fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Walka o nadzór nad bankami

Adobe Stock
Komunikaty płynące z Narodowego Banku Centralnego i Komisji Nadzoru Finansowego wskazują na rywalizację obu instytucji w zakresie nadzoru nad polskim sektorem bankowym.

- Biorąc pod uwagę doświadczenia europejskie i działanie systemu w Polsce wyraźnie opowiadam się za integracją nadzoru poza bankiem centralnym – powiedział Jacek Jastrzębski, przewodniczący KNF, podczas konferencji w Waszyngtonie zorganizowanej przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy. Szef KNF wystąpił podczas sesji, której tematem była niezależność działania organów nadzoru w kontekście skutecznego i odpowiedzialnego realizowania ich ustawowych zadań leżących w interesie bezpieczeństwa i stabilności systemu finansowego.

Temat przeniesienia nadzoru z KNF do NBP pojawił się już w 2016 r., gdy szefem banku centralnego został Adam Glapiński. Wypowiadał się wprost, że chciałby przejąć nadzór nad bankami. Pozytywnie o tym pomyśle wypowiadał się również ówczesny szef KNF, czyli Marek Chrzanowski, o którym mówiło się, że Glapiński popierał jego kandydaturę na przewodniczącego KNF.

Jastrzębski wygłosił swoje przemówienie 7 czerwca. Cztery dni wcześniej NBP opublikował cykliczny, aktualizowany co pół roku raport o stabilności systemu finansowego. Bank centralny wyraźnie podkreślił, że brak rozdzielenia funkcji nadzorczej i właścicielskiej państwa może w długim okresie powodować ryzyko systemowe. NBP znów przedstawił postulat przeniesienia nadzoru finansowego w struktury banku centralnego.

„W kontekście rosnącej roli sektora rządowego w systemie finansowym pożądane jest ograniczenie ryzyka, którego źródłem może być rozbieżność celów pomiędzy funkcjami nadzorczą i właścicielską, przez wyraźne rozdzielenie tych funkcji. Służyć temu mogłaby reintegracja nadzoru nad rynkiem finansowym ze strukturami NBP. Pozwalałoby to na zapewnienie nadzorowi niezależności, która została konstytucyjnie i traktatowo zagwarantowana bankowi centralnemu. Zmiana taka byłaby zgodna ze światowymi tendencjami polegającymi na umiejscowieniu nadzoru mikroostrożnościowego w banku centralnym" – napisano w raporcie.

Przewodniczący KNF podczas waszyngtońskiego wystąpienia mówił też o wprowadzonych przez siebie oraz planowanych zmianach dotyczących funkcjonowania UKNF, mających na celu wzmocnienie niezależności organu nadzoru, w tym także o planowanej w UKNF inicjatywie związanej z zaproponowaniem nowych przepisów prawa odnoszących się do zwiększenia ochrony prawnej pracowników urzędu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA