11 listopada

Morawiecki: Wzmacnianie UE fundamentem polskiej polityki

Fotorzepa, Jerzy Dudek
- Sto lat temu nasi przodkowie - bohaterstwem, orężem oraz pracą dyplomatyczną - wywalczyli nam wolną Rzeczpospolitą - mówił premier Mateusz Morawiecki w orędziu do Polaków w przededniu 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Morawiecki zwrócił się do Polaków "mieszkających zarówno w Polsce, jak i poza granicami naszej Ojczyzny!".

"W tych dniach wspominamy ojców naszej niepodległości: Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Ignacego Jana Paderewskiego, Wincentego Witosa, Wojciecha Korfantego czy Ignacego Daszyńskiego" - mówił premier.

Morawiecki przypomniał, że polityków tych "wiele spraw różniło". - Ale w tych kluczowych dla Polski dniach, miesiącach i latach, mieli jeden wspólny cel: wolną, niepodległą, suwerenną ojczyznę - dodał. - To dzięki staraniom tych wybitnych mężów stanu i wysiłkom całego społeczeństwa - kraj bez własnych instytucji, bez własnej gospodarki, bez waluty i prawa, stał się ważnym państwem na mapie Europy. Stał się biało-czerwoną wspólnotą narodu polskiego. Umiłowaną II Rzeczpospolitą - podkreślił premier.

Jednocześnie Morawiecki podkreślił, że "niewiele jest w świecie krajów podobnie doświadczonych przez historię" przypominając, że w ostatnich ponad 200 latach Polska była niepodległa i suwerenna przez krótkie okresy. - I krajów które – tak jak my - mogą być dumne, że w swojej trudnej historii zdały egzamin z człowieczeństwa, poświęcenia i solidarności. My zdaliśmy - zaznaczył.

Premier stwierdził następnie, że "historia się nie kończy".

- Wolna Polska to zobowiązanie żeby wyznaczyć sobie ambitne cele, dzięki którym Polskę uczynimy silniejszą, a życie w niej – szczęśliwszym - stwierdził Morawiecki.

Premier mówił następnie o zadaniach państwa polskiego - "konsekwentnym podnoszeniu jakości życia polskich rodzin; poprzez politykę prorodzinną, dzięki przedsiębiorczości Polaków, poprzez tworzenie coraz lepszej jakości miejsc pracy". - Możemy w perspektywie kilkunastu lat osiągnąć to, co w dotychczasowej historii Polski właściwie nigdy się nie zdarzyło: dogonić rozwinięte kraje Zachodu - zaznaczył.

Morawiecki mówił też, że Polacy "muszą zrobić wszystko, aby nasz wspólny dom uczynić bezpiecznym i zasobnym na długie, długie lata". - To zadanie dla dzisiejszych patriotów, rządu, obywateli, a także opozycji. Nasze wspólne zadanie - dodał.

- W obronie europejskich wartości Polska odepchnęła sowiecką nawałnicę w 1920 roku, a potem stanęła do walki z hitlerowskimi Niemcami - przypominał Morawiecki. - Nikt od Polski lepiej nie rozumie jak ogromną wartością jest wolność indywidualna oraz bycie członkiem demokratycznej wspólnoty narodów - dodał.

- Dziś, będąc aktywnym państwem członkowskim Unii Europejskiej pokazujemy, że jesteśmy jednym z najbardziej proeuropejskich narodów. Przyszłością Polski będzie zawsze Europa. Projekt europejski jest również projektem polskim i naszą racją stanu jest, żeby Unia Europejska była historią sukcesu. Dlatego wzmacnianie Unii Europejskiej jest i pozostanie absolutnym fundamentem polskiej polityki zagranicznej - podkreślił.

Premier apelował, by szukać tego, co nas łączy, co pozwala budować wspólnotę i przyczynia się do wzmacniania pozycji Polski". - Wszyscy z tym chyba się zgodzimy, że dialog przynosi więcej pożytku niż dwa monologi - mówił. - Dlatego zapraszam wszystkich Polaków, wszystkie stronnictwa polityczne do wspólnej pracy na rzecz naszego bezpieczeństwa i rozwoju gospodarczego. To mogą być nasze ponadpartyjne zobowiązania, które będziemy realizować ponad podziałami politycznymi. Dla wszystkich starczy miejsca pod biało-czerwoną flagą! - zapewnił.

- Niech to będą wspólne obchody. Święto wolnych i dumnych Polaków. Jeszcze Polska nie zginęła kiedy my żyjemy - zakończył swoje wystąpienie Morawiecki.

Źródło: rp.pl/ TVN24

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL