fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Adwokaci

Adwokaci na etacie: Biuro Analiz Sejmowych nie widzi przeszkód

Adobe Stock
Świadczenie usług prawnych na podstawie umów o pracę nie musi ograniczać niezależności.

Biuro Analiz Sejmowych nie widzi przeszkód, by członkowie palestry byli etatowymi pracownikami. Dziś art. 4b ust. 1 pkt 1 prawa o adwokaturze mówi, że adwokat nie może wykonywać zawodu, jeżeli pozostaje w stosunku pracy. Jego uchylenia domaga się autor petycji, którą już w czwartek zajmować się będzie sejmowa komisja.

Tradycja to za mało

„Od kiedy radcy prawni uzyskali ustawowo prawo do występowania w roli pełnomocnika procesowego w sprawach karnych i karnoskarbowych, zawody radcy prawnego i adwokata przestały się od siebie pod względem kompetencji różnić" – czytamy w dokumencie, który w wakacje trafił do parlamentu.

Autor petycji przypomniał w nim, że zakaz pozostawania na etacie nie dotyczy dziś tylko adwokatów, którzy są zatrudnieni jako pracownicy naukowi lub pracownicy naukowo- dydaktyczni.

Zupełnie inaczej wyglądają regulacje radcowskie. Przedstawiciele tej profesji mogą pracować na podstawie umowy o pracę, a etat uniemożliwia im jedynie występowanie w charakterze obrońcy w sprawach o przestępstwa i przestępstwa skarbowe.

Zdaniem Biura Analiz Sejmowych podobne rozwiązanie powinni mieć adwokaci.

– Poza argumentami związanymi z odmienną genezą powstania obydwu zawodów oraz dotychczasową tradycją wykonywania zawodu adwokata nie ma argumentów, które przekreślają możliwość przyznania adwokatom prawa do świadczenia usług na podstawie umowy o pracę w takim zakresie, w jakim przysługuje radcom prawnym – uważa dr Jolanta Waszczuk-Napiórkowska, ekspert ds. legislacji w Biurze Analiz Sejmowych.

W sporządzonej opinii podkreśla, że twierdzenie, które często słychać z ust przedstawicieli adwokatury, iż fundamentem ich niezależności jest zakaz wykonywania zawodu na podstawie umowy o pracę, nie jest przekonujące w świetle regulacji, które obowiązują radców.

– Niezależność radców nie jest uzależniona od formy umowy, jaką się wiążą z klientem. W zachowaniu niezależności, mimo umowy o pracę, pomaga ustawa o radcach prawnych. W szczególności art. 11 ust. 1, który stanowi o tym, że „radca przy wykonywaniu czynności zawodowych korzysta z wolności słowa i pisma w granicach określonych przepisami prawa i rzeczową potrzebą" – wskazuje ekspertka. I wylicza kolejne przepisy z radcowskiej ustawy, jak art. 13, w myśl którego radca nie jest związany poleceniem co do treści opinii prawnej, czy art. 15, na podstawie którego obowiązany jest wyłączyć się od wykonania czynności zawodowych we własnej sprawie lub gdy przeciwnikiem jednostki organizacyjnej udzielającej mu pełnomocnictwa jest m.in. inny zatrudniający go podmiot.

Szansa dla młodych

– W mojej ocenie, jako radcy prawnego, który uzyskał uprawnienia zawodowe już w okresie, gdy radcom przyznano prawo do występowania w charakterze obrońcy, ograniczenie adwokatom prawa do wykonywania zawodu na podstawie umowy o pracę jest dyskryminujące – komentuje Zofia Gałązka, radca prawny z Grupy Prawnej Togatus. – Skoro praca na etacie nie ogranicza niezależności radców, dlaczego miałaby ograniczać adwokatów – dodaje.

Na inny aspekt zwraca uwagę adwokat Andrzej Dmowski. Uważa, że choć rozszerzenie uprawnień obrońcy w procesie karnym na radców było błędem, nie można pominąć okoliczności, że rynek prawniczy w Polsce jest przesycony.

– Płace i stawki maleją. W tym stanie rzeczy umożliwienie młodym adwokatom pracy na etacie wydaje się konieczne – podkreśla. – Najlepszym rozwiązaniem byłoby pozostawienie w adwokaturze osób, które zajmują się sprawami karnymi. Te zaś, które rezygnują z funkcji obrońcy na rzecz etatu, powinny mieć możliwość łatwego dostępu do zawodu radcy – wskazuje Dmowski.

Profesor Maciej Gutowski, członek Naczelnej Rady Adwokackiej, uważa natomiast, że stosunek pracy nie powinien być dostępny dla adwokatów.

– Radcowie uzyskali niezwykle wygodną, ale nieuzasadnioną z punktu widzenia interesu klientów ścieżkę wykonywania zawodu. Niezbędną dla wolnego zawodu niezależność trudno pogodzić z pracowniczym podporządkowaniem – uważa. ©?

Jakub Broński adwokat, kancelaria Axelo Prawo i Podatki dla Biznesu

Zwolennicy zakazu wykonywania zawodu adwokata w ramach stosunku pracy zwykle uzasadniają swe stanowisko ryzykiem ograniczenia niezależności adwokatów przez nadzór zwierzchni pracodawcy. Wydaje się jednak, że w obecnych realiach rynkowych takie twierdzenia straciły na aktualności. Faktyczne formy świadczenia usług (pracy) często różnią się od siebie jedynie nieznacznie – w każdej z nich, niezależnie od formy prawnej, najistotniejsze znaczenie ma satysfakcja zleceniodawcy (czy pracodawcy). Świadczenie usług prawnych na etacie nie musi wiązać się z większym niż w stosunkach cywilnoprawnych ograniczeniem niezależności, co doskonale widać na przykładzie radców prawnych mogących wykonywać swój zawód w ramach stosunku pracy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA