fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biura podróży

TripAdvisor koncentruje się na wycieczkach

Bloomberg
TripAdvisor ma być liderem w sprzedaży wycieczek i atrakcji w odwiedzanych miejscach dzięki udostępnianiu systemu rezerwacyjnego dostawcom tych usług i obniżanie cen

TripAdvisor już jakiś czas temu zapowiedział, że zamierza być największym na świecie internetowym sprzedawcą wycieczek i usług turystycznych w odwiedzanych przez turystów miejscach (zwanych dla ułatwienia „atrakcjami"). Firma zdradziła więcej szczegółów strategii, dzięki której zamierza osiągnąć wyznaczony cel - donosi portal branżowy Skift.

Sprzedaż atrakcji już od kilku lat jest jednym z najszybciej rozwijających się segmentów w TripAdvisorze, podobne wyniki notuje również jego konkurencja. Na ten produkt stawiają Airbnb, Booking.com, Ctrip, Expedia, GetYourGuide, Klook, KKDay i wielu innych. TripAdvisor twierdzi jednak, że jest liderem pod względem liczby oferowanych produktów i rezerwacji.

- Konkurencja jest silna – mówi prezes TripAdvisora Steve Kaufer. Jego zdaniem nikt nie może jednak stać się tak znaczącym partnerem dla dostawców tych usług, jak jego firma. Miesięcznie platformy należące do koncernu odwiedza od 400 do 500 milionów ludzi. W sprzedaży ma 202 tysiące atrakcji, czyli więcej niż u konkurencji i ponad dwa razy tyle ile w zeszłym roku. Pracownicy poszerzają produkt o mało popularne usługi, które przez internet są dostępne tylko w ograniczonym zakresie. Podobnie jest z zasięgiem geograficznym – firma rozbudowuje program w regionach świata, gdzie rynek nie został jeszcze mocno spenetrowany, na przykład w Azji.

TripAdvisor zamierza w dalszym ciągu koncentrować się na poszerzeniu produktu i uważa, że usługodawcy będą chcieli współpracować z nim skuszeni warunkami współpracy. Kaufer twierdzi, że koszt pozyskania klienta za pośrednictwem jego portalu jest najmniejszy na rynku. Niektórzy konkurenci twierdzą jednak, że jeśli produkt rośnie szybciej niż sprzedaż, dla poszczególnych partnerów oznacza to gorszy dostęp do klientów. Kontrargumentem mają być jednak ostatnie wyniki finansowe firmy.

W zeszłym roku TripAdvisor kupił Bokun, firmę tworzącą oprogramowanie, dzięki której usługodawcy, którzy wcześniej prowadzili sprzedaż tylko tradycyjnymi metodami, mogą pozyskiwać klientów przez internet. - Rozdajemy Bokuna praktycznie za darmo – twierdzi dyrektor finansowy Ernst Teunissen i dodaje, że przedsiębiorstwo dzięki temu zyskuje wielu partnerów. - Jeśli rozbudujemy biznes na dużą skalę, skorzystamy na tym w dłuższej perspektywie czasowej. To nie jest sposób na zwiększenie przychodów w 2019 roku, tylko w przyszłości – dodaje. Teunissen podkreśla, że marże ze sprzedaży tych produktów są bardzo atrakcyjne.

W 2018 roku zysk operacyjny przed opodatkowaniem (EBITDA) wyniósł 48 milionów dolarów przy 372 milionach dolarów przychodów. Średnia marża wyniosła 13 procent. W tym roku TripAdvisor zrezygnuje jednak z jej części, by w ten sposób obniżyć ceny podstawowych produktów, jak bilety do muzeów, czy zwiedzanie z przewodnikiem. W pierwszym kwartale tego roku firma wydała 24 miliony z 80 milionów dolarów przychodów na rozwój produktu, marketing i rabaty. Dyrektor finansowy wyjaśnia, że strategia zakłada nie tylko przecenianie ofert, ale także promowanie ich w serwisie. W ten sposób chce pozyskać jeszcze więcej klientów, nawet jeśli oznacza to niższą średnią wartość rezerwacji.

Zanim segment atrakcji i rezerwacji stolików w restauracji zacznie dawać zarobek podobny do uzyskiwanego z biznesu hotelowego, minie od 3 do 5 lat, biorąc pod uwagę koszt inwestycji. W zeszłym roku TripAdvisor wydał 115 milionów dolarów na reklamę w telewizji, w tym roku planuje podobną kwotę. To co się zmieni, to przekaz – podczas gdy do tej pory firma pozycjonowała się głównie jako porównywarka ofert hotelowych, teraz chce położyć większy nacisk na promocję atrakcji.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA