fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biura podróży

3,2 miliona turystów czarterowych w 2018 roku

Filip Frydrykiewicz
W zeszłym roku z biurami podróży wyjechało o 11 procent więcej klientów niż rok wcześniej – pokazują dane Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego. O ile wyjazdy czarterowe rosły bardzo dynamicznie, o tyle podróże krajowe zanotowały spadek

W zeszłym roku z biurami podróży wyjechało 7,85 miliona Polaków*. To o 763 tysiące, czyli 11 procent, więcej niż rok wcześniej. Z tej liczby 3,6 miliona skorzystało z wyjazdów w Polsce lub do krajów ościennych. 3,17 miliona natomiast wybrało się z biurami podróży na wycieczki czarterowe. Pozostały milion, a dokładnie 1,07 miliona, to klienci biur podróży, którzy też skorzystali z wyjazdów zagranicznych, ale innym transportem niż samoloty czarterowe (samoloty rejsowe i autokary).

Ciekawie wyglądała dynamika wzrostu lub spadku tych podróży w podziale na kwartały. Pierwszy kwartał przyniósł wzrost czarterowych wyjazdów o 49 procent, drugi o 36 procent, a trzeci o 37 procent. W czwartym kwartale dynamika nagle się osłabła i wyniosła jedynie 8 procent. Prawdopodobnie to efekt bazy, wobec której odnosi się dane z końca 2018 roku – w czwartym kwartale 2017 roku, w tak zwanym first minute, sprzedaż wycieczek w biurach podróży rosła bardzo gwałtownie (konkretnych danych TFG nie ma, bo sam powstał w listopadzie 2016 roku).

W podróżach z kategorii „Polska i kraje sąsiednie" ta ewolucja wyglądała o wiele gorzej. W pierwszym kwartale liczba wyjeżdżających z biurami podróży rosła o 11 procent, w drugim o 6 procent, ale już w trzecim spadła o 14 procent, a w czwartym o 13 procent w stosunku do stanu sprzed roku.

Podsumowując – o ile liczba klientów biur podróży, korzystających z wycieczek czarterowych zwiększyła się o 32 procent, o tyle tych, którzy zwiedzali kraj lub bliską zagranicę, spadła o 2 procent.

W ostatnim roku liczba zarejestrowanych w centralnej ewidencji firm turystycznych powiększyła się stosunkowo niewiele – z 4380 do 4442.

Po trzech kwartałach 2018 roku – to ostanie oficjalne podsumowanie - w kasie Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego zebrano 84 miliony złotych. Jak mówi dyrektor TFG Renata Mentlewicz, ostatni kwartał przyniósł prawdopodobnie nie więcej niż 10 milionów złotych. - Nie uda się więc uzyskać okrągłej sumy 100 milionów złotych, co zakładaliśmy - dodaje.

Mimo to Mentlewicz ocenia zeszły rok jako udany. Współpraca z touroperatorami przebiegała sprawnie. Nieco pracy przysporzyło Funduszowi wdrażanie zmian spowodowanych wejściem w życie w lipcu ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych. Procentowało tu natomiast uporządkowanie rynku touroperatorskiego, jakie TFG przeprowadził w pierwszym roku działalności. Wysłał wtedy do marszałków województw około 200 wniosków o wykreślenie z ewidencji biur podróży, które nie wypełniają obowiązku składania comiesięcznych deklaracji lub zalegają z płaceniem składek za obsłużonych klientów. Teraz takie sytuacje zdarzają się dużo rzadziej.

TFG przeszedł też w ostatnim roku chrzest bojowy, jeśli chodzi o pierwsze wypłaty dla poszkodowanych klientów niewypłacalnego biura podróży. 65 tysięcy złotych musiał dołożyć do sumy gwarancji jakie miało biuro Martin z Płocka. Jak zapewnia Mentlewicz, pieniądze trafiły do poszkodowanych w ciągu dwóch, trzech dni.

- Obawiamy się, że w tym roku niewypłacalności może być więcej. Branżowe media donoszą, że taką groźbę powoduje bardzo ostra walka między touroperatorami, prowadząca do obniżania cen kosztem ich stabilności finansowej – wskazuje dyrektor TFG.

Zarazem – zwraca uwagę Mentlewicz - rośnie świadomość klientów, że należy korzystać tylko z usług organizatorów działających legalnie. - Dociera do nas coraz więcej informacji o firmach, które proponują wyjazdy, chociaż nie ma ich w ewidencji. Zgłaszają nam to turyści, ale i sami przedsiębiorcy. Przekazujemy wszystkie sygnały do ministerstwa Sportu i Turystyki i do marszałków, którzy na tej podstawie mogą wysłać kontrolę i wszcząć postępowanie przeciwko firmie łamiącej prawo.

Przekazujemy wszystkie sygnały do Ministerstwa Sportu i Turystyki i do urzędów marszałkowskich, które na tej podstawie mogą wysłać kontrolę i wszcząć postępowanie przeciwko firmie łamiącej prawo.

Jak podkreśla Renata Mentlewicz, Turystyczny Fundusz Gwarancyjny działa na korzyść branży, porządkując rynek i zapewniając przedsiębiorcom spokojniejsze funkcjonowanie, a klientom dając poczucie bezpieczeństwa w razie niewypłacalności biura podróży.

*Dane TFG to najlepsze dane o rynku wyjazdów zorganizowanych. Pochodzą z deklaracji, jakie co miesiąc składają wszyscy organizatorzy wyjazdów, a także ze składek, jakie touroperatorzy płacą za swoich klientów wyjeżdżających poza granice kraju.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA