fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Analizy Rzeczpospolitej

Automatyzacja okiem pracodawcy i pracownika

123RF
Według GUS w grudniu 2018 r. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było wyższe o 2,8 proc., licząc rok do roku, z kolei przeciętne miesięczne wynagrodzenie (brutto) wzrosło o 6,1 proc. i wyniosło 5274,95 zł. Stopa bezrobocia wyniosła w styczniu tego roku 6,2 proc. przy wskaźniku 6,9 proc. rok temu. Coraz trudniej o pracownika, rośnie presja płacowa.

Dlatego dużo mówi się o tym, że „automatyzacja procesów HR" jest nieunikniona, a wręcz pożądana, by poradzić sobie z aktualnymi wyzwaniami rynku pracy.

Firmy zwykle bardzo dobrze optymalizują najważniejsze systemy informatyczne i związane z nimi procesy wykorzystywane przy wykonywaniu ich głównej działalności – np. systemy produkcyjne, magazynowe czy handlowe, ale często zaniedbują całe tło administracyjne związane z prowadzoną działalnością. Pracownicy nie wykonują jednak tylko niezbędnych czynności związanych bezpośrednio z danym stanowiskiem pracy. A im większa i bardziej zbiurokratyzowana jest dana firma, tym więcej takich czynności. Dziś w rekordowo krótkim czasie możemy wystawić klientowi fakturę VAT, ale już zaewidencjonowanie w odpowiedni sposób wszystkich czynności i wypełnienie formalności związanych z doprowadzeniem do wystawienia tej faktury – spotkań, wyjazdów, prezentacji – nie jest takie proste i szybkie.

Oprócz czasu poświęconego na uzupełnienie wniosku czy formularza pracownik potrzebuje czasu na jego wydrukowanie (z reguły może to zrobić tylko w biurze, a np. część tygodnia jest w delegacji lub pracuje z domu), zaniesienie do odpowiedniej osoby (może ją zastanie przy biurku, a może nie), zebranie dodatkowych podpisów od przełożonych. Te czynności zajmują zwykle każdemu z pracowników dodatkowo co najmniej kilkanaście minut w miesiącu.

A co, gdyby można było wypełnić wniosek online, z komórki, w dowolnym miejscu i czasie, np. jadąc pociągiem ze spotkania lub w przerwie pomiędzy innymi czynnościami? A osoby odpowiedzialne za przyjęcie i rozpatrzenie takich dokumentów mogły je równie łatwo i w dogodnym dla siebie czasie przeczytać i zatwierdzić? Ten kwadrans jednego pracownika to niewiele, ale podobnych czynności wymagających zgód, akceptacji, uzupełniania dokumentów oraz specyficznych i nie zawsze intuicyjnych dla pracowników metod postępowania jest w każdej firmie wiele i potrzeba co najmniej miesięcy, aby nowi kandydaci zaczęli się w takim środowisku sprawnie poruszać.

Dlatego usprawnienie dowolnej z nich może przynieść potencjalne oszczędności w skali całej organizacji, a wykorzystanie zaawansowanych systemów HRM wpłynie na funkcjonowanie całej firmy.

Z drugiej strony, pracownicy oczekują czegoś więcej niż tylko odpowiedniej pensji. Coraz popularniejsze stają się różne metody dbania o dobrostan pracowników, rozpoczynając od elastycznych form i godzin pracy, poprzez wspieranie rodzicielstwa, wolontariat, lepsze i wygodniejsze biura. Dobrze wdrożone systemy wspierające zarządzanie zasobami ludzkimi stanowią część tego trendu. Pozwalają zarówno lepiej organizować pracę kierownikom i zespołom HR, jak i ułatwiają codzienne czynności pracownikom i upraszczają dostęp do niezbędnych informacji. Dla młodych pracowników to coś, czego oczekują w standardzie. Pamiętajmy, że wszystkie wchodzące dziś na rynek pracy osoby urodziły się w czasach powszechnego internetu, a w okresie ich dzieciństwa pod strzechy trafiły smartfony i technologie mobilne. Oni traktują je jako naturalny element rzeczywistości. Cyfrowy świat, w którym uczestniczą na co dzień, spodziewają się spotkać także w miejscu, gdzie – nomen omen – będą spędzać prawie połowę swojego czasu. Dobrze podsumowuje to komentarz, jaki ostatnio usłyszałem od jednej ze studentek: „Nie zaaplikuję tam, to jakiś skansen. Powiedzieli, że mam wysłać CV mailem".

Cezary Karolczyk Sage Business Expert HR & Payroll

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA