Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Katastrofa smoleńska

A jednak nie można wykluczyć materiałów wybuchowych

Rzeczpospolita
Rzecznik Prokuratury Generalnej Mateusz Martyniuk mówi "Rz", że próbki, które wskazali biegli, nadal sš w Rosji
- Zostały one wytypowane przez polskich biegłych na podstawie wskazań urzšdzeń, które wykazały obecnoœć czšstek wysokoenergetycznych, których Ÿródła pochodzenia mogš być przeróżne - mówi Martyniuk. Dodaje, że "próbki te zostanš dopiero do Polski sprowadzone w ramach pomocy prawnej". Prokuratura wojskowa zapewnia, że nie wykryła na wraku rzšdowego tupolewa w Smoleńsku œladów trotylu i nitrogliceryny.  Nie może jednak wykluczyć obecnoœci materiałów wybuchowych na pokładzie z uwagi na obecnoœć zjonizowanych  składników.  Analogicznych do tych, które występujš w materiałach wysokoenergetycznych, w tym materiałach wybuchowych. Nie można jednoznacznie stwierdzić obecnoœci trotylu i nitrogliceryny. To mogły być te składniki, ale nie musiały. Okazuje się, że aby ostatecznie przekonać się, czy obecne były tam materiały wybuchowe, potrzeba  aż pół roku badań laboratoryjnych. Dopiero wtedy, czyli ponad trzy lata po katastrofie, mamy dowiedzieć się, czy doszło do eksplozji, czy nie. Doœć emocjonalna konferencja prokuratorów wojskowych zostawia nas z szeregiem nowych pytań.
Skoro to tylko czšstki zjonizowane, dlaczego od tygodnia prokuratura i rzšd, choć o nich wiedzš, nie powiadomili opinii publicznej? Co w tej informacji było tak tajemniczego? Dlaczego prokuratura nie dodała, że z Moskwy przywieziono jedynie odczyty, a nie próbki tych materiałów. Czy badania będš polegały na  sprawdzaniu odczytów? Jeżeli tak, to dlaczego potrzeba na to aż pół roku? A może badania prowadzone będš  w Moskwie i stšd trudny do przewidzenia czas oczekiwania?   Dlaczego dopiero teraz zbadano samolot nowoczesnym sprzętem pirotechnicznym? Rosjanie nie pozwalali, nie było ku temu woli politycznej? Dlaczego wczeœniejsze  badania ekspertów uznano za niewystarczajšce? Na to pytanie prokurator nie miał jednoznacznej odpowiedzi. To, czego na pewno dowiedzieliœmy się z dzisiejszej konferencji to, że na wraku odkryto coœ, co może być œladem materiałów wybuchowych. I to powinno być największym powodem do niepokoju. Szybkie rozwianie wštpliwoœci powinno być  priorytetem zarówno komisji i prokuratury, jak i samego rzšdu. Piszšc to jeszcze raz podkreœlamy,  że bezzasadne pozostajš teorie o prawdopodobnym wybuchu na pokładzie, ale też w kontekœcie mnożšcych się teorii spiskowych, niezrozumiała jest zwłoka i chomikowanie tak ważnych informacji przez prokuratorów.

Komentarz redaktora naczelnego "Rz" Tomasza Wróblewskiego

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL