szczycie sezonu relatywnie kosztowne, a na ceny pozostałych czterech silnie oddziałuje spadek popytu wywołany obawami klientów o bezpieczeństwo, podtrzymywanych ostrzeżeniami MSZ-ów z kilku krajów.

Z kolei najbardziej podrożały wyjazdy z biurami podróży na Lanzarote – o 142 złote, a w mniejszym stopniu także na Zakintos, Gran Canarię i do Bułgarii – odpowiednio o 42, 20 i 17 złotych. W wypadku pierwszego z wymienionych kierunków może to być odreagowanie po ostatnim mocnym spadku ceny, czyli aż o 375 złotych.

Drożej niż przed rokiem

Jeżeli przejdziemy do porównań wylotów z okresu 7 - 13 września zebranych 28 sierpnia 2014 i 2015 roku, to różnica obecnych średnich cen wobec cen sprzed roku wskazuje na ich wzrost o 72 złote – pisze Betlej.

Jest to różnica nieco mniejsza niż w okresie wakacyjnego szczytu wyjazdów, gdy wynosiła ona najczęściej 110 -120 złotych i całkiem możliwe, że w następnych tygodniach wykaże ona jeszcze dalszy spadek. Drugi raz z rzędu liderem wzrostów wśród dużych kierunków została Bułgaria z cenami wyższymi o 268 złotych niż przed rokiem (poprzednio 145 złotych). Nadal dużą dodatnią różnicę widać w odniesieniu do średniej ceny podróży na Wyspy Kanaryjskie, która nawet nieco wzrosła i wyniosła 154 złote wobec 102 złotych przed tygodniem.

Do cen ubiegłorocznych nieco zbliżyły się kierunki egipskie – spadek średniej dodatniej różnicy z 116 do 79 złotych, a zwiększyły średnią różnicę kierunki greckie – wzrost z 15 do 51 złotych. Znacząco wyższe ceny niż w ubiegłym sezonie notowano tam na Rodos – o 196 złotych, a niższe na Chalkidiki – o prawie 80 złotych. Spadła ujemna różnica wobec cen z 2014 w Tunezji – z 166 do 100 złotych, a najbardziej przecenionym kierunkiem wobec ubiegłego sezonu stała się teraz Turcja – o 140 złotych, a zwłaszcza Turecka Riwiera – tańsza obecnie o średnio 243 złote niż przed rokiem.

Rainbow najtańszy rok do roku

Wśród dużych biur podróży najbardziej obniżone ceny w stosunku do tych z roku ubiegłego oferowało w omawianym okresie biuro Rainbow Tours - o prawie 120 złotych, a niższe ceny od ubiegłorocznych miały także Wezyr – o ponad 80 złotych i po sporych zniżkach Neckerman – o prawie 40 złotych.

Wzrosty, ale niższe od średniej (średnia to 72 złote) wykazywał TUI, w granicach średniej Itaka, Sun & Fun i Exim Tours, a wyższe po chwilowych zwyżkach wyprzedany już w dużej mierze Grecos i tradycyjnie Alfa Star (biuro zakończyło działalność 29 sierpnia, ale 28 sierpnia – w dniu zbierania cen - miało jeszcze oferty).

W bezwzględnym poziomie bieżących cen wycieczek, czyli na pierwszym lub drugim miejscu w 21 destynacjach (wypadła z nich Dżerba) i w trzech kategoriach hoteli, to czołówka organizatorów praktycznie się nie zmieniła. Na pozycji lidera pozostał Rainbow Tours, który ma obecnie takich ofert 21, a czołową trójkę uzupełniają biura Exim Tours (18) i Itaka (14 ofert). Wśród małych organizatorów konsekwentnie sporą liczbą niedrogich propozycji wyróżnia się biuro Net Holiday (9 ofert).

Ryanair jeszcze podnosi ceny

W ostatnim tygodniu w liniach Ryanair ceny dla przelotów na kierunkach turystycznych w okresie 7 - 13 września, mimo że generalnie dość wysokie, jeszcze sporo wzrosły. Średnio o 85 złotych (w poprzednim zestawieniu wzrosły o 9 złotych). Największa zwyżka ceny wystąpiła na połączeniu z Warszawy na Gran Canarię – o 390 złotych, a zniżka z Warszawy na Fuerteventurę – o 170 złotych.

Natomiast ceny w liniach Wizzair dla przelotów od 7 do 13 września wykazały kolejny, choć już nie tak spektakularny wzrost jak w poprzednim tygodniu. Średni poziom cen podniósł się o 13 złotych, podczas gdy w poprzednim tygodniu było to aż 136 złotych. Największą zwyżkę cen zanotowały przeloty z Warszawy na Cypr - średnio o ponad 530 złotych, a zniżkę z Warszawy do Alicante – o 410 złotych. Z kolei w liniach Norwegian ceny miejsc na Gran Canarię ekstremalnie spadły - o 1040 do 1748 złotych, a na Teneryfę również spadły, ale mniej - o 390 do 1648 złotych.

Średnie ceny biletów z Warszawy na 14 najważniejszych kierunkach turystycznych wspólnych dla tanich linii i czarterów na wyloty w drugim tygodniu po wakacjach ponownie jeszcze bardziej zbliżyły się do siebie. W tanich liniach ich średnia cena wzrosła z 1026 do 1127 złotych, a w czarterach na tych samych kierunkach spadła, choć w niedużej skali, bo z 1158 do 1136 złotych.

Na trasach z Katowic oraz z Krakowa średnia cena w tanich liniach minimalnie wzrosła - z 977 do 991 złotych, a w czarterach również trochę spadła - z 1071 do 1038 złotych. W rezultacie ceny przelotów tanimi liniami są nadal tańsze od połączeń czarterowych, ale różnice uległy kolejnemu zmniejszeniu i wyniosły przy wylotach z Warszawy tylko 9 złotych (poprzednio 132 złote), a przy wylotach z Katowic 47 złotych (poprzednio 94 złote).

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA