fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

Streaming w operze

Fotorzepa/Robert Gardziński
To jest przyszłość nie tylko opery. Oby takich wydarzeń było teraz jak najwięcej.

Właśnie zakończył się pierwszy w historii warszawskiej Opery Narodowej streaming przedstawienia. "Straszny dwór" w reżyserii Davida Poutneya wyglądał w HD wspaniale. Słychać było doskonale, nawet uderzenia butów tancerzy o deski sceny.

Nie jestem znawcą opery, ocenę artystyczną przedstawienia pozostawiam redakcyjnemu koledze Jackowi Marczyńskiemu.

Ja byłem zachwycony. Ale pozostawiając na boku walory artystyczne przedstawienia, Opera Narodowa - zachowując swe wspaniałe tradycje - weszła dziś w XXI wiek. Niewiele osób może podziwiać operę, wiele osób nigdy do niej trafią. Zdecydowana większość z tych, którzy w niej nie byli, nie ma pojęcia, co traci. Streaming to może zmienić.

Jeśli Opera Narodowa wytrwa i zacznie stale pokazywać na żywo swe przedstawienia, opera ma szansę na kolejne już w swej historii odrodzenie. I może się nagle okazać, że opera ma fanów w miejscach i wśród ludzi, którzy sami by nie podejrzewali, że mogą tymi fanami się stać.

Trzymam mocno kciuki za Operę. Gratuluję dzisiejszego sukcesu. Czekam na kolejne i zachęcam teatry i opery, by poszły śladem warszawskiej sceny.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA