fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Akcyza

Akcyza od olejów: sędziowie TK napiętnowali formalizm

Flickr
Niedawny wyrok TK wprawdzie nie zakwestionował przepisów o podatku od olejów opałowych, ale zawiera cenne wytyczne dla organów celnych.

W wydanym 6 grudnia wyroku (sygn. akt SK 7/15) Trybunał Konstytucyjny uznał za zgodne z Konstytucją RP przepisy rozporządzeń z 2004 r. (w brzmieniu obowiązującym w 2004 r. i do 14 września 2005 r.) dotyczące oświadczeń o opałowym przeznaczeniu sprzedawanych olejów mineralnych. Problem takich oświadczeń jest wciąż aktualny. Trwa bowiem wiele postępowań podatkowych i sporów sądowych w tych sprawach. Najczęściej przedmiotem sporu jest nazbyt formalistyczne rozumienie przepisów, w myśl którego braki w takiej dokumentacji powodują nałożenie na sprzedawcę akcyzy w wysokości jak dla olejów napędowych, czyli kilkakrotnie wyższej niż dla opałowych.

Ten formalizm oznacza w praktyce, że organom celnym wystarcza samo stwierdzenie braków formalnych oświadczenia lub oświadczenie niekompletne, by wysoką, iście karną stawkę zastosować. Urzędy celne na ogół nie zadają sobie trudu, by w wątpliwych sytuacjach choćby przesłuchać świadków i ustalić, w jaki sposób zużyto olej.

Zdawałoby się, że owemu formalizmowi położą kres zapadłe niedawno wyroki zarówno polskiego Trybunału Konstytucyjnego, jak i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ten pierwszy w ubiegłorocznym wyroku o sygnaturze SK 14/12 stwierdził, że sprzedawca oleju nie może ponosić negatywnych konsekwencji, jeśli został oszukany w oświadczeniu o przeznaczeniu olejów. Także TS UE w tegorocznym wyroku w sprawie firmy Roz-Świt (sygn. C-418/14) przypomniał, że najważniejsze jest przeznaczenie oleju, a nie braki formalne w dokumentacji.

Niestety, w praktyce organy celne nie biorą tych wyroków pod uwagę. Wtorkowy wyrok Trybunału też może sprawiać wrażenie, jak gdyby tym praktykom sprzyjał. W uzasadnieniu wyroku sędziowie zaznaczyli jednak wyraźnie, że zaskarżone przepisy, choć nie naruszały konstytucji, nie mogą być interpretowane formalistycznie. Stwierdzili, że braki oświadczenia nie oznaczają automatycznie niemożności ustalenia, jakie było przeznaczenie oleju. Takie uzasadnienie wskazuje, że organ celny powinien prowadzić prawdziwe postępowanie dowodowe, poszukiwać nabywcy i sprawdzać, jak wykorzystał olej, a nie tylko opierać się na brakach formalnych w dokumentacji.

W wyroku tym stwierdzono, że niezgodny z konstytucją był tylko brak vacatio legis dla kwestionowanych przepisów ustawy o podatku akcyzowym i związany z tym stan niejasności prawnej w okresie od wejścia w życie nowelizacji do 15 września 2005 r. Oznacza to, że będzie można wznowić postępowania podatkowe (i sądowe) w sprawie decyzji wydanych w krótkim okresie sierpnia i września 2005 r. Dla organów celnych i sądów administracyjnych w toczących się postępowaniach istotna powinna być też jednak treść uzasadnienia wyroku Trybunału, a ta pokazuje, że formalizm nie powinien towarzyszyć stosowaniu zaskarżonych przepisów – także tych obowiązujących we wcześniejszym i późniejszym czasie.

—oprac. roch

Aleksandra Rutkowska jest radcą prawnym w dziale postępowań podatkowych firmy EY

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA