Niektórym europejskim gospodarkom grozi dziś recesja lub przynajmniej silne spowolnienie wzrostu z powodu pogarszającej się sytuacji na rynku nieruchomości. Spadające ceny domów przełożą się bowiem na zmniejszenie dynamiki kredytów hipotecznych, ograniczenie popytu konsumpcyjnego, a w konsekwencji – spadek produkcji - pisze ekonomista z Uniwersytetu Gdańskiego
Jeżeli nie życzą sobie Państwo, aby Państwa zdjęcie było zamieszczone w naszej galerii, prosimy przesłać informacje na adres email: odmowa.publikacji@rp.pl. W tytule prosimy umieścić słowo WIZERUNEK. Po otrzymaniu informacji zdjęcie zostanie usunięte.