fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

NBP gotów do pomocy bankom Czarneckiego

Fotorzepa, Małgorzata Pstrągowska
W razie czego bank centralny wesprze Getina i Ideę. Na razie twierdzi jednak, że nie ma takiej potrzeby. Niepewność budzi za to sytuacja polityczna rzutująca na postrzeganie obu banków.

Komitet Stabilności Finansowej po długich nocnych obradach w niedzielę stwierdził, że system finansowy jest stabilny. Posiedzenie dotyczyło przede wszystkim sytuacji Getin Noble Banku i Idei Banku, których notowania runęły po ujawnieniu w ubiegły wtorek afery taśmowej.

Pod kontrolą

– Przeanalizowaliśmy sytuację i wysłuchaliśmy przedstawicieli obu banków. Zapewnili, że banki na bieżąco realizują zobowiązania wobec klientów i sytuacja jest pod kontrolą. Każda z instytucji tworzących KSF w sposób niezakłócony spełnia swoją funkcję i czuwa nad sytuacją – mówi Teresa Czerwińska, minister finansów.

Posiedzenie KSF, który tworzą szefowie Narodowego Banku Polskiego, Komisji Nadzoru Finansowego, Ministerstwa Finansów i Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, zostało zwołane drugi raz od czwartku. – Zebraliśmy się w niedzielę, właśnie o tej porze, ze względu na szum medialny, który powstał w ostatnich dniach, a nie sytuację fundamentalną – zaznacza Adam Glapiński, prezes NBP. Jego instytucja zadeklarowała gotowość uruchomienia wsparcia płynnościowego w razie potrzeby. – Stworzyliśmy gotowość, aby banki te posiadały odpowiednią płynność. Ich klienci są bezpieczni – zapewnia Glapiński.

Niektórzy klienci tych banków po wybuchu afery z Markiem Chrzanowskim, byłym szefem KNF, w roli głównej (nagrał go Leszek Czarnecki, główny akcjonariusz Getinu i Idei) niepokoili się o swoje oszczędności. Ten pierwszy bank zgromadził 47 mld zł depozytów, drugi – 19 mld zł.

Czy i w jakim tempie odpływają pieniądze z banków? – To tajemnica bankowa. Zapewniamy, że banki nie mają zakłóceń w regulowaniu zobowiązań – mówi Czerwińska.

Marcin Pachucki, który pełni obowiązki szefa KNF, zapewnia, że nadzór jest w stałym kontakcie z bankami. – Instytucje bezpieczeństwa dobrze ze sobą współpracują. Sytuacja jest dobra – dodaje.

– Zadaniem KSF jest bieżące monitorowanie sytuacji. Zwołałam posiedzenie w czwartek, zwołałam w niedzielę i jeśli będzie taka potrzeba, możemy się spotykać codziennie. W niedzielę otrzymaliśmy od banków pogłębione informacje, że regulują zobowiązania wobec klientów i nie ma zagrożeń dotyczących terminowości ich regulacji – dodaje minister.

Banki zapewniają o normalnym działaniu

– Źródło tego, co dzieje się w mediach, nie było związane z działalnością operacyjną banku, lecz uwarunkowane przez niezależne od spółki czynniki zewnętrzne. Wszelkie organy nadzoru znają naszą sytuację szczegółowo, w ramach swoich kompetencji mają podgląd w to, co się dzieje w finansach banku – mówi Artur Klimczak, prezes Getin Noble.

Zaznacza, że w niedzielę zebrał się także zarząd NBP. – Prezes Adam Glapiński powiedział wprost, że pieniądze klientów Getin Noble są bezpieczne i w razie potrzeby bank centralny jest gotów udzielić odpowiedniego wsparcia – mówi Klimczak.

Czy doszło do istotnego odpływu depozytów? Szef Getin Noble, który jest dziewiątym co do wielkości aktywów kredytodawcą w Polsce, podkreśla, że bank jest sprawny operacyjnie, realizuje na bieżąco wszelkie zlecenia i dyspozycje klientów. – NBP zadeklarował gotowość udzielenia wsparcia, jakie leży w jego kompetencjach. Głównie chodzi o kwestie płynnościowe. W niektórych mediach pojawiają się nieścisłe, przekręcone, wręcz nieprawdziwe informacje na temat naszego banku. Nie tylko my, ale i sam NBP prosi media, aby nie szukały sensacji i rzetelnie relacjonowały wydarzenia – podkreśla Klimczak.

Także Idea Bank zapewnia, że jego działalność operacyjna przebiega bez zakłóceń. – Realizujemy wyznaczone wcześniej cele biznesowe. Czym innym jest sfera medialna, a czym innym normalne funkcjonowanie banku – mówi Jerzy Pruski, p.o. prezesa.

Zastanawiający niedzielny wieczór

– Zapewnianie przez NBP, że w razie konieczności zapewni płynność bankom, jest samo w sobie pozytywne i uspokajające. Jednak okoliczności, czyli posiedzenie w niedzielną noc, stanowią znak zapytania. Ale taka jest rola tych instytucji – w razie problemów mają zapewniać płynność, prawdopodobnie w postaci pożyczek zabezpieczanych aktywami banków – ocenia Mateusz Krupa, analityk Erste Securities. Dodaje, że takie zapewnienia w obecnej sytuacji są potrzebne, ale nie okazały się przełomowe, biorąc pod uwagę dzisiejsze zmienne zachowanie rynku.

W poniedziałek rano akcje Idei Banku drożały, ale pod koniec sesji taniały o ponad 7 proc. Getin Noble Bank po stabilnym początku kończył dzień 15-proc. przeceną.

– Spadające notowania banków kontrolowanych przez Czarneckiego pokazują, że deklaracja NBP nie uspokoiła nastrojów. To wprawdzie konkretna deklaracja, ale być może rynek spodziewał jej się wcześniej, przy okazji czwartkowego posiedzenia KSF. Zamiast niewiele mówiącego stwierdzenia, że sytuacja w sektorze jest stabilna, oczekiwano wówczas zapewnienia, że w razie potrzeby zostanie udzielone wsparcie tym dwóm konkretnym bankom – uważa Andrzej Powierża, analityk DM Citi Handlowego.

Jednak głównym adresatem komunikatu NBP byli nie inwestorzy profesjonalni, dobrze rozumiejący sytuację banków, ale zwykli klienci. Czy największe ryzyko kryzysu płynnościowego już minęło?

– Tego nie wiemy, bo największy problem, niestety, stanowi polityka i kto kiedy kogo nagrał, więc tutaj trudno cokolwiek prognozować. Nie spodziewam się, aby Getin Noble i Idea Bank miały mieć problem płynnościowy, który przekraczałby możliwości potencjalnego wsparcia przez NBP – ocenia Krupa.

W poniedziałek afera wokół KNF toczyła się swoim torem. Leszek Czarnecki, właściciel Getin Noble Banku i Idea Banku, stawił się w katowickim wydziale Prokuratury Krajowej, by przekazać nagrania z dwóch spotkań z przedstawicielami Komisji Nadzoru Finansowego. Jedno – z marca tego roku z rozmowy „w cztery oczy" z szefem KNF Markiem Chrzanowskim, i drugie – z lipca – z członkami Komisji.

Fakt istnienia drugiego nagrania jest zaskakujący – informację podał w weekend mec. Roman Giertych, pełnomocnik bankiera. Deklaruje też, że chce przesłuchać m.in. prezydenta.

– Mamy do czynienia z ogromną aferą korupcyjną – mówił Czarnecki, wchodząc do prokuratury. Zapewniał, że tu nie chodzi o politykę, bo „afera korupcyjna nie ma żadnego koloru politycznego".

Z kolei Giertych obiecał, że przekaże prokuraturze oryginalne nośniki. Twierdził, że drugie nagranie z tzw. planem Zdzisława (Sokala – przedstawiciela prezydenta w KNF) jest jeszcze mocniejsze niż pierwsze – członkowie KNF wiedzą o przejęciu banku Czarneckiego za złotówkę. Na FB Giertych streścił „zawartość" drugiego nagrania, pisząc, że „Marek Chrzanowski jest tak pewien swego, że zapewnia L. Czarneckiego, że nikt go do końca trzyletniej kadencji nie może odwołać. Nawet premier".

Co podlega gwarancji?

Bankowe depozyty złotowe i walutowe osób fizycznych oraz firm podlegają ochronie Bankowego Funduszu Gwarancyjnego w pełnej wysokości do 100 tys. euro (ok. 430 tys. zł) łącznie z odsetkami. To suma wszystkich środków ulokowanych na wszystkich rachunkach (lokatach, rachunkach bieżących, oszczędnościowo-rozliczeniowych) jednej osoby w danym banku. W przypadku rachunku wspólnego każdemu ze współposiadaczy przysługuje odrębna kwota gwarancji. Niezależnie od waluty wypłata środków gwarantowanych jest w złotych. W przypadku lokaty strukturyzowanej ochroną gwarancyjną BFG objęte są środki w części zdeponowanej jako kapitał.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA