Nie każdy może wystawić świadectwo energetyczne
Nowe budynki, jak pralki czy telewizory, muszą posiadać certyfikaty. Dlatego wiele osób stara się zdobyć uprawnienia, dzięki którym będzie mogło zarabiać na ich wystawianiu
W Polsce świadectwa energetyczne pojawiły się rok temu. Od tej pory stale przybywa chętnych do ich wystawiania.
Kto ma prawo
Tymczasem świadectwa energetyczne mogą wydawać specjaliści z wykształceniem wyższym magisterskim, którzy przeszli odpowiednie szkolenie (organizują je różnego typu organizacje, ich adresy można znaleźć w Internecie) i zdały egzamin przed ministrem infrastruktury.
Szkolenia nie muszą przechodzić magistrowie, którzy ukończyli minimum roczne studia podyplomowe na kierunkach: architektura, budownictwo, inżynieria środowiska, energetyka lub pokrewne w zakresie audytu energetycznego (na potrzeby termomodernizacji oraz oceny energetycznej budynków).
Prawo do wydawania świadectw mają też osoby z uprawnieniami budowlanymi do projektowania w specjalności architektonicznej, konstrukcyjno-budowlanej, instalacyjnej. Są to głównie: architekci, urbaniści lub inżynierowie budowlani.
Na jesieni ub.r. do grupy osób, które mogą wystawiać świadectwa, dołączono inżynierów, którzy nie mają tytułu magistra, ale ukończyli następujące kierunki: architekturę, budownictwo, inżynierię środowiskową, energetykę lub kierunek pokrewny w rozumieniu ustawy o szkolnictwie wyższym.
Osoby, które wystawią certyfikat, można znaleźć w rejestrze osób posiadających uprawnienia do sporządzania świadectw charakterystyki energetycznej na stronie Ministerstwa Infrastruktury http://www.mi.gov.pl/2-49b5343ee22d2.htm. Prowadzi go minister infrastruktury.
UwagaRejestr nie obejmuje wszystkich uprawnionych, ale tylko tych, którzy zdali egzamin, oraz osoby, które ukończyły studia podyplomowe.
Do rejestru nie są wpisywane osoby posiadające uprawnienia budowlane do projektowania w specjalności architektonicznej, konstrukcyjno-budowlanej lub instalacyjnej.
Należą one jednak do swoich izb samorządu zawodowego i tam można ich szukać, choć nie ma tu reguły. Sporządzający świadectwa charakterystyki energetycznej budynków nie musi być członkiem izby samorządu zawodowego.
Prawo budowlane zakazuje natomiast sporządzania świadectwa przez osoby, które są właścicielami budynku lub lokalu albo posiadaczami własnościowego prawa do lokalu (od stycznia 2010 r.).
Czarna lista
Za źle wystawione świadectwo można stracić uprawnienia. Dotyczy to także skazanych prawomocnym wyrokiem za popełnienie przestępstwa: przeciwko mieniu, wiarygodności dokumentów, obrotowi gospodarczemu, obrotowi pieniędzmi i papierami wartościowymi oraz za przestępstwa skarbowe.
Grozi to także osobom pozbawionym praw publicznych lub całkowicie (częściowo) ubezwłasnowolnionym.
Decyzję o pozbawieniu uprawnień wydaje minister infrastruktury.
Nie służy od niej odwołanie, co najwyżej można się zwrócić do ministra infrastruktury w terminie dwóch miesięcy od doręczenia decyzji z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Osoba, której pozbawiono uprawnień, trafi na czarną listę. Prowadzi ją w formie elektronicznej minister infrastruktury. Jest ona ogólnie dostępna.
Osoba, która będzie chciała ponownie wydawać świadectwa, musi zdać egzamin. Nie będzie miało przy tym znaczenia, czy wcześniej (przed utratą uprawnień) miała prawo wydawania certyfikatów z mocy przepisów, czyli bez konieczności zdawania egzaminu.
Obowiązkowe ubezpieczenie
Od 1 stycznia obowiązują przepisy, które nakładają na osoby wydające świadectwa energetyczne obowiązek ubezpieczenia się od odpowiedzialności cywilnej. Wysokość tego ubezpieczenia określi minister finansów w swoim rozporządzeniu.
Ile kosztuje świadectwo energetyczne
Za wydanie świadectwa zapłacimy w przypadku:
- lokalu – do 500 zł
- domu jednorodzinnego – 500 zł i więcej
- budynku użytkowego i wielorodzinnego – 1000 zł i więcej.
Kiedy dokument jest niezbędny
Certyfikat muszą posiadać budynki oddawane do użytkowania. Prawo budowlane wymaga, by było ono załącznikiem do zawiadomienia o zakończeniu budowy lub wniosku o udzielenie pozwolenia na użytkowanie. Jest to ważne.
Brak świadectwa może doprowadzić do tego, że nadzór budowlany nie wyda pozwolenia albo nie zaakceptuje zawiadomienia.
Także budynki (lub lokale) podlegające najmowi lub zbyciu powinny posiadać certyfikaty. Przy czym zbycie to nie tylko sprzedaż, ale i darowizna czy wniesienie nieruchomości jako aportu do spółki.
Do tej pory przepisy były nieprecyzyjne i tak nie do końca nie było wiadomo, czy np. osoba, która sprzedaje lokal lub budynek, musi wcześniej zlecić wykonanie świadectwa energetycznego czy nie. Krajowa Rada Notarialna przygotowała nawet wytyczne w tej sprawie. Wynikało z nich, że zbywający przedstawia świadectwo na wniosek zbywcy.
Skąd się wziął pomysł
Świadectwo energetyczne to pomysł unijny (dyrektywa 2002/91/WE w sprawie charakterystyki energetycznej budynków). W wielu państwach obowiązują już od kilka lat, w Polsce od 1 stycznia 2009 r.
Certyfikaty mają motywować do ograniczenia zużycie energii w istniejących budynkach oraz zachęcić do energooszczędnego budowania.
To dokument, który określa wielkość zapotrzebowania na energię niezbędną do ogrzewania, przygotowania ciepłej wody, wentylacji i klimatyzacji, a w przypadku budynków użyteczności publicznej również oświetlenia.
Dzięki informacjom zawartym w świadectwie właściciel, najemca lub użytkownik będzie mógł określić orientacyjne roczne zapotrzebowanie na energię, a tym samym koszt utrzymania związany z zapotrzebowaniem na energię.
Świadectwo charakterystyki energetycznej jest ważne dziesięć lat. Pod warunkiem jednak że w tym czasie w budynku nie przeprowadzono robót budowlanych, w wyniku których zmianie uległa jego charakterystyka energetyczna (doszło np. do przebudowy).
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ
WYŚLIJ
Kup artykuł
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook
co to jest?
