Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Zabrali im dzieci ze szkoły

Bajkowscy w komplecie: w œrodku rodzice, z lewej Piotr, z tyłu Krzysiek i Staszek
Fotorzepa, Pio Piotr Guzik
Synowie Bajkowskich trafili do domu dziecka. Protestujš posłowie, eksperci. Czy nie ma silnych na sšd?
– Policja siłš zabrała nasze dzieci z klasy do domu dziecka – takie słowa usłyszeliœmy wczoraj od Bartosza Bajkowskiego, ojca 13-letnich bliŸniaków Krzyœka i Staszka oraz 10-letniego Piotra. Zadzwonił do nas i relacjonował zdarzenia z poranka. Ponieważ dzieci nie udało się odebrać 21 lutego z ich domu – wtedy „Rz" zmobilizowała w ich obronie media – tym razem zabrano je bezpoœrednio ze szkoły. – Trafiły do domu dziecka na ul. Piekarskš – mówi nam Bajkowski.

Cztery dni do rozprawy

Te zdarzenia sš efektem orzeczenia krakowskiego sšdu z 30 stycznia. Zdecydował o umieszczeniu dzieci w domu dziecka. Opisaliœmy tę historię w tekœcie „Bidul dla pełnej rodziny". Problem polegał na tym, że powody, dla których dzieci majš być odebrane ich rodzicom, sš nieprzekonujšce.
Główny zarzut w stosunku do rodziców brzmi: „wadliwie funkcjonujš w rolach rodzicielskich". Ale w aktach sprawy nie ma dowodów wskazujšcych, że zagrożone jest ich bezpieczeństwo czy zdrowie. Co więcej, znajšcy rodzinę eksperci i nauczyciele mówiš, że działania sšdu sš kuriozalne. Podjšł on zbyt daleko idšcy œrodek prawny w stosunku do sytuacji w tej rodzinie. Psycholog: – Takie postępowanie ma niewiele wspólnego z dobrem dziecka Wczorajsza interwencja jest tym bardziej bulwersujšca, że 11 marca, czyli za cztery dni, ma się w sšdzie odbyć rozprawa, w której może zapaœć wyrok o zdjęciu klauzuli natychmiastowej wykonalnoœci orzeczenia z 30 stycznia. Wtedy dzieci mogłyby, do czasu rozpatrzenia apelacji, zostać w domu. Co więcej, synami Bajkowskich chce się zajšć ich babcia, wie o tym sšd, bo złożyła stosowne oœwiadczenie. Mogłyby zamiast do domu dziecka, trafić do niej.

Protestujš politycy

Wczorajsza informacja „Rz" o dramacie Bajkowskich wywołała natychmiast ostre reakcje innych mediów i polityków. Klub PiS domaga się, by sprawš zajęły się sejmowe komisje. Poseł Andrzej Duda, który bardzo zaangażował się w tę sprawę po naszym tekœcie, zwraca się też do rzecznika prawdziecka (RPD) o interwencję. – Postanowienie sšdu wzbudza ogromne wštpliwoœci, także wœród prawników – przekonuje. Paweł Kowal i Fundacja Energia dla Europy przekazujš RPD petycję. – Zwróciliœmy się o zdecydowanš interwencję, by umożliwić powrót dzieci do domu i zagwarantować realizowanie praw rodziny do wychowania dzieci bez zbędnego stresu i nacisku, zwišzanego z zainteresowaniem prasy – mówi Grzegorz Kšdzielawski, prezes Fundacji. Petycja ta została przybita do drzwi biura rzecznika. Posłanka PO Joanna Kluzik-Rostkowska dzwoni do „Rz" i deklaruje, że będzie dowiadywać się o tej sprawie w krakowskim ratuszu. – To kolejna historia, w której może się okazać, że dzieci sš zabierane z domu pochopnie – mówi. – Takie postępowanie ma niewiele wspólnego z dobrem dziecka, a bardziej z precyzjš przestrzegania różnych bezosobowych paragrafów – mówi dr Izabela Krauze, psycholog prowadzšca od ponad 30 lat w Warszawie Centrum Usług Psychologicznych i zajmujšca się terapiš dzieci i rodzin. Podkreœla, że to rodzice sami szukali wsparcia fachowca i zostali za to ukarani. – Może to zniechęcić innych do szukania pomocy – ostrzega.

Więcej szacunku

Specjaliœci sš przekonani, że zabranie dzieci ze szkoły może odbić się Ÿle na ich rozwoju. Mirosława Kštna, przewodniczšca Komitetu Ochrony Praw Dziecka, dodaje, że taka praktyka powinna być ostatecznoœciš. – Na pewno zaburzone więzi emocjonalne to nie powód, żeby zabierać dzieci i fundować im jeszcze większy dyskomfort emocjonalny w obcym miejscu – mówi Kštna. Gdy zadzwoniliœmy z proœbš o komentarz do Krzysztofa Gondka, jednego z terapeutów, którzy prowadzili rodzinę Bajkowskich i wnioskowali do sšdu o zajęcie się nimi, nie chciał z nami rozmawiać. – Mam nadzieję, że nasz przypadek przysłuży się temu, iż w podobnych przypadkach państwo będzie działać rozważniej i z większym szacunkiem dla rodziny – mówi Bajkowski.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL