Odpowiedzialność adwokata za prowadzenie sprawy innego prawnika

aktualizacja: 20.12.2012, 08:00
— Nie po to moja klientka zaangażowała (dobrą) adwokatkę by sama musia...
— Nie po to moja klientka zaangażowała (dobrą) adwokatkę by sama musiała zajmować się sprawą — przekonywał przed SN adwokat Albert Karwowski.
Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Nawet gdyby profesor prawa wynajął adwokata do prowadzenia sprawy, ma prawo oczekiwać, że ten profesjonalnie ją poprowadzi.

Nie może pełnomocnik przerzucać skutków swoich błędów na klienta. W konsekwencji Ewa C., adwokatka z Wielkopolski, będzie musiała zapłacić swojej klientce, radczyni prawnej, odszkodowanie za przegranie sprawy, wynikłe z jej błędów. To sedno środowego wyroku Sądu Najwyższego (sygn. akt II CSK 219/12).

Magdalena P., radca prawny, zajmująca się głównie doradztwem księgowym, świadcząc usługi pewnej firmie, popełniła błędy. W rezultacie przegrała w I instancji dwie sprawy o odszkodowanie w wysokości 138 tys. zł. Widząc, że sama nie radzi sobie w tych procesach, zaangażowała adwokatkę, by napisała apelacje. Ta jednak popełniła błędy formalne: nie napisała, czy wyrok zaskarża w całości czy w części, nie wskazała przedmiotu zaskarżenia, omyłkowo napisała, że występuje w imieniu powoda zamiast pozwanej (radczyni).Sąd odrzucił te pisma bez merytorycznego rozpoznania i bez wzywania do uzupełnienia braków na podstawie art. 370¹ kodeksu postępowania cywilnego. Wyroki zasądzające od radczyni 138 tys. zł uprawomocniły się, a komornik rozpoczął egzekucję (dodajmy, że z odsetkami dług jest dwa razy większy).Półtora roku później Trybunał Konstytucyjny uznał jednak art. 370¹ k.p.c. za niekonstytucyjny ze względu na jego rygoryzm (sygn. P 18/07), jednakże ani adwokatka, ani radczyni nie skorzystały z możliwości wystąpienia o wznowienie tamtych postępowań.

Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE