Jeszcze pół roku temu wielu bardzo poważnych ekonomistów uważało, że inflacja nie przekroczy 4 procent. Dziś coraz częściej słyszymy, że grozi nam 5 procent, a niektórzy mówią nawet o ponad 6-procentowym wzroście cen detalicznych. To oznaczałoby klęskę trwającej przez lata walki z inflacją. W tym czasie, by opanować wzrost cen, bank centralny narzucał wysokie stopy procentowe – a kosztem było ograniczenie rozwoju gospodarki i wpędzanie w kredytowe pułapki firm i rodzin.
Jeżeli nie życzą sobie Państwo, aby Państwa zdjęcie było zamieszczone w naszej galerii, prosimy przesłać informacje na adres email: odmowa.publikacji@rp.pl. W tytule prosimy umieścić słowo WIZERUNEK. Po otrzymaniu informacji zdjęcie zostanie usunięte.