<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>





<rss version="2.0" xmlns:blogChannel="http://backend.userland.com/blogChannelModule">
<channel>
<title>Rotacja Wsteczna
 - 
Rzeczpospolita
</title>
<link>http://www.rp.pl</link>
<description>Wiadomości z ostatniej chwili - Rzeczpospolita</description>
<language>pl</language>
<copyright>Copyright 2004, Presspublica Sp. z O.O.</copyright>
<pubDate>Mon, 15 Mar 2010 13:11:00 +0100</pubDate>
<lastBuildDate>Mon, 15 Mar 2010 13:11:00 +0100</lastBuildDate>

<image>
	<url>http://www.rp.pl/static/img/logo.png</url>
	<link>http://www.rp.pl</link>
	<width>153</width>
	<height>5151</height>
</image>


 
<item>
	<title>Lokuj korzystnie eurowe nadwyżki finansowe Twojej firmy</title>
	<description>Poznaj nowe sposoby lokowania eurowych nadwyżek finansowych Twojej firmy. Atrakcyjna stopa zwrotu – wyższa niż na lokatach euro, swoboda obracania środkami, bezpieczeństwo. Dowiedz się więcej. </description>
	<link>http://go.arbopl.bbelements.com/please/redirect/1492/1/10/33/?param=77891/89849_0_</link>
	<guid>http://go.arbopl.bbelements.com/please/redirect/1492/1/10/33/?param=77891/89849_0_</guid>
	<pubDate>Wen, 31 Mar 2010 23:59:59 +0100</pubDate>
</item>



	<item>
	<title>Stopa: Luksus mistrzyni</title>
	<description> Wiadomość o odpadnięciu Justine Henin w drugiej rundzie turnieju w Indian Wells to zaskakująca informacja. Powszechne przecież było przekonanie, że Belgijka w krótkim czasie wróci na rankingowy szczyt i jak dawniej będzie czarować swą nadzwyczajną techniką</description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,447362.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,447362.html</guid>
	<pubDate>Mon, 15 Mar 2010 13:11:00 +0100</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Potknięcia na linii</title>
	<description>Olimpijski pojedynek Justyny Kowalczyk z Marit Bjoergen w biegu na 30 km zapisał się w pamięci kibiców. Kiedy podczas kolacji przed sopockim meczem Pucharu Davisa Polska – Finlandia życzyłem tenisistom obu zespołów, by ich walka przypominała pojedynek naszej narciarki z Norweżką, do głowy mi nie przyszło, jak bliski będę faktycznego obrazu zdarzeń.</description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,444167.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,444167.html</guid>
	<pubDate>Mon, 08 Mar 2010 12:33:00 +0100</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Pole position</title>
	<description>Za sprawą Roberta Kubicy nie trzeba dziś u nas tłumaczyć, co to jest „pole position”. Uprzywilejowane miejsce na linii startu, o jakie walczą kierowcy Formuły I, nagle znalazło odniesienie do sobotnich gier zawodowej imprezy tenisistów w brazylijskim Costa do Sauipe.</description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,434216.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,434216.html</guid>
	<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 13:22:00 +0100</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Francuz krzepi </title>
	<description>Gdy przeczytałem, że w ostatnim tygodniu do finału turnieju ATP w Johannesburgu dostał się Stephane Robert, pomyślałem, że to pomyłka.  Sprawdziłem i mina mi zrzedła. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,431170.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,431170.html</guid>
	<pubDate>Mon, 08 Feb 2010 21:37:00 +0100</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Stare wraca, nowe kuleje </title>
	<description>Serena Williams w Melbourne z każdym dniem coraz bardziej przypominała mumię owiniętą w bandaże. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,427927.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,427927.html</guid>
	<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 21:57:00 +0100</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Spojrzenie z góry </title>
	<description>Zapadły mi w pamięć dwa sobotnie mecze rozgrywane w Melbourne na Rod Laver Arena. Faworyci Australian Open Andy Murray i Rafael Nadal trafili w drodze do ćwierćfinału na identycznie wyglądających przeciwników</description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,424692.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,424692.html</guid>
	<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 17:43:00 +0100</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Zamach na tradycję </title>
	<description>Na starcie Australian Open powstała sytuacja dawno nieoglądana w zawodowym tenisie. Po powrocie na korty słynnych Belgijek Kim Clisters i Justine Henin panie wyraźnie poprawiły swoje notowania u kibiców. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,421527.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,421527.html</guid>
	<pubDate>Mon, 18 Jan 2010 16:37:00 +0100</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Eurosportowe okulary </title>
	<description>Druga sobota stycznia z perspektywy polskiego Eurosportu przypominała sądny dzień. W programie weekendu znalazło się kilka bezpośrednich, a dla nas akurat pasjonujących relacji ze sportów zimowych. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,418086.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,418086.html</guid>
	<pubDate>Mon, 11 Jan 2010 19:17:00 +0100</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Wpis do księgi</title>
	<description>Michał Przysiężny zamknął sezon 2009 drugim w karierze tytułem challengerowym. Pod koniec listopada w Helsinkach, łącznie z eliminacjami, wygrał siedem ciężkich gier. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,414944.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,414944.html</guid>
	<pubDate>Mon, 04 Jan 2010 21:15:00 +0100</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Cuda na pokaz </title>
	<description>Do startu turniejów ATP i WTA został tydzień. Kto ma dość pokazówek, komu spieszy się do poważnych rozgrywek, znajdzie je już za chwilę w australijskim Perth w mistrzostwach świata par mieszanych, czyli 22. Hyundai Hopman Cup.  </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/9158,412168.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/9158,412168.html</guid>
	<pubDate>Mon, 28 Dec 2009 21:35:00 +0100</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Zasada złotego środka</title>
	<description>Antonio Van Grichen nie jest już coachem Wiktorii Azarenki, Portugalczyka widziano na treningach Rosjanki Wiery Zwonariowej, a Białorusinka szuka nowego opiekuna. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,409564.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,409564.html</guid>
	<pubDate>Tue, 22 Dec 2009 00:51:00 +0100</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Solówka </title>
	<description>Tenis jest sportem na wskroś indywidualnym, a wielcy soliści z rakietami to często egoiści i cynicy. Naiwnością byłaby wiara, że w grze o miliony dolarów szansę może mieć ktoś kochający bliźniego, skłonny do szczerych wyznań, opowiadający przed meczem o własnych problemach. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,406088.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,406088.html</guid>
	<pubDate>Mon, 14 Dec 2009 17:01:00 +0100</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Szacunek dla Radka</title>
	<description>Hiszpania jako pierwszy zespół od 11 lat obroniła Puchar Davisa. Armada Alberta Costy była poza zasięgiem Czechów i tylko jeden człowiek mógł zmienić obraz tego widowiska.</description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,402743.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,402743.html</guid>
	<pubDate>Mon, 07 Dec 2009 18:38:00 +0100</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Łyk tlenu </title>
	<description>Rok temu układ sił w męskim tenisie wyglądał na ustabilizowany. Czwórka wspaniałych: Rafael Nadal, Roger Federer, Novak Djoković i Andy Murray, nie była skłonna dopuścić do krojenia tortu nikogo spoza swego grona. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,399415.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,399415.html</guid>
	<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 14:03:00 +0100</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Na właściwej ścieżce</title>
	<description>Nasza legenda związana z turniejami Masters to był dotychczas tylko finał w Houston w roku 1976 – heroiczny bój Wojciecha Fibaka z Hiszpanem Manuelem Orantesem i obowiązkowo przypominana telewizyjna wypowiedź amerykańskiego aktora Kirka Douglasa, decydująca zapewne dla losów czwartego, a potem piątego seta. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,396263.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,396263.html</guid>
	<pubDate>Mon, 23 Nov 2009 20:32:00 +0100</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Jaka to melodia</title>
	<description>Doświadczyłem strasznych skutków awarii telewizora. Obraz z paryskiej hali Bercy, gdzie grali czołowi tenisiści świata, znikł z mojego ekranu nagle i na dłużej. Ponieważ zaprzyjaźniony technik mógł pomóc dopiero pod koniec tygodnia, niezbędne stało się wyszukanie odpowiednich adresów w coraz lepiej funkcjonującym Internecie</description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,392803.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,392803.html</guid>
	<pubDate>Mon, 16 Nov 2009 13:25:00 +0100</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Belgowie nawarzyli piwa</title>
	<description>On dwa razy zlekceważył obowiązek informowania o miejscu pobytu i raz nie poddał się kontroli.</description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,389996.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,389996.html</guid>
	<pubDate>Tue, 10 Nov 2009 00:15:00 +0100</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Kasa gra</title>
	<description>W świecie targanym ostrym kryzysem jest miejsce, gdzie pieniędzy wciąż przybywa. Oaza nosi nazwę Women’s Tennis Association.</description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,386487.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,386487.html</guid>
	<pubDate>Mon, 02 Nov 2009 14:26:00 +0100</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Karol Stopa: Politbiuro informuje</title>
	<description>Na trybunach tokijskiego Ariake Colosseum może usiąść 10 tysięcy widzów. Największy z olimpijskich kortów w Pekinie ma 12 tysięcy miejsc. Szanghajski Qi Zhong Tennis Center mieści 15 tysięcy. Na 20-tysięczny tłum przygotowany jest moskiewski Sportowy Kompleks Olimpijski.</description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,383284.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,383284.html</guid>
	<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 20:57:00 +0100</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Mecz w meczu</title>
	<description>Pojedynek o ćwierćfinał turnieju w Szanghaju, Jo-Wilfried Tsonga walczy z Robinem Soderlingiem. Pod koniec pierwszego seta Szwed atakuje bekhend rywala</description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,379850.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,379850.html</guid>
	<pubDate>Mon, 19 Oct 2009 16:39:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Uszczypnijcie mnie</title>
	<description>Półfinał najlepszej polskiej tenisistki na kortach w Tokio i zaraz potem finał w Pekinie nie pasują nijak do tego, co przez cały sezon oglądaliśmy w wykonaniu Agnieszki Radwańskiej.</description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,376570.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,376570.html</guid>
	<pubDate>Mon, 12 Oct 2009 14:31:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Zniszczeni niezniszczalni </title>
	<description>Rafael Nadal pojawił się na turnieju ATP w Pekinie i jest to jego drugi w tym sezonie powrót na korty. Po Roland Garros pauzował dwa i pół miesiąca, teraz przez blisko miesiąc.</description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,373265.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,373265.html</guid>
	<pubDate>Mon, 05 Oct 2009 15:36:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Ekspres pędzi </title>
	<description>Kobiecy tenis tonie we łzach. W Tokio podczas pożegnania 34-letniej Ai Sugiyamy płakała główna bohaterka uroczystości i jej trzy koleżanki, a zwłaszcza deblowa partnerka, Słowaczka Daniela Hantuchova.</description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,370002.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,370002.html</guid>
	<pubDate>Mon, 28 Sep 2009 21:46:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Nowa generacja </title>
	<description>Co roku do kasy brytyjskiej Lawn Tennis Association wpływa 25 milionów funtów, zarobionych podczas Wimbledonu, a przez najbliższe pięć lat dodatkowo wpłynie po 30 milionów funtów od strategicznego sponsora, firmy ubezpieczeniowej Aegon.</description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,366551.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,366551.html</guid>
	<pubDate>Mon, 21 Sep 2009 15:10:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Rogerów dwóch </title>
	<description>W wywiadzie dla stacji Eurosport przed US Open Roger Federer powiedział, że planuje jeszcze co najmniej trzy, może nawet cztery sezony tak dobrych występów na korcie jak ostatnio.</description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,363743.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,363743.html</guid>
	<pubDate>Tue, 15 Sep 2009 13:39:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Filmowa bajka </title>
	<description>Mecz drugiej rundy tegorocznego US Open zagrany przez 28-letniego Kalifornijczyka Taylora Denta i Hiszpana Ivana Navarro musiał się podobać. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,360875.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,360875.html</guid>
	<pubDate>Wed, 09 Sep 2009 17:11:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Premia za pychę </title>
	<description>Na łamach „Fitness Magazine” znalazłem interesującą rozmowę z mistrzynią Roland Garros 2008 Aną Ivanović. Serbka w poprzednim sezonie przez prawie trzy miesiące była liderką rozgrywek, a dziś nijak nie może odnaleźć tamtej formy. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,356507.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,356507.html</guid>
	<pubDate>Mon, 31 Aug 2009 15:31:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Furtka dla puszystych</title>
	<description>Nowa rosyjska fala rzuciła na turniejowe szczyty 20-letnią Alisę Klejbanową. Rosjanka wzrostem i sposobem poruszania przypomina słynną Lindsay Davenport. Przy sylwetce typu gruszka – a więc znacznie gorszej niż u Amerykanki – biega po korcie lepiej.</description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,353487.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,353487.html</guid>
	<pubDate>Mon, 24 Aug 2009 21:43:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Ave,  Flavia</title>
	<description>Gigantyczne zdjęcie uśmiechniętej bohaterki zaciskającej pięść.  Obok wytłuszczonym drukiem dwa zdania. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,350326.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,350326.html</guid>
	<pubDate>Mon, 17 Aug 2009 21:35:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Samantha nie trzepie dywanu</title>
	<description>W turniejach pań wszechobecne stało się monotonne i mało pomysłowe walenie w piłkę z całej siły. Każda zawodniczka próbująca odbijać inaczej natychmiast przykuwa uwagę. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,347089.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,347089.html</guid>
	<pubDate>Mon, 10 Aug 2009 19:48:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Bez podręcznika</title>
	<description>Gram teraz sprytniej, szybciej, mocniej i lepiej. Chyba pokonałabym Venus z roku 2002 – mówiła starsza z sióstr Williams po druzgocącym zwycięstwie w Stanford nad Jeleną Dementiewą.</description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,344045.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,344045.html</guid>
	<pubDate>Tue, 04 Aug 2009 00:03:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Na  pokuszenie </title>
	<description>Organizatorzy turnieju WTA Tour w  kalifornijskim Stanford od  39 lat nie mieli tak dobrej obsady. Stronę internetową ozdobili czterema zdjęciami: na  pierwszym planie zaciska pięść Maria Szarapowa, obok widzimy ten sam gest Venus i  Sereny Williams, do  kompletu bojowo nastawiona  jest także Jelena  Janković.</description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,340902.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,340902.html</guid>
	<pubDate>Mon, 27 Jul 2009 21:50:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Uzależnieni  od emocji</title>
	<description>Nowym dyrektorem turnieju ATP w  Hamburgu został Michael Stich. 16 lat temu Niemiec był nr.  2 światowego rankingu, wygrał Wimbledon, występował w  finałach US Open i  Roland Garros. Od  pięciu sezonów ćwiczy w  ośrodku federacji w  hamburskim Rothenbaum z  urodzonym w  Moskwie  21-letnim Mischą Zverevem.  40-letni dziś Stich w  parze ze swym podopiecznym zagra nawet w  Hamburgu debla. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,337510.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,337510.html</guid>
	<pubDate>Mon, 20 Jul 2009 21:37:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Porównywanie wspomnień</title>
	<description>Wiedza o tenisie coraz bardziej upodabnia się do statystyki. O wyniku meczu decydują piłki bezpośrednio wygrane, ale także niewymuszone błędy, procent trafień pierwszym podaniem i jeszcze kilkanaście wskaźników. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,333622.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,333622.html</guid>
	<pubDate>Mon, 13 Jul 2009 19:23:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Można stawiać pomnik</title>
	<description>Po ostatniej piłce wimbledońskiego finału pomyślałem sobie o przeznaczeniu, które musi wpływać na nasze życie. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,330150.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,330150.html</guid>
	<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 17:16:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Z przewagą bieli</title>
	<description>Na starych tenisowych zdjęciach najczęściej zaskakują nas dziwne kształty drewnianych rakiet oraz stroje grających. Dla młodego odbiorcy szokiem są zwłaszcza męskie długie spodnie, a także kobiece suknie, z daleka podobne do wieczorowych.</description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,323676.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,323676.html</guid>
	<pubDate>Mon, 22 Jun 2009 15:13:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Trawa dla Szkota</title>
	<description>Co roku o tej porze tenis na pięć tygodni wraca do korzeni. Intensywna zieleń na kortach najpierw jest szokiem dla oczu, potem ekscytuje nas tempo i efektowne akcje pod siatką, na koniec zwykle dochodzimy do wniosku, że trawnik to dziwne podłoże, a gra na nim jest sztuką wyjątkowo trudną.  </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,320304.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,320304.html</guid>
	<pubDate>Mon, 15 Jun 2009 12:23:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Wrócił król, niech żyje król</title>
	<description>Tytuł z Roland Garros, jedyny, jakiego mu brakowało w kolekcji, Roger Federer zdobył właściwie przez aklamację. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,317428.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,317428.html</guid>
	<pubDate>Tue, 09 Jun 2009 01:48:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Moja wielka  francuska uczta </title>
	<description>Fabrice Santoro nie dostał szansy zagrania na pożegnanie z Roland Garros na głównym paryskim stadionie. Tam przygotowano dla niego tylko krótką uroczystość po wczorajszym meczu Rogera Federera</description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,314169.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,314169.html</guid>
	<pubDate>Tue, 02 Jun 2009 03:53:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>W ceglanym pyle</title>
	<description>Od kwietnia czas na kortach płynie wolniej. Jest więcej długich wymian i typowego ślizgania, żeby odbić piłkę. Porsche Arena w Stuttgarcie, rzymskie Foro Italico, madrycka La Caja Magica, obiekt stołecznej Legii – wszędzie raj dla zmęczonych betonem stóp. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,310770.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,310770.html</guid>
	<pubDate>Tue, 26 May 2009 01:02:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Bez krewnych  i znajomych</title>
	<description>Wbrew czarnym scenariuszom znów mamy w Warszawie wielki turniej tenisowy. Na szlaku WTA Tour Polska jest dziś obecna dzięki uporowi jednego człowieka. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,307480.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,307480.html</guid>
	<pubDate>Tue, 19 May 2009 02:03:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Skazany  na atak </title>
	<description>Moim zdaniem niebywały wyczyn Łukasza Kubota w Belgradzie w ogóle nie powinien zaskakiwać ludzi z branży. Od przynajmniej dziesięciu lat polski tenisista osiąga rezultaty, które nakazują przyglądać mu się uważniej. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,303924.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,303924.html</guid>
	<pubDate>Mon, 11 May 2009 21:29:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Dobre, bo polskie</title>
	<description>Po 15 latach spędzonych na stanowisku komentatora telewizyjnego zaczynam się zachowywać jak łowca tenisowych talentów. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,300507.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,300507.html</guid>
	<pubDate>Mon, 04 May 2009 17:35:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Stopa: Klasa i mocne nerwy </title>
	<description>Znad polskiego morza powiało wielkim tenisowym światem. Nasza kobieca reprezentacja, klasyfikowana jeszcze trzy miesiące temu pod koniec czwartej dziesiątki, wkroczyła na salony. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,297171.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,297171.html</guid>
	<pubDate>Mon, 27 Apr 2009 14:20:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Karol Stopa: Sushi po polsku</title>
	<description>Polski kobiecy tenis staje w Gdyni przed największą w historii drużynową szansą. Aby awansować do czołowej światowej szesnastki Pucharu Federacji, nasze panie muszą pokonać w barażu Japonię. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,293864.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,293864.html</guid>
	<pubDate>Mon, 20 Apr 2009 18:11:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Karol Stopa:  Dziewczynka z rakietami</title>
	<description>Mały kobiecy turniej w Ponte Vedra Beach na Florydzie przyniósł zdarzenie elektryzujące, przede wszystkim dla amerykańskich kibiców tenisa. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,290590.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,290590.html</guid>
	<pubDate>Mon, 13 Apr 2009 19:33:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Zemsta  na rakiecie</title>
	<description>Nowa, dobrej marki, lśniąca kolorowym lakierem i w fabrycznym pokrowcu kosztuje 500 – 600 złotych. Modele profesjonalne są droższe, trzeba się liczyć z wydatkiem większym nawet o 50 procent. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,287621.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,287621.html</guid>
	<pubDate>Tue, 07 Apr 2009 00:28:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Karol Stopa: Łagodzenie obyczajów</title>
	<description>Po 28 miesiącach nieobecności na korty wraca Kim Clijsters. Belgijka ostatni mecz zagrała w Warszawie, w maju 2007 r. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,284131.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,284131.html</guid>
	<pubDate>Mon, 30 Mar 2009 16:07:00 +0200</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Zupa bez soli  </title>
	<description>Po dziewięciu latach od ostatniego turnieju mistrzyń do nowojorskiej Madison Square Garden wróciły kobiety z rakietami.</description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,280646.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,280646.html</guid>
	<pubDate>Mon, 23 Mar 2009 14:56:00 +0100</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Niebezpieczne związki</title>
	<description>W odstępie kilku godzin powędrowały w świat dwie ważne informacje związane z Rogerem Federerem. Pierwsza mówiła, że Szwajcar nie dogadał się z coachem Darrenem Cahillem. </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/289493,277431.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/289493,277431.html</guid>
	<pubDate>Tue, 17 Mar 2009 01:06:00 +0100</pubDate>
	
	</item>

	<item>
	<title>Zamiast laurki</title>
	<description>Kilka dni temu nasza najlepsza tenisistka przyjmowała życzenia z okazji szczególnych urodzin. Agnieszka Radwańska przestała być nastolatką.  </description>
	<link>http://www.rp.pl/artykul/156601,274049.html</link>
	<guid>http://www.rp.pl/artykul/156601,274049.html</guid>
	<pubDate>Mon, 09 Mar 2009 21:00:00 +0100</pubDate>
	
	</item>

</channel>
</rss>
				
