fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Aplikacje/egzaminy

Egzamin zawodowy 2018 - podsumowanie

Fotorzepa, Jerzy Dudek
28 godzin – tyle łącznie mieli młodzi prawnicy starający się o tytuł adwokata i radcy prawnego na rozwiązanie zadań na końcowym egzaminie.

Zobacz podsumowanie: dzień pierwszy, dzień drugidzień trzeci

W piątek odbyła się ostatnia część prawniczych egzaminów zawodowych. Był to najdłuższy, bo ośmiogodzinny blok, podczas którego rozwiązywano zadania z prawa administracyjnego oraz zasad wykonywania zawodu i etyki.

– Egzamin adwokacki w Warszawie przebiegł bez żadnych problemów. Kazusy w ramach egzaminu oceniam wstępnie jako niebudzące wątpliwości, czytelne, a miejscami dość oczywiste. Część aplikantów skończyła sporządzanie pism przed upływem ustalonego czasu – mówi Katarzyna Gajowniczek-Pruszyńska, wicedziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie.

Na egzaminie adwokackim kazus z prawa administracyjnego sprowadzał się do napisania skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Sprawa dotyczyła sprawy budowlanej. Mieszkanka jednego z bloków zgłosiła do nadzoru budowlanego, że z klimatyzacji zainstalowanej w banku – który znajdował się pod jej lokalem – dochodzą w nocy odgłosy. W związku z tym kobieta nie mogła spać. Musiała wręcz leczyć się neurologicznie. Nadzór po przeprowadzeniu inspekcji stwierdził brak naruszeń i postępowanie umorzył. Trzeba było więc zachęcić go do działania.

Profesjonalizm i etyka

Zadanie z etyki i zasad wykonywania zawodu oparte zostało na historii adwokata prowadzącego kancelarię we wspólnocie biurowej z detektywem. Mecenas nie zapewniał dyskrecji swoim klientom, ponieważ spotkaniom z nimi detektyw mógł się przysłuchiwać, to również m.in. bezceremonialnie powoływał się na wpływy u prokuratora.

Aplikantom radcowskim przyszło natomiast sporządzić pismo w sprawie pełnomocnika z urzędu, który nie dbał o interes swojego klienta.

W ocenie prof. Piotra Kardasa, wiceprezesa Naczelnej Rady Adwokackiej, egzamin z etyki odgrywa niebagatelne znaczenie przy sprawdzaniu kompetencji zawodowych przyszłych profesjonalnych pełnomocników.

– Funkcjonowanie prawników oparte jest na znajomości obowiązujących regulacji prawnych, reguł wykładni oraz sposobów stosowania prawa. We wszystkich obszarach etyka zawodowa, deontologia i wypracowane przez lata standardy postępowania mają fundamentalne znaczenie. Nie sposób wykonywać profesjonalnie funkcji prawnika, nie znając zasad etyki zawodowej – podkreśla prof. Kardas.

Czy były niespodzianki? Radca prawny Zbigniew Tur, wiceprezes Krajowej Izby Radców Prawnych, zwraca uwagę, że zmieniły się paroletnie tendencje.

– W części dotyczącej prawa karnego w ostatnich latach egzaminowany aplikant miał wczuć się w rolę oskarżyciela posiłkowego, a obecnie staje po drugiej stronie, w roli obrońcy. W części egzaminu dotyczącego prawa cywilnego też nastąpiła zmiana. Pojawiło się postępowanie nieprocesowe – zauważa.

Jednolite zadania

– Egzamin radcowski to duże obciążenie dla zdających i spory wysiłek dla organizatorów. Według wstępnych opinii dla zdających najtrudniejszą częścią było prawo gospodarcze, gdzie tym razem ich zadaniem było napisanie pozwu na podstawie bardzo ciekawego stanu faktycznego. – Osobiście uważam, że w tym roku wszystkie części egzaminu były dość wymagające. Myślę jednak, że nasi aplikanci poradzą sobie dobrze – dodaje radca prawny Włodzimierz Chróścik, dziekan Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie.

Ciekawymi spostrzeżeniami dzieli się też stołeczna aplikantka adwokacka Joanna Tkaczyk, która podchodziła do egzaminu . Analizując treści zadań z trzech pierwszych dni, można było odnieść wrażenie, że kazus z prawa karnego był przygotowany przez praktyków, zadania z prawa cywilnego i gospodarczego najprawdopodobniej zaś już przez teoretyków. Powód? W przypadku choćby bloku z prawa gospodarczego napisać należało umowę sprzedaży. Strony kontraktu były jednak dość specyficzne.

– Najwięcej problemów przysporzyło bardzo rzadko występujące w obrocie gospodarczym zadanie w postaci zawarcia umowy sprzedaży znacznej wartości pomiędzy spółką z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji a spółka komandytową. Problem interesujący od strony uniwersyteckiej, natomiast dla praktyków dość teoretyczny – zauważa Tkaczyk.

W ocenie dziekana Chróścika należałoby pomyśleć o wprowadzeniu zmian w zakresie prawniczych egzaminów zawodowych.

– Dla mnie osobiście, ale myślę, że zgodzi się ze mną wiele osób, dotychczasowa formuła różnych zadań egzaminacyjnych na egzaminie radcowskim i adwokackim nie ma już sensu. Z wyjątkiem zadania z etyki – wskazuje. I przypomina, że oba zawody mają już te same kompetencje.

2219 osób zostało w tym roku dopuszczonych do egzaminu adwokackiego

2755 ?osób zostało w tym roku dopuszczonych do egzaminu radcowskiego

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA