fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biura podróży

TUI: W tym roku „lastów" do Hiszpanii nie będzie

Filip Frydrykiewicz
26 milionów euro wydał koncern TUI na zakup dodatkowych miejsc hotelowych w Hiszpanii. Mimo to, prezes Friedrich Joussen mówi, że w tym roku na oferty last minute w tym kraju nie ma co liczyć

– Nie każdy, kto chce polecieć na Majorkę, na Majorkę poleci – mówi Friedrich Joussen w rozmowie z „Bild am Sonntag". Według szefa TUI ten rok dla wyjazdów do Hiszpanii będzie rekordowy. Spadek zainteresowania turystów wyjazdami do Turcji, Egiptu i Tunezji sprawił, że koncern już kilka miesięcy temu dokupił miejsca hotelowe w tym kraju. Mimo znaczącego zwiększenia oferty, popyt nadal może przewyższyć podaż. Joussen uważa, że szczególnie na Balearach w sierpniu nie będzie nic wolnego.

Jednak mimo trudnej sytuacji w Egipcie i w Tunezji, TUI nie chce całkowicie anulować tych kierunków. – Klub Robinson na Dżerbie pozostanie otwarty, choć obecnie wykorzystany jest jedynie w 30 procentach – mówi Joussen. Jego zdaniem również wyjazdy do Turcji zaczną się powoli sprzedawać. W rozmowie z dziennikiem Joussen nie podał wprawdzie aktualnych danych, ale kilka tygodni wcześniej, we wstępnym podsumowaniu pierwszego półrocza roku rozliczeniowego, koncern poinformował, że zainteresowanie wakacjami w Turcji spadło o 40 procent w porównaniu z tym samym okresem roku poprzedniego.

Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA