Skoro to, co mamy w Polsce, jest nazywane liberalizmem, to gdzie mają poszukiwać inspiracji przeciwnicy tych wszystkich niedorzeczności gospodarczych, prawnych i podatkowych jak nie w marksizmie? – twierdzi Robert Gwiazdowski, prawnik i ekonomista
Jeżeli nie życzą sobie Państwo, aby Państwa zdjęcie było zamieszczone w naszej galerii, prosimy przesłać informacje na adres email: odmowa.publikacji@rp.pl. W tytule prosimy umieścić słowo WIZERUNEK. Po otrzymaniu informacji zdjęcie zostanie usunięte.