fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biura podróży

Dlaczego Polacy jadą na wakacje z biurem podróży? Bo to wygodne

Filip Frydrykiewicz
4,7 miliona Polaków wyjedzie w tym roku na zagraniczne wakacje. Prawie połowa deklaruje, że skorzysta z usług biura podróży. Odpowiada im to, bo „nie muszą się o nic martwić"

Firma ubezpieczeniowa Mondial Assistence co roku zamawia w firmie Ip-sos badania opinii publicznej*. Chce wiedzieć ilu Polaków planuje wyjazd na wakacje, a jeśli tak, to dokąd, za ile i czy z biurem podróży czy bez. W tym roku badania przyniosły wyjątkowo optymistyczne informacje. Po pierwsze wyjazd planuje 55 procent dorosłych Polaków, czyli o 1,4 mln więcej niż rok wcześniej. Po drugie są oni gotowi wydać na ten cel o 12,8 procent więcej w wypadku podróży krajowej i o 12 procent w wypadku podróży zagranicznej. W poniedziałek zamieściliśmy pierwszą część omówienia wyników badania: „Polacy mają więcej pieniędzy na wakacje".

Cena? Nie jest najważniejsza

Z osób, które zadeklarowały wyjazd na wakacje, pytanych jak go sobie zamierzają zorganizować, nieco ponad połowa ( 51 procent, 2,4 mln) odpowiedziała, że samodzielnie. Druga część (49 proc., 2,3 mln) - że skorzysta z usług biura podróży.

Wśród tych drugich pełny pakiet wykupi 81 procent, czyli 1,87 miliona. Co dziesiąty (237 tys.) planuje kupienie u touroperatora samego noclegu, a 9 procent (198 tys. ) samego przejazdu.

Ipsos zapytał ankietowanych, dlaczego zdecydowali się na samodzielne organizowanie wakacji lub pójście do biura podróży. Pierwsza grupa odpowiadała, że najważniejsze dla nich było decydowanie samemu jak spędzą czas. Co ciekawe, ta motywacja w porównaniu z poprzednim rokiem bardzo osłabła. O ile rok temu mówiło tak 49 procent ludzi, o tyle w tym już tylko 39 procent. Na drugim miejscu wskazali oni, że chcieli mieć „ofertę dopasowaną do swoich potrzeb". I znowu, okazuje się, że ich przekonanie, że sami zorganizują sobie wyjazd lepiej było mniejsze niż przed rokiem - 25 procent wobec 31 procent. Na cenę jako decydujący element wskazało, tak samo jak rok temu, 13 procent.

Z biurem bez formalności

Turyści, którzy wolą jechać z profesjonalnym organizatorem mówili, że to po prostu jest wygodniejsze (81 proc., wzrost o 7 punktów procentowych), a do tego, generalnie ufają biurom podróży (bo np. już korzystali z usługi jakiegoś – 23 proc.). Aż o 10 punktów procentowych (z 5 do 15) wzrosło znaczenie takiego argumentu jak uzyskanie „dodatkowych świadczeń, które są w ofercie biura podróży". Można domyślać się, że w grę wchodzi na przykład opieka rezydenta czy pośredniczenie w załatwianiu wiz. Ale najciekawiej wypada odpowiedź o rolę ceny w decyzji o tym, że turyści skorzystają z usług touroperatora – jej znaczenie spadło w ostatnim roku z 12 do 5 procent.

Zdaniem prezesa Polskiego Związku Organizatorów Turystyki i szefa biura podróży Neckermann Polska Krzysztofa Piątka, który komentował podczas prezentacji wyniki nadania, te odpowiedzi wskazują jeszcze raz na rosnącą zamożność społeczeństwa, a co za tym idzie na większą skłonność do korzystania z usług profesjonalistów. - Można sobie samemu obciąć włosy w domu, a można też pójść do fryzjera. Tak jest z każdą usługą. Kiedy ludzie mają więcej pieniędzy, stać ich na wynajęcie profesjonalisty. Szkoda im czasu na szukanie ofert turystycznych w internecie, porównywanie, czytanie opinii, kiedy mogą pójść do biura podróży.

Kolejne pytanie dotyczyło obaw wiążących się z wyjazdami indywidualnymi i zorganizowanymi. W obu grupach dwie pierwsze odpowiedzi były takie same, choć nie były tak samo silnie wyrażane. Wśród klientów biur podróży prawie co czwarty (23 proc.) był zaniepokojony, że podczas urlopu może trafić na strajki, zamach lub inny akt terroru. Ta obawa wzrosła w ciągu roku ponad dwukrotnie – z 11 do 23 procent. Z kolei co szósty (13 proc.) klient obawia się, że wakacje popsuje mu kontakt z uchodźcami.

Turyści indywidualni są bardziej odporni na takie niedogodności – na zamachy wskazało 16 procent, a na uchodźców 8 procent.

W grupie osób zakładających, że pojadą z biurem podróży silnie ujawnił się też strach przed bankructwem organizatora. Jego udział wzrósł w ogólnej puli obaw, w porównaniu z zeszłym rokiem, z 3 do 13 procent.

Zdaniem Piątka wpływ na to miały informacje w mediach (badanie prowadzono w maju), że rząd szykuje ustawę o Turystycznym Funduszu Gwarancyjnym. Po prostu przypomniały klientom biur podróży o problemie zdarzających się czasem upadków organizatorów turystyki.

* Odpowiedź dodana do badania w 2016 roku. W 2015 roku odpowiedź pojawiająca się bardzo sporadycznie, jako jedna z innych spontanicznie wymienianych obaw.

Źródło wszystkich wykresów: Mondial Assistance.

Zaufanie to podstawa

Ankieterów interesowało też, czym kierują się turyści, wybierając biuro podróży. Polacy wskazali w pierwszej kolejności zaufanie do touroperatora. Częstotliwość udzielania takiej odpowiedzi silnie wzrosła w tym roku i wyniosła 46 procent wobec 37 procent w roku ubiegłym.

- Wiarygodność to w usługach podstawa. Jeśli klient będzie dobrze obsłużony i wróci z wakacji zadowolony, będzie skłonny ponownie skorzystać z usługi takiej firmy – komentował Piątek.

Wiele osób (43 proc.) przyznało też, że do skorzystania z biura podróży skłoniła je niska cena wyjazdu. Warto podkreślić, że ten argument jeszcze rok temu figurował na pierwszym miejscu, a w tym roku spadł na drugie, potwierdza to też wniosek z poprzedniego pytania, gdzie została pomniejszona kwestia ceny.

Zaufanie Polaków do biur podróży utrzymuje się na stabilnym poziomie, i tak jak w ubiegłym roku najbezpieczniejsze, zdaniem respondentów, są biura podróży, z których już korzystali (32 proc.) i największe na rynku (29 proc.).

Dwie trzecie kupi ubezpieczenie

Niezależnie od zmieniających się preferencji co do wyjazdów zagranicznych z roku na rok rośnie odsetek osób, które planują kupić dodatkowe zabezpieczenie w postaci polisy turystycznej. W najbliższych miesiącach ponad 3,3 mln Polaków (70 proc.) skorzysta w oferty jednego z towarzystw ubezpieczeniowych.

Ci, którzy nie są zainteresowani dodatkową polisą, mówią, że mają już inne ubezpieczenie (28 proc.), w tym NFZ albo, że nigdy się nie ubezpieczają (24 proc.) albo, że uważają ubezpieczenie za niepotrzebny koszt (17 proc.). Co dziesiąty ma dosyć dziwne wytłumaczenie: „Ubezpieczyłem się wcześniej, a nie miałem potrzeby skorzystać z polisy".

- Cieszy, że coraz więcej osób docenia rolę zabezpieczenia w podróży zagranicznej – komentuje prezes Mondial Assistance Tomasz Frączek. - Wśród ludzi, którzy nie planują wykupienia dodatkowej polisy przy okazji wyjazdu aż 28 procent wskazuje, że zabezpieczenie już posiadają w formie karty EKUZ lub innej polisy. Należy jednak pamiętać, że zakup polisy turystycznej zapewnia dostęp do większej liczby placówek medycznych niż EKUZ, a także ogranicza do minimum wszelkie formalności oraz gwarantuje pełne pokrycie kosztów.

*Badanie zostało zrealizowane na zlecenie Mondial Assistance przez Ipsos Polska w dniach 4 – 31 maja 2016 roku. Badanie odbyło się w tym samym terminie co w poprzednich latach. To dało możliwość przeanalizowania zmian w zachowaniach Polaków planujących wakacje. Maj nie przez przypadek został wybrany na realizację badania – wtedy większość Polaków planuje wyjazdy wakacyjne i podejmuje czynności związane z ich przygotowaniem.

Metoda realizacji badania – wywiady ilościowe przeprowadzone techniką CATI.

Charakter próby – ogólnopolska próba reprezentatywna ze względu na płeć, wiek i wielkość miejscowości.

Wielkość próby badawczej – n = 2000.

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA