Krystyna Janda na „Dancingu”. W Teatrze Polonia aktorka udowodniła, że ma silną osobowość i niepotrzebni są jej na scenie mężczyźni. Zwłaszcza gdy się snują bez celu
Jeżeli nie życzą sobie Państwo, aby Państwa zdjęcie było zamieszczone w naszej galerii, prosimy przesłać informacje na adres email: odmowa.publikacji@rp.pl. W tytule prosimy umieścić słowo WIZERUNEK. Po otrzymaniu informacji zdjęcie zostanie usunięte.