fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

UOKiK wzywa banki do wyjaśnień

Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski
Urząd sprzeciwia się planom wprowadzenia ujemnego oprocentowania depozytów dla klientów indywidualnych.

– Wprowadzenie ujemnego oprocentowania depozytów uderzy w konsumentów, powodując szereg ryzyk makroekonomicznych. Nie można klientów karać za oszczędzanie – mówi Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

W piśmie do 23 banków przedstawił swoje krytyczne stanowisko i zażądał odpowiedzi na pytanie, czy i jakie działania podejmują w tej sprawie. Zapowiada, że będzie wnikliwie przyglądał się ich działaniom. – Na bieżąco analizujemy sytuację oraz śledzimy kroki podejmowane przez sektor finansowy. Wprowadzenie ujemnego oprocentowania depozytów przez którykolwiek z banków przy nieujemnych stopach procentowych byłoby działaniem sprzecznym z zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Jeśli do tego dojdzie, podejmiemy działania dostępne w ramach naszych kompetencji, aby chronić konsumentów – mówi Chróstny.

Przekonuje, że tego typu zakusy ze strony banków i ich organizacji branżowej (ZBP) „z pewnością podważą i tak już nadwerężone zaufanie do systemu bankowego".

Zdaniem UOKiK w efekcie wprowadzenia przez banki ujemnego oprocentowania depozytów klienci mogliby szukać alternatywnych i nie zawsze bezpiecznych sposobów lokowania pieniędzy. – Skutkiem mógłby być np. dalszy wzrost cen nieruchomości czy rozwój ryzykownych inwestycji. Gdyby konsumenci zaczęli wycofywać pieniądze z banków i trzymać je w domach, wzrosłaby najprawdopodobniej skala kradzieży i oszustw dokonywana względem konsumentów – argumentuje UOKiK. Ocenia, że dodatnie oprocentowanie depozytów jest wynagrodzeniem dla klienta za to, że bank obraca jego pieniędzmi, w wyniku czego osiąga korzyści ekonomiczne dla siebie. Wprowadzając oprocentowanie ujemne, banki żądałyby od konsumentów opłat za to, że obracają ich pieniędzmi, osiągając z tego tytułu zyski.

Banki rozważają wprowadzenie ujemnych stawek depozytów, próbując bronić rentowności. Ta mocno spadła po cięciu niemal do zera stóp procentowych i wzroście rezerw na pandemię w 2020 r. (wcześniej wyraźnie obniżyła się po wprowadzeniu podatku bankowego).

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA