fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biura podróży

Betlej: Zdyscyplinowana Itaka wzorem do naśladowania

Filip Frydrykiewicz
Konsekwentne utrzymywanie równowagi między popytem na wycieczki czarterowe a ich podażą, może doprowadzić biura podróży do rekordowych zysków w tym roku – wskazuje ekspert

Słaba sprzedaż wyjazdów z biurami podróży „pozostaje w znacznym niekorzystnym kontraście z optymistycznym i niezwykle dynamicznym pod tym względem poprzednim sezonem, gdy roczna dynamika wzrostu sprzedaży wynosiła o tej porze około 45 procent" - taką konstatacją prezes Instytutu Badań Rynku Turystycznego Traveldata Andrzej Betlej otwiera swój cotygodniowy przegląd cen w turystyce wyjazdowej.

Na razie – relacjonuje sytuację na rynku - nie pomagają turystyce wyjazdowej ani przyspieszenie wzrostu dochodów gospodarstw domowych, ani stabilne ceny w biurach podróży, ani „zanikające obawy o wystąpienie niebezpiecznych wydarzeń" w miejscach wakacyjnego wypoczynku. Jego zdaniem blokują sprzedaż niezrozumiale słabe nastroje konsumentów i odsuwanie zakupu wycieczek ze względu na oczekiwanie specjalnych cen.

Za trafnością takiego przewidywania przemawia też sprzedaż wycieczek na sezonu zimowy z wylotami w styczniu – marcu. W jej końcowej fazie dochodzi do ujawnienia dużego odkładanego wcześniej popytu, który przekłada się na bardzo wysokie ceny last minute, przewyższające często nawet o kilkaset złotych ceny sprzed roku – wyjaśnia Betlej.

Jak przewiduje, sprzedaż może nabrać tempa, jeśli poprawią się wyraźnie nastroje, a taka poprawa może się zdarzyć po ustaniu sporów politycznych między wyborami do Parlamentu Europejskiego, a przed głównym okresem sprzedaży wyjazdów na lato.

„Jeśli rozsądek wykazywany obecnie przez dużą większość organizatorów turystyki (w kwestii podaży ofert – red.) dotrwałby do późnej wiosny, branża mogłaby liczyć na przedłużenie korzystnych cen na dalszą część sezonu przy poziomach wyższych od ubiegłorocznych o 200 - 400, a na niektórych kierunkach nawet więcej złotych" - wybiega myślą naprzód autor.

I dalej, snując wizję tego scenariusza, wskazuje że branża turystyczna miałaby wtedy duże szanse na osiągnięcie rekordowego zysku, nawet dwa razy większego niż najlepszy dotąd, czyli ten z roku 2016, kiedy to największe biura podróży zarobiły netto około 145 mln złotych.

Wiele naturalnie zależy od dyscypliny touroperatorów, jeśli chodzi o trzymanie w ryzach ich programów. Jeśli zarzucą rynek ofertami, zniweczą tę szansę – ostrzega ekspert.

Jego zdaniem „najtrafniejszą, zdyscyplinowaną i korzystną politykę w tym zakresie prowadzi obecnie biuro Itaka". Jest to tym istotniejsze, że organizator ten jest dla wielu innych punktem odniesienia, nie tylko ze względu na wielkość, ale też „z powodu historycznie trafnej polityki biznesowej".

Temu scenariuszowi mogą zagrozić jednak „duże lub bardzo duże awantury polityczne w przededniu głównego okresu wakacji" i wystąpienie niebezpiecznych wydarzeń istotnych rozmiarów w kluczowych miejscach turystycznych - dodaje.

Wakacje drożeją z tygodnia na tydzień

Betlej opisuje też wyniki badania, jakie Traveldata prowadzi odnośnie do cen w biurach podróży. W ostatnim tygodniu średnia cena wycieczek z wylotami między 5 i 11 sierpnia wzrosła o 11 złotych. To niedużo, ale warto pamiętać, że w ostatnich sześciu tygodniach podwyżka wyniosła w sumie 174 złote, czyli 5,5 procent.

W minionym tygodniu największy wzrost średniej ceny wycieczek miał miejsce na Korfu – o 269 złotych. Dużo droższe były też wyjazdy na Majorkę – o 122 złote, i na Teneryfę – o 112 złotych. Ponowny duży wzrost ceny wakacji na Korfu jest efektem mocnego podnoszenia cen przez niektórych organizatorów, ostatnio przez TUI Poland – wyjaśnia Betlej.

Największe zniżki Traveldata odnotowała natomiast w wypadku wyjazdów na Chalkidiki – o 113 złotych, do Turcji Egejskiej – o 47 złotych i na Maltę – o 38 złotych.

Zmiany średnich cen w ostatnim tygodniu obrazuje mapa, a ich przebieg w tym sezonie na najważniejszych kierunkach przedstawiony jest na wykresie poniżej.

W minionym tygodniu nieco bardziej w stosunku do średniej (11 złotych) wzrosły ceny wypoczynku w Grecji (o 41 złotych). Prawie nie zmieniły się średnie ceny wycieczek do Egiptu (spadek o 4 złote), a zniżki odnotowano w wypadku Turcji i Wysp Kanaryjskich – odpowiednio o 19 i 26 złotych.

Badanie średniej ceny w odniesieniu do sytuacji sprzed roku wykazało, że w minionym tygodniu była ona wyższa o 64 złote (poprzednio była wyższa o 53, 25, 65 i 30 złotych). Ta podwyżka nie rekompensowała jednak, jak wylicza autor, podwyżki kosztów w postaci droższego o 7,7 procent paliwa lotniczego i osłabienia 4,5 procent polskiej waluty. Wpływ tych czynników powodował, że koszty organizatorów były większe o 105 - 115 złotych niż rok temu - wyjaśnia autor.

Utrzymywały się wyraźne zwyżki średnich cen wycieczek do Egiptu i Turcji - w skali roku o 294 i 154 złote. Coraz wyraźniej rosły też rok do roku ceny wycieczek do Grecji – o 120 złotych ido Bułgarii - o 76 złotych.

Liderem spadków pozostawały natomiast Wyspy Kanaryjskie, gdzie ceny obniżyły się średnio o 161 złotych, przed tygodniem i dwoma były natomiast mniejsze o 138 i 182 złote.

Na mniej masowych kierunkach zwyżki cen w ujęciu rocznym Traveldata odnotowała w Tunezji i w Maroku – średnio o 154 i 51 złotych. Ale w wypadku Portugalii, Malty i Cypru spadki - o odpowiednio 47, 51 i 86 złotych.

Betlej opisuje też ruchy ceny w odniesieniu do touroperatorów. Zniżki średniej w porównaniu z ubiegłym sezonem wykazywały oferty Rainbowa (o 75 zł) i TUI Poland (o 5 złotych). Przy czym zmiany cen w grupie hoteli, które były w sprzedaży również w poprzednim sezonie wyniosły około minus 65 złotych i plus 5 złotych, a zatem w obu wypadkach różniły się o 10 złotych wobec zmian cen ogółu oferowanych hoteli.

Stosunkowo niewiele zdrożały wyjazdy z Grecosem – o około 30 złotych. Ale pozostali organizatorzy proponowali wyższe średnie ceny niż w tym samym okresie poprzedniego sezonu, zmiany miały duży rozrzut od 70 do 470 złotych.

Rainbow najtańszy 26 razy

W liczbie najniższych cen wycieczek, czyli na pierwszym lub drugim miejscu w odniesieniu do 24 kierunków i w trzech kategoriach hoteli, na pozycji lidera drugi raz w tym sezonie znalazł się Rainbow z liczbą 26 ofert, wyprzedzając Coral Travel z liczbą 23 ofert i TUI Poland z liczbą 22 ofert. Przewagę w zakresie hoteli 3* nadal miał Rainbow, w hotelach 4* TUI Poland, a jeśli chodzi o hotele 5* Itaka i Coral Travel.

Do Egiptu – jak wynika z badań Traveldaty, opisywanych przez jej prezesa – najtaniej można było pojechać z Coral Travel (8 ofert). Do Grecji natomiast z Rainbowem (11) i Itaką (7). Wakacje na Wyspach Kanaryjskich najniżej wycenił TUI Poland (9 ofert), Rainbow (7) i Itaka (5), a w Turcji Coral Travel (6), Itaka i TUI Poland (po 3 oferty). Jeśli chodzi o Tunezję, to najwięcej atrakcyjnych ofert miał Exim Tours (3). Do Bułgarii najtaniej sprzedawały wyjazdy TUI Poland i Coral Travel (po 2 oferty).

W porównaniu z okresem sprzed roku Rainbow wzmocnił swoją pozycję w Grecji, Egipcie i na Wyspach Kanaryjskich, TUI Poland w Turcji, Tunezji, Grecji i Egipcie, a Coral Travel w Turcji, Tunezji kontynentalnej i w Bułgarii.

Andrzej Betlej przedstawia też tabelę z biurami podróży, które w ostatnim tygodniu po przekrojowo najkorzystniejszych cenach oferowały imprezy turystyczne. Zestawienie drugi raz otworzył Grecos, ale z mniejszą przewagą nad Coralem Travel niż poprzednio, bo jego średnia cena nieco wzrosła. Podniesienie cen o ponad 30 złotych przesunęło Rainbowa o trzy pozycje w dół, gdyż jego bezpośredni konkurenci w tabeli ceny nieco obniżył.

„Przy okazji należy wyjaśnić dlaczego pomimo obniżek cen w ostatnim tygodniu w biurach Itaka oraz TUI Poland ich odchylenia od średniej uległy paradoksalnie zmniejszeniu. Przyczyna leży w bardzo znacznej obniżce dotychczasowych ekstraordynaryjnie wysokich cen w biurze Neckermann na Fuerteventurze (o ponad 5000 złotych) i Gran Canarii (o ponad 1100 złotych), czyli na tych kierunkach, które wchodzą w skład bazy odniesienia dla obu wcześniej wymienionych biur. Baza ta uległa obniżeniu, a więc dystans cenowy Itaki i TUI Poland pomimo obniżek przybliżył się do przekrojowej średniej.

Takiej sytuacji nie było w biurze Sun & Fun, które obniżyło ceny o około 5 złotych i w rezultacie jego dystans cenowy wzrósł z minus 61 do minus 67 złotych. Wymienione korekty cen w biurze Neckermann nie miały żadnego wpływu na odchylenia cen w biurze Sun & Fun, gdyż nie sprzedaje ono Fuerteventury i Gran Canarii" - czytamy wyjaśnienie eksperta.

Przeloty w Ryanairze i w Wizz Airze w fazie wzrostu

Andrzej Betlej przechodzi teraz do wyjaśnienia, co Traveldata wyczytała z danych tanich linii lotniczych na temat ruchu cen ich biletów. Jak pisze, w odniesieniu do Wysp Kanaryjskich w Ryanairze w ostatnich tygodniach średnie ceny wykazują niewielkie wahania i nadal pozostają wyraźnie powyżej poziomu z zeszłego roku.

W relacji z poprzednim sezonem najbardziej wzrosły ceny przelotów do Portugalii - o 288 złotych, a w nieco mniejszym stopniu do Hiszpanii, Grecji i Bułgarii – odpowiednio o 207, 188 i 159 złotych. Wyraźnie łagodniej drożały rejsy do Włoch – jedynie o 51 złotych średnio.

W Wizz Airze „obserwujemy niemal niezmienioną sytuację w porównaniu z tą sprzed dwóch tygodni, gdyż lekkiemu wzrostowi ceny bieżącej towarzyszył jeszcze ubiegłoroczny poziom cen (1968 złotych). Warto jednakże zauważyć, że zbliżyliśmy się już do okresu wyraźnego spadku cen przed rokiem, co powinno zwiększać szanse na dostosowanie poziomu cen do bardziej realistycznych poziomów, choć należy mieć też na względzie ostatni wzrost cen na tym kierunku w liniach Ryanair".

Na pozostałych kierunkach turystycznych w Wizz Airze w porównaniu z poprzednim sezonem w zdecydowanie największym stopniu spadły ceny przelotów rok do roku do Włoch – średnio o 409 złotych. Znacznie łagodniej do Bułgarii i Portugalii – o 96 i 36 złotych. Mocno natomiast wzrosły ceny przelotów do Hiszpanii i Grecji – średnio o 321 i 655 złotych.

Zastanawiając się, czy ceny wzrosną, czy spadną należałoby brać pod uwagę – radzi Betlej - dość prawdopodobne wyhamowanie wzrostu cen paliwa lotniczego a nawet ich nieodległą obniżkę, jeśli liczyć rok do roku, a także zmiany w siatce połączeń tanich linii, a zwłaszcza wyraźną redukcję liczby rejsów na Wyspy Kanaryjskie z 10 w sezonie letnim 2018 do 6 w sezonie obecnym.

Na obniżenie cen zadziała też (zwłaszcza w liniach Wizz Air) dodawanie rejsów w ramach tych samych połączeń. Podwyżki może jednak spowodować rezerwowanie w samolotach całych bloków miejsc przez biura podróży i rozwijający się ruch pakietowania dynamiczne przez samych turystów oraz biura agencyjne – wyjaśnia Betlej.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA