fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biura podróży

Betlej: To będzie rekordowy rok turystyki wyjazdowej

Turcja zyskuje z tygodnia na tydzień - zauważa autor analizy
Filip Frydrykiewicz
Zapowiadają się rekordowe zyski biur podróży. Mało że dynamicznie rośnie sprzedaż wyjazdów zagranicznych, to jeszcze tanieje ropa i umacnia się złotówka – wskazuje ekspert

„Średnia nieważona dynamika wzrostu z czterech pełnych tygodni kwietnia wyniosła ledwie 6 procent, czyli była aż 8 razy (sic!) słabsza niż 48-procentowa średnia z czterech wcześniejszych tygodni marcowych" pisze o sprzedaży wyjazdów w biurach podróży prezes Instytutu Badań Rynku Turystycznego Traveldata Andrzej Betlej. Omawiając sytuację na rynku turystyki wyjazdowej w co poniedziałkowym materiale, pociesza jednocześnie, że „nie należy z tego wyciągać jednak żadnych pesymistycznych wniosków, gdyż po tygodniu majówkowym, który znów miał prawie o jeden dzień roboczy mniej (wypadł z nich wolny w wielu miejscach wtorek) powinien wreszcie nastąpić powrót do zdecydowanie lepszej i stabilniejszej dynamiki sprzedaży".

Betlej zwraca uwagę, że w kwietniu „bardzo dobrze sprzedawała się Turcja, a niewiele słabiej Egipt, któremu przejściowo nieco zaszkodziły niedawne zamachy na świątynie koptyjskie". Jego zdaniem są to kierunki, które chętnie wybierają mniej zamożni turyści z tzw. Polski B, którzy dotąd nie wyjeżdżali za granicę. W efekcie szybko rosną ceny wyjazdów do tych krajów, a także do Tunezji.

Jak wyjaśnia ekspert, w ostatnich tygodniach relatywnie drożały też wakacje w Grecji, zwłaszcza wobec cen wyjazdów do Hiszpanii. Podobna, a nawet silniejsza tendencja występuje też w tanich liniach lotniczych, zwłaszcza jeśli porówna się ceny tegoroczne z zeszłorocznymi , które na loty do Hiszpanii staniały średnio o 116 złotych (w tym na Wyspy Kanaryjskie o 140 złotych), a na kierunkach greckich równolegle zdrożały aż o 199 złotych.

Jedną z przyczyn tego może być również – zdaniem Betleja – zawężający się wybór atrakcyjnych cenowo hoteli w Hiszpanii, co działa osłabiająco na popyt na pakiety dynamiczne oraz wyjazdy aranżowane samodzielnie.

Jak sprzedają Wakacje.pl

Prezes Traveldaty sięga w swoim materiale do najnowszych statystyk sprzedaży sieci agencyjnej Wakacje.pl (spółka Enovatis) opublikowanych 1 maja.

Na wykresie pokazuje przebieg rezerwacji wyjazdów do Grecji, Hiszpanii, Bułgarii, Turcji, Egiptu i Albanii. „Punktem odniesienia dla obserwacji zmian sytuacji bieżącej jest przebieg udziałów poszczególnych kierunków w ogólnej liczbie rezerwacji na wyjazdy w poszczególnych miesiącach sezonu lato 2017 sprzed mniej więcej miesiąca, czyli założonych do końca marca, który jest przedstawiony na wykresie pierwszym.

Na kolejnym mamy przestawiony przebieg udziałów poszczególnych kierunków w ogólnej liczbie rezerwacji na wyjazdy w sezonie lato 2017 założonych do końca kwietnia, co pozwala wyciągać wnioski z dość aktualnych (kwietniowych) trendów sprzedaży określonych kierunków w poszczególnych miesiącach sezonu letniego 2017 roku".

Największą zmianą jest wzrost udziału wczesnych rezerwacji na wyjazdy do Turcji i Egiptu, przy jednoczesnym osłabianiu pozycji Grecji i Bułgarii, co de facto oznacza, że sprzedaż tych ostatnich kierunków przestaje już dorównywać dynamice sprzedaży branży jako całości. Zjawisko to jest w dużym stopniu widoczne również w statystykach z systemu MerlinX, choć nie ma tam rozbicia na poszczególne miesiące, a dane podawane są zbiorczo – wyjaśnia autor.

 

Relatywne osłabianie się pozycji Bułgarii ma zapewne spory związek z coraz śmielszym powrotem do łask turystów niemal równie tanich, a lepszych jakościowo kierunków tureckich i egipskich - dodaje.

Grecja coraz bardziej wyprzedana

Betlej wskazuje, że spadająca dynamika wzrostu sprzedaży Grecji wiąże się z tym, że wiele ofert jest już sprzedanych. Na rynku zaczyna powoli brakować najatrakcyjniejszych miejsc i terminów.

Jego zdaniem, ludzie tak chętnie kupowali dotychczas wyjazdy, bo były one tanie dzięki staraniom biur podróży Itaka i Grecos Holiday. Znajduje to między innymi odzwierciedlenie w bardzo dużym wzroście sprzedaży u tych touroperatorów, rzędu 50 procent, czyli w większej skali niż wynosi generalny przyrost.

Traveldata przygotowała jeszcze jeden wykres, ukazujący różnice, jakie zaszły w ostatnim miesiącu.

Widoczne jest – objaśnia Andrzej Betlej - że zasadnicza przyczyna relatywnego osłabienia pozycji Grecji w kwietniu związana jest ze spadkiem jej udziałów w rezerwacjach majowych i kwietniowych. Wynika to z przyczyn podanych wcześniej, ale również z faktu, że jest to kierunek generalnie rezerwowany wcześniej niż Egipt, Turcja i Hiszpania.

Hiszpania nie odnotowała w kwietniu zasadniczych zmian, ani w ogólnym udziale w rynku, ani w miesięcznym rozkładzie założonych rezerwacji. Bieżący udział Turcji w sprzedaży styczniowej spadł (m.in. po sylwestrowym zamachu w Stambule) w pobliże zaledwie 4 procent, ale w lutym, marcu i kwietniu rozpoczął marsz w górę, choć wyraźnie widać, że na razie ograniczył się on do wzrostów głównie w kwietniu i maju, które ciągną ogólny wskaźnik udziału Turcji w sprzedaży – opowiada ekspert.

Ogólna pozycja Egiptu rośnie, chociaż trzeba pamiętać, że to kierunek, który nie sprzedaje się z dużym wyprzedzeniem. Stracił on już marcową pozycję lidera tempa wzrostu na rzecz Turcji, do czego niewątpliwie przyczyniło się spowolnienie sprzedaży w wyniku dwóch zamachów na świątynie koptyjskie w północnej części kraju.

Pozycja Albanii powoli, ale systematycznie słabnie, co jest zapewne skutkiem bardzo dużego jej wyprzedania w początkowym okresie sprzedaży – dodaje Betlej.

Plusy i minusy w turystyce

Spadek cen ropy i wzmocnienie się złotówki względem innych walut to dwa zjawiska, które trzeba zapisać do korzystnych z punktu widzenia turystyki wyjazdowej – objaśnia autor analizy.

W piątek cena baryłki ropy spadła do 49,5 dolara, czyli o ponad 12 procent. Bez energicznego ograniczenia wydobycia tego surowca przez OPEC szanse, ze cena ponownie wzrośnie są niewielkie. A na to się nie zanosi.

Korzyści tej sytuacji dla turystyki wyjazdowej trudno nawet przecenić. Tańsza ropa powoduje, że niższe mogą być ceny usług turystycznych, a pośrednio również (tańsza benzyna i olej napędowy), że Polakom więcej zostaje pieniędzy w portfelach.

Z kolei umacniający się złoty - kurs euro w okolicach 4,22 (w styczniu i przed rokiem około 4,4 zł), a dolara na poziomie zbliżonym do tego sprzed roku (około 3,85) – pozwala touroperatorom mniej wydawać na hotele i samoloty, dzięki czemu rosną ich marże co zapowiada rekordowe zyski w branży. A silni finansowo i stabilni organizatorzy to także wielki i ważny plus dla wizerunku i perspektyw całej zorganizowanej turystyki wyjazdowej.

Hurghada na czele podwyżek

Betlej analizuje w drugiej części swojego materiału ceny wakacyjnych wyjazdów z biurami podróży. Badanie dotyczy cen imprez na 7- 13 sierpnia 2017 roku, zebranych 4 maja i porównanie ich z cenami z 28 kwietnia, a także z cenami z 5 maja 2016 roku.

 

Okazuje się – jak pisze ekspert – że po przejściowym spadku w ostatnim tygodniu kwietnia (o 18 złotych) średnia cena dość znacząco wzrosła - o 77 złotych. Była to typowa zwyżka cen wycieczek, która zwykle następuje na początku maja - ocenia. Przed rokiem cena o tej porze również wzrosła, nawet w większym stopniu, bo o 112 złotych. Tegoroczny skok mógł być w pewnym stopniu amortyzowany niższą ceną paliwa lotniczego i coraz wyraźniej postępującym umocnieniem złotego.

Największy wzrost średniej ceny imprez zanotowano w wypadku wyjazdów do Hurghady - o 181 złotych. Wakacje w Tunezji i na Tureckiej Riwierze podrożały w ciągu tygodnia o 141 złotych.

Najwięcej spadła średnia cena podróży do Portugalii, na Korfu i na Fuerteventurę –odpowiednio o 27, 22 i 7 złotych. Są to zarazem kierunki, na których w ostatnim tygodniu kwietnia wystąpiły największe wzrosty średnich cen.

Zmiany cen wycieczek jakie miały miejsce w ostatnim tygodniu obrazuje mapa.

Badanie średniej ceny imprez wobec cen sprzed roku dla wylotów z okresu pierwszego pełnego tygodnia sierpnia 2017 roku – opisuje Betlej - wskazuje, że średnia cena była w minionym tygodniu wyższa od średniej z poprzedniego sezonu o 160 złotych. Był to drugi kolejny spadek różnicy cen rok do roku po trzech jej wzrostach z rzędu.

Generalnie wyższe ceny wycieczek w tym roku mogą być po części skutkiem znacznie silniejszego tegorocznego popytu i dobrych jego perspektyw w nadchodzących miesiącach, ale stopniowo rosnącego znaczenia może nabierać wyczerpywanie się na niektórych kierunkach i w niektórych terminach najlepszych ofert. Znacznej poprawie uległy nastroje konsumenckie, stopniowo słabną też obawy przed terroryzmem w atrakcyjnych dla turystów regionach – objaśnia Betlej.

Do Grecji trzeba dopłacić 262 złote

Najbardziej zdrożały wycieczki do Grecji - o 262 złote (poprzednio było to 293, 320, 271, 264, 233, 230, 223, 213 198 złotych). Wśród nich najwięcej skoczyły średnie ceny wypoczynku na Krecie - o 412 złotych, na Rodos - o 326 złotych, na Kos – 253 złote i na Zakintos - o 250 złotych.

Jak opisuje Betlej, pozycję wicelidera wzrostów cen nadal zajmowały Wyspy Kanaryjskie, gdzie były one na poziomie o 207 złotych wyższym od zeszłorocznego (poprzednio było to 274, 356, 408, 339, 337, 305, 284, 257 i 251 złotych). Największy dodatni wpływ na tę zwyżkę kolejny tradycyjnie wywierał relatywnie duży wzrost cen na Teneryfie - o 327 złotych (poprzednio nawet o 419, 520 i 601 złotych), natomiast najłagodniejszy wzrost cen rok do roku również tradycyjnie prezentowała wyspa Lanzarote – o 100 złotych (poprzednio o 95 i 251 złotych).

Z czwartej na trzecią pozycję na liście zwyżek cen rok do roku powrócił Egipt, a średnie ceny były tam wyższe o 125 złotych niż przed rokiem (poprzednio były wyższe o 84, 129, 140 i 134 złote, wcześniej niższe o 13, a jeszcze wcześniej wyższe o 48, 33, 50 i 78 złotych). Podobnie jak poprzednio dużo wyższe były wzrosty cen rok do roku na Synaju (silnie przeceniany przed rokiem) i w Marsa Alam - o 318 i 147 złotych, do których we wzrostach dołączyła zwykle tańsza niż przed rokiem Hurghada z niewielkim wzrostem cen średnio o 7 złotych - wymienia prezes Traveldaty.

 

Z trzeciej na czwarta pozycję ponownie spadła Bułgaria, której ceny kształtowały się na poziomie o 78 złotych wyższym niż w lecie 2016 (poprzednio było to 118, 136, 122, 141, 157, 180, 150, 115 i 104 złote).

Piątą pozycję listy zwyżek cen wśród najważniejszych kierunków nadal zajmowała Turcja, a średnie ceny po ostatnich zmianach były tam większe niż przed rokiem o 60 złotych (poprzednio były wyższe o 79, 147, 99 i 90 złotych, wcześniej niższe o 18, a jeszcze wcześniej wyższe o 24, 54, 57 i 48 złotych) - kończy ten wątek.

Itaka niepokonana w niskich cenach

Porównania zmian cen rok do roku u głównych organizatorów turystyki wskazują, że jedynym biurem, w którym średnia cena jest obecnie mniejsza niż przed rokiem jest Itaka. Ta różnica wynosi 130 złotych. Należy jednak zaznaczyć, że wówczas ceny dość wyraźnie wzrosły - kontynuuje Betlej.

Wzrost średnich cen rok do roku niewiele wyższy od przeciętnego (czyli 160 złotych) miały w minionym tygodniu biura Coral Travel Wezyr Holidays i Neckermann ze średnimi zwyżkami cen około 200 złotych, a w pozostałych dużych biurach zwyżki średnich cen przekraczały już przeciętną i oscylowały od 260 do 430 złotych.

Traveldata sprawdziła też jak ceny wycieczek układają się według klucza touroperatorów. Czyli które biuro najczęściej ląduje na pierwszym lub drugim miejscu jeśli porównać 24 kierunki i trzy kategorie hoteli. Tę konkurencję zdecydowanie wygrywa od samego początku sprzedaży obecnego sezonu Itaka z bardzo wysoką liczbą 37 takich ofert i wyprzedza Coral Travel Wezyr Holidays i Rainbow (po 16 takich ofert). O tej porze w ubiegłym sezonie liderem był Exim Tours z liczbą 26 takich ofert przed biurami Rainbow oraz Itaka (22 i 18 takich ofert).

Spośród mniejszych organizatorów wysoką liczbę atrakcyjnych cenowo propozycji oferują obecnie biuro Net Holiday – relatywnie bardzo dużo, bo aż 18 (sic!) takich ofert, a także biuro Prima Holiday – 6 takich ofert.

Które biura oferowały w ostatnim tygodniu po najkorzystniejszych cenach wyjazdy turystyczne klientom? Na czele tabeli królują Itaka i Grecos. Przewaga w atrakcyjności cen pierwszej trójki nad pozostałymi organizatorami uległa nawet zwiększeniu, gdyż poziom ich średnich cen albo się nie zmienił (Grecos), albo uległ kosmetycznym poprawkom (Itaka, Net Holiday), a pozostali organizatorzy bardziej podnieśli ceny - opisuje autor.

Źródło wykresów, map i tabeli: Traveldata

Tanie linie prawie bez zmian cen biletów

Po ostatniej dość istotnej zwyżce cen, średnie koszty przelotów na kierunkach turystycznych wobec ostatniego zestawienia w liniach Ryanair z wylotami w badanym okresie (7-13 sierpnia) wzrosły w mniejszym stopniu, a mianowicie z 763 do 780 złotych, czyli o 2,2 procent - omawia ekspert sytuację na rynku tanich przelotów.

Spadek odnotowano na kierunkach kanaryjskich - z 982 do 945 złotych, czyli o 3,8 procent. Na pozostałych kierunkach średnie ceny natomiast wzrosły - z 713 do 741 złotych, czyli o 3,9 procent. Największe zwyżki cen przelotów miały miejsce z Poznania na Korfu i z Krakowa do Malagi – o 280 i 185 złotych, a spadki z Krakowa na Gran Canarię i na Cypr – o średnio 130 i 107 złotych.

Średnie ceny w Wizz Airze, po dwóch kolejnych zniżkach, tym razem pozostały nieomal w miejscu i wzrosły jedynie o 3 złote, z 890 do 893 złotych, czyli o 0,3 procent (poprzednio spadły o 105 i 209 złotych). Najbardziej zdrożały rejsy z Warszawy do Alicante – o 190 złotych (poprzednio najbardziej staniały), a staniały z Katowic na Sardynię – o 190 złotych - wylicza.

W porównaniach rok do roku średnie ceny w Ryanairze na kierunkach turystycznych po ostatnim niewielkim wzroście nadal przebywają poniżej poziomu z ubiegłego sezonu i wyniosły 794 wobec 800 złotych przed rokiem, czyli są niższe o 0,8 procent. Średnie ceny przelotów na kierunkach kanaryjskich były mniejsze aż o 12,9 procent i wyniosły 945 złotych wobec 1085 złotych przed rokiem, a na pozostałych kierunkach wzrosły z 738 do 761 złotych, a zatem o 3,1 procent.

Najwięcej rok do roku zniżkowały ceny rejsów z Krakowa do Barcelony i z Wrocławia na Teneryfę - o 435 i 270 złotych, a wzrosły na połączeniach z Warszawy na Korfu i do Aten - średnio o 320 i 292 złote.

W Wizz Airze średnia cena była większa od ubiegłorocznej o 86 złotych. Najbardziej rok do roku podrożały rejsy z Warszawy do Lizbony – średnio o 550 złotych, a spadały z Warszawy do Alicante i z Katowic do Barcelony - o 180 i 170 złotych - kończy Betlej.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA