fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Kodeks budowlany i program „Mieszkanie+”

Rynek nieruchomości czeka prawdziwa rewolucja.
123RF
Projekty, które przyniósł nam odchodzący rok.

Mijający rok był bogaty w projekty przepisów dotyczących rynku nieruchomości. Przedstawiamy te najważniejsze.

Biblia inwestorów

W przyszłości formalności towarzyszące inwestycjom ma uprościć kodeks urbanistyczno-budowlany. Jego projekt jest na etapie konsultacji publicznych.

Kodeks przewiduje, że osoba, która planuje inwestycję, będzie ubiegała się o zgodę inwestycyjną. Zastąpi ona wiele decyzji administracyjnych, a mianowicie: warunki zabudowy, pozwolenie na budowę, o podziale nieruchomości, a także zgłoszenie budowy lub zmiany sposobu użytkowania.

Zgodę będzie wydawał starosta (prezydent miasta na prawach powiatu), a dla bardziej skomplikowanych inwestycji – wojewoda. Będzie miała ona formę albo decyzji administracyjnej, albo milczącej akceptacji.

W zależności od stopnia skomplikowania inwestycji będą obowiązywały różne procedury wydawania zgody. W sumie ma być ich sześć. Pierwsza obejmie proste konstrukcje, druga mniej skomplikowane inwestycje, a kolejne trzy dotyczyć będą bardziej złożonych inwestycji, np. domów jednorodzinnych, stadionów, elektrowni czy kopalń.

W kodeksie rezygnuje się również ze specustaw. Wszystkie inwestycje publiczne będą realizowane na jego podstawie.

Mieszkania dla każdego

W ramach programu „Mieszkanie+" rząd chce wybudować w całej Polsce tysiące mieszkań na wynajem.

W grudniu do konsultacji publicznych trafił projekt w tej sprawie. Chodzi o ustawę o Narodowym Funduszu Mieszkaniowym i przekazywaniu nieruchomości Skarbu Państwa na cele mieszkaniowe. Na jego podstawie rząd planuje powołać do życia Narodowy Fundusz Mieszkaniowy (NFM) z siedzibą w Warszawie, czyli bank ziemi. Trafią do niego państwowe działki budowlane. Chodzi o te, które znajdują się m.in. w zasobach Agencji Mienia Wojskowego, starostw oraz spółek Skarbu Państwa.

Projekt przewiduje powołanie operatorów, którzy zajmą się realizacją programu. Będą wyłaniani w przetargach. Przystąpić do niego będzie mógł każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą w postaci budowy i wynajmu mieszkań, np. spółdzielnia mieszkaniowa, deweloper.

Pod warunkiem jednak, że zobowiążą się, że 75 proc. wybudowanych bloków (domów jednorodzinnych) zostanie przeznaczonych pod wynajem, a w przyszłości na najemców przejdzie własność zajmowanych przez nich lokali. Będą też respektować zasady z projektu tej ustawy dotyczące najmu.

Przekształcenie użytkowania

Od 1 stycznia 2017 r. wszyscy właściciele mieszkań oraz lokali usługowych w budynkach wielorodzinnych mieli uwłaszczyć się na gruncie pod blokami. Propozycja w tej sprawie zawiera ustawy o przekształceniu współużytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe we współwłasność.

Projekt przewiduje, że użytkownicy wieczyści, którzy staną się właścicielami gruntu, będą przez 20 lat wnosić opłatę przekształceniową w wysokości ostatniej rocznej opłaty za użytkowanie wieczyste. Z tą jednak różnicą, że nie będzie już aktualizowana, ale waloryzowana specjalnym wskaźnikiem GUS.

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa postanowiło jednak przesunąć o pół roku wejście w życie tych przepisów, tj. na 1 lipca 2017 r. Objęło też uwłaszczeniem domy jednorodzinne.

W przyszłym roku tym projektem zajmie się ponownie Komitet Stały Rady Ministrów.

Ochrona przed eksmisją

Koniec z nadmierną ochroną przed eksmisją. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa pracuje nad projektem nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów. Proponuje się w nim wykreślenie z tej ustawy listy osób, którym sąd musi przyznać w wyroku eksmisyjnym prawo do lokalu socjalnego. Są na niej: obłożnie chorzy, emeryci i renciści spełniający kryteria do otrzymania świadczeń z pomocy społecznej, bezrobotni, ciężarne, małoletni, niepełnosprawni, ubezwłasnowolnieni oraz eksmitowani spełniający przesłanki określone w uchwałach rad gmin (chodzi m.in. o osoby, które znalazły się w niedostatku), chyba że mają gdzie zamieszkać.

Ministerstwo chce, by to sąd decydował w wyroku, komu przyznać prawo do lokalu socjalnego, a komu nie. Obowiązujące dziś przepisy nie zawierają żadnego kryterium dochodowego. Takie samo prawo do lokalu socjalnego przysługuje więc zarówno osobie biedniej, jak i zamożnej.

Ten sam projekt nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów zawiera bardzo ważne zmiany dotyczące mieszkań komunalnych.

Najem nie dla bogatych

Wspomniany projekt przewiduje bowiem, że umowy najmu lokali w zasobie komunalnym będą zawierane na czas oznaczony, tj. na pięć lat. Po upływie tego okresu gmina będzie sprawdzać, czy sytuacja najemcy poprawiła się czy nie. W tym celu główny lokator będzie składał m.in. deklarację o swoich dochodach oraz o dochodach domowników. Dokładne kryteria najmu gminy ustalą same w uchwałach. Jeżeli okaże się, że dochód przekracza dopuszczalny limit, gmina nie zawrze z najemcą kolejnej umowy najmu i będzie się on musiał wyprowadzić z lokalu komunalnego. Dziś tego typu umowy są zawierane na czas nieoznaczony. Po wynajęciu lokalu nikt nie weryfikuje dochodu lokatorów. Nierzadko mieszkają w nich ludzie zamożni. Projekt jest już po konsultacjach publicznych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA