ZUS wszechogarniający

aktualizacja: 10.10.2012, 01:43
Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Premier w piątek ogłosi: ZUS zapłacimy od wszystkich umów. Nie będzie za to podwyżki składek dla samozatrudnionych

W piątkowym exposé premier ma się wycofać z elastycznych form zatrudnienia nazywanych umowami śmieciowymi, czym pójdzie na rękę środowiskom lewicowym i działaczom związkowym. Gorzej z pracownikami wkraczającymi na rynek pracy. Wyższe koszty zatrudnienia mogą pogłębić i tak już wysokie bezrobocie osób do 25. roku życia. Bardziej prawdopodobne jest to, że więcej ludzi przejdzie do szarej strefy i na umowy firma – firma.
Oto proponowane zmiany:
Pocieszające w tym wszystkim jest to, że 1,5 mln osób prowadzących firmy jednoosobowe nie będzie zapewne musiało płacić wyższych składek i nie będą one uzależnione od uzyskiwanego dochodu.
Obecnie na umowach cywilnoprawnych pracuje ok. pół miliona ludzi. Zmiany oznaczają:
Niższe wynagrodzenie netto. Z wyliczeń „Rz" wynika, że osoba, która obecnie otrzymuje z umowy o dzieło 1000 zł brutto, czyli ok. 900 zł netto, dostanie, jeśli firma przerzuci na nią wszystkie koszty, niespełna 600 zł netto. Straci 300 zł, choć zyska ubezpieczenia – emerytalne, rentowe, chorobowe, wypadkowe i zdrowotne.
Groźbę utraty pracy. Dotyczy to głównie młodych. Firmy zatrudniają ich, wiedząc, że nie mają doświadczenia, ale są niższym kosztem. Po zmianach ta zachęta zniknie.
Rozrost szarej strefy. Wykonujący różne zajęcia bez opłacania ZUS, mogą przejść do szarej strefy by uniknąć wyższych kosztów pracy.
Więcej firm. Skutkiem składkowej ofensywy może też być wysyp firm jednoosobowych. Pracujący teraz na umowie o dzieło, chcąc uniknąć spadku dochodów, będą zakładać firmy i przynajmniej przez dwa lata opłacać minimalny, zryczałtowany ZUS. W efekcie rząd może nie uzyskać zakładanych dodatkowych wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
– Podnoszenie kosztów zatrudnienia w sytuacji pogarszającej się sytuacji na rynku pracy jest szkodliwe – ocenia Jeremi Mordasewicz z PKPP Lewiatan. Podobnie uważa Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Invest-Banku. – Oskładkowanie umów o dzieło oznacza usztywnienie przepisów prawa pracy, co doprowadzi do wzrostu bezrobocia – mówi.
Komentarz dnia

#RZECZoEKONOMII: Problemy energii słonecznej w Polsce

Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE